| Zależy, czy chcesz na wakacje, czy na "zawsze". Na wakacje wizy nie
| potrzeba.
No fakt, "na zawsze" sie nie da.
"Na zawsze" to tylko USA, Kanada, Nowa Zelandia i Australia.
Ale po wejsciu Polski do EU nie bedzie chyba problemow? ;)


Norwegia do UE nie nalezy, na razie sa zbyt bogaci i glownym zmartwieniem
ich politykow jest co zrobic z nadwyzka budzetowa... Ale do czasu - maja tez
maly problem - szacuje sie, ze ich zloza ropy i gazu wyczerpia sie w ciagu
15-20 lat i wtedy znow beda biednym krajem, w ktorym luksusem jest placek z
marchwi (obecnie serwowany jako "potrawa narodowa", kiedys jedzony po prostu
z biedy...).
Mieszkancy UE nie musza ubiegac sie o wizy, a Polakow jest tam duzo i raczej
wiekszych problemow z wizami nie maja, mozna tez sciagac trodziny i dosc
szybko (chyba po 2 latach pobytu) otrzymac prawo stalego pobytu. Ciekawe, ze
cieszymy sie wsrod Norwegow dobra opinia, a podobno ich wycieczki np. do
Szwecji w poszukiwaniu tanszych papierosow i alkoholu wygladaja podobnie jak
wyjazdy Polakow do Czech i na Slowacje w tym samym celu...

James


· 

Norwegia do UE nie nalezy, na razie sa zbyt bogaci i glownym zmartwieniem
ich politykow jest co zrobic z nadwyzka budzetowa...


Argument prezentowany przeciw wstapieniu Norwegii do UE byl wrecz
odwrotny...

- jestesmy zbyt biednym krajem, mamy tylko ryby i rope, zeby wejsc do UE
:-)))))

i zgadzam sie nikt im nie bedzie narzucal ile ryb i ile ropy wydobywac i
lowic...

Ale do czasu - maja tez

maly problem - szacuje sie, ze ich zloza ropy i gazu wyczerpia sie w ciagu
15-20 lat i wtedy znow beda biednym krajem, w ktorym luksusem jest placek
z
marchwi (obecnie serwowany jako "potrawa narodowa", kiedys jedzony po
prostu
z biedy...).
Mieszkancy UE nie musza ubiegac sie o wizy, a Polakow jest tam duzo i
raczej
wiekszych problemow z wizami nie maja, mozna tez sciagac trodziny i dosc
szybko (chyba po 2 latach pobytu) otrzymac prawo stalego pobytu. Ciekawe,
ze
cieszymy sie wsrod Norwegow dobra opinia,


To chyba za Narwik jeszcze ;-)))

a podobno ich wycieczki np. do

Szwecji w poszukiwaniu tanszych papierosow i alkoholu wygladaja podobnie
jak
wyjazdy Polakow do Czech i na Slowacje w tym samym celu...


Dokladnie.. a jak Norwegowie przyjada do szwedzkiej restauracji to szaleja
jak.. zamawiaja wszystko wiedzac ze i tak nie zjedza.. :-))) tak w Swe dla
nich tanio :-)
ale okazuja to w iscie "skandynawskim" stylu...

M.


Od miesiąca mam fabie 1.2 47kW wersja Run hachback
Ocena ogólna (przejechane 1670 km po mieście i poza) jest dobra.
Moc silnika jest wystarczająca do jazdy po mieście i poza z obciążeniem
powiedzmy 4 średnioszczupłymi osobami.
W momencie gdy w samchodzie było 5 osób + spory bagaż to dawało się wyczuc
lekki brak mocy. Samochód bardzo dobrze chodzi w zakresie powyżej 3 tys.
obrotów, wcześniej jest troche wołowaty. Spalanie w mieście 7,6 l/100 a poza
5,6-6,6 l/100 (zalezy od obciążenia). Możliwe że jeszcze sie trochę obnizy
po wymianie oleju na pęłny synteytyk.
Dobre materiały i wykończenie wnętrza, nic nir trzeszczy ani nie stuka.
A po części zawsze sie można wybrac do czech lub słowacji, tam są niekiedy
duzo tańsze a przy okazji można sobie zrobic wycieczkę.

Ja jestem z tego auta zadowolony.

Ciekawostka.
U mnie na 12 zmotoryzowanych sąsiadów 7 ma skode.

Jarek


wiadomo, co się pija we Włoszech, ale na ich sytuację, rekordy
popularności wśród piw bije niejakie "peroni", które serwuja wszystkim
Polakom, jak się powie, że się jest z Polski i że tam sie pija piwo...
miałam okazję parę razy tego próbować i nigdy więcej... na szczęście
mają browary niemieckie (Heinekken... czy jak to się do cholery
pisze...) i inne pijalne, szkopuł w tym, że cholernie drogie, zwłaszcza
gdy bywało się na Słowacji, a potem pojedzie sie do Włoch...
pzdr. Żaba

Same siki, ale nawet najgorszy "Nostro Azurro" odpowiednio schłodzony
dobry
jest na tamtejsze upały.

| Jak wyglada sytuacja z browarami we Wloszech? Wybieram sie i jestem
ciekaw
| czy bedzie to b. mila wycieczka czy troche mniej.. :)))



· 

 A co do Wilna to narazie znalazlem tam jakis Hostel dosyc tani, ponizej
10$
za dobe, oczywiscie w wieloosobowych pokojach co mi sie podoba, bo i
cieplej
i weselej :) http://filaretai.8m.com/index.html


            My last year bylismy na Slowacji za 450 zl z dojazdem do Krakowa
we wlasnym zakresie. Mieszkalismy w obskurnym hotelu ale mielismy jedzenie w
ramach wycieczki i bal sywestorwy. Piwo bylo w barze 3 pietra nizej po 1 zl
wodka tez po 10zl. Dziwki drogie jak chuj  :((

Ale nie polecem tego hotelu bo kolega sie zesral w srodku i jest brudno
pewnie jeszcze bo tam chyba nie sprzataja

k2ebek


|             My last year bylismy na Slowacji za 450 zl z dojazdem do
Krakowa
we wlasnym zakresie. Mieszkalismy w obskurnym hotelu ale mielismy jedzenie
w
ramach wycieczki i bal sywestorwy. Piwo bylo w barze 3 pietra nizej po 1
zl
wodka tez po 10zl. Dziwki drogie jak chuj  :((


A My last year bylismy w Pradze czeskiej, spalismy w hostelu 4 dni za 160
zl, pokoj 10 osobowy, bylo zaje.... fajnie. Dojechalismy we wlasnym
zakresie, troche pociagiem, troche busem, troche czeskim PeKaSem. Naprawde
polecam ten sposob na sylwka, szkoda ze juz bylem :(

Ale nie polecem tego hotelu bo kolega sie zesral w srodku i jest brudno
pewnie jeszcze bo tam chyba nie sprzataja


Hmm no tak cos slyszalem o sraniu na sylwka na srodku sali.... czy to ta
historia???


            Klub Karpacki zaprasza na wycieczki narciarskie
                w zblizajacym sie sezonie 2001/2002

Zapraszamy osoby zainteresowane wedrowkami na nartach (tzw. "ski tour")
z noclegami w namiotach lub/i szalasach pasterskich. W nadchodzacym
sezonie planujemy zorganizowanie kilku wycieczek, m.in.:

- Karpaty ukrainskie (Bieszczady Wschodnie, rejon Pikuja), 4 dni
- Karpaty ukrainskie (Bieszczady Wschodnie, rejon Berda i Plaja), 4 dni
- Karpaty ukrainskie (Poloniny Hryniawskie ?), 4 dni
- Karpaty rumunskie  (Karpaty Wsch., Gory Ciuc), 6-9 dni
  /prawdopodobnie w okresie sylwestrowym/
- Karpaty slowackie oraz czeskie, 2 dni (kilka wycieczek weekendowych)

Szczegolowe terminy oraz trasy wycieczek beda uzaleznione od warunkow
sniegowych oraz od preferencji i umiejetnosci narciarskich uczestnikow.

Osoby zainteresowane prosimy o mozliwie wczesne nadsylanie zgloszen co
powinno ulatwic wspolne przygotowanie sie (sprzet, zimowe biwaki, itp.)
do planowanych wycieczek.

Szczegolowe informacje dotyczace planowanych wycieczek beda publikowane
na stronach WWW Klubu Karpackiego pod adresem:

http://www.klub-karpacki.org/plan_wycieczek.html

Blizsze informacje nt. charakteru wycieczek gorskich organizowanych
przez Klub Karpacki, warunkow uczestnictwa, sposobu przygotowania
sie do wycieczek mozna znalezc na naszych stronach WWW pod adresem:

http://www.klub-karpacki.org/instrukcje.html

                            Serdecznie zapraszamy !


Mam pomysł na wycieczkę koncepcyjno - metafizyczno - kulturalną
połączoną z rzucaniem nałogów (nadużywający N i P).

Inicjatywa absolutnie prywatna.
Towarzystwo mieszane.
Wymagana poczucie humoru i inteligencja, zapędy twórcze mile widziane.

Czas - ok. tygodnia

Miejsce - raczej Polska, moze tez Slowacja, Ukraina (ale tam trudniej
jesli chodźi o bodźce N, P

Szczegóły pytania i reszta na priv.

Procedura werbunkowa zlozona.

pozdrawiam
newdem


| A czy w Polsce mozna dostac takie podreczniki? Chyba trzeba by
raczej
| poszukac w slowackich ksiegarniach?
| Czemu zostales przy czeskim?;-)
|
| Pozdrawiam,
| Michal
|

Podręczników, poza książkami dla mniejszości narodowych (patrz:
http://www.men.waw.pl/podrecz/podrecz/mniej.php), chyba nie ma.
Zostaje zapewne tylko "Krótka gramatyka języka słowackiego" Maryli
Papierz (więcej pozycji na
http://artykuly.zyxist.com/czytaj.php/jezyk_slowacki_wprowadzenie).
Moim zdaniem najlepiej wybrać się na krótką wycieczkę na Słowację i
rozejrzeć się po księgarniach (ciekawe tytuły na
http://www.culture.gov.sk/main/index.php3?ida=1018).
A przy czeskim zostałem z kilku powodów. Przede wszystkim właśnie
dlatego, że dostępność do materiałów do nauki czeskiego jest
zdecydowanie większa (zwłaszcza ostatnimi czasy pojawiło się więcej
słowników, opracowań, rozmówek, kursów). Popadłem więc w czeski po
uszy i już nie wyjdę. :)
Do słowackiego być może kiedyś wrócę...

Pozdrawiam, Kuba.


Na pewno Heweliusz Kaper - raz mi nawet zaszkodził.

Zamiast kawały opowiem jakć dyscyplinę sportową wymyślili moi kumple podczas
wycieczki na Słowacji:
picie piwa siedząc w szafce (w takiej hotelowej - max 1 osoba może wejść).
Czas 2-3 godziny (lub nieograniczony), ilość piw 10 (lub 12 - w zależności
od zawodników i formy) i potrzeby załatwiane do naczynka. Oczywiście zawsze
zawody odbywały się w formie zakładu.
Rekord 11,5 piwa w tym ok 2 cofniętych.
Raku

Wczoraj z widomych tylko mnie przyczyn wykasowalem sobie glos jednego z
kolegow, Nie wiem od kogo ale napewno nie od Marka S.
Bardzo prosilbym glosujacego o ponowne zaglosowanie.Bardzo przepraszam.
Walnalem pare piw mocnych jak cholera ( zainteresowanym moge podac nazwe
producenta ale to cholerstwo ma 10% alkoholu ,jak na piwo to niezle.a pare
to bylo 12 po 1/2l ) a pozniej walnalem myszka nie tam gdzie trza* Jeszcze
raz przepraszam      Jurek  niepoprawny smakosz alkoholowy



Sylwester 1999 / 2000 w Bieszczadach.

termin: 28.12.1999 - 03.01.2000 roku
miejsce: Sanok
zakwaterowanie: pokoje 2, 3-osobowe z łazienkami i prysznicami

w cenę jest wliczone:
- zakwaterowanie w Hotelu** (5 dni),
- wyżywienie (śniadania + obiady),
- uczestnictwo w Wielkim Balu Sylwestrowym,
- całodobowa autokarowa wycieczka do Słowacji,
- uroczysta kolacja sylwestrowa przygotowana według najlepszych receptur
znawców kuchni bieszczadzkiej; w tym gorące posiłki, zimne przystawki,
szampan
- bezpłatny karnet na kryty basen,
- rezerwacja miejsc w pociągu na trasie Warszawa - Sanok - Warszawa

atrakcje: butelka dobrego wina dla najbardziej roztańczonej pary,

do dyspozycji uczestników:
- świetlica, drink bar, dwa kryte baseny,
- na specjalne życzenie - pieczenie barana oraz prawdziwy góralski kulig
zakończony zabawą przy ognisku,
- w pobliżu  wyciągi narciarskie, wiele malowniczych zakątków
turystycznych a także tras do uprawiania pieszej turystyki,

ceny: 395 zł / os. oraz 445 zł / os.

UWAGA - PROMOCJA !!!
dla grup 4 i więcej osób - 20 zł taniej od osoby

bliższe informacje: w godz. 9:00 - 20:00, tel. (085) 741 52 02
oraz 0601-299073, 0601-299074 non stop

Szczegoly takze pod adresem: http://www.kki.net.pl/~listy/index.htm



witam

zamierzam z końcem kwietnia jechać do Rumunii Cracovią i mam pytanka:

1. czy jest gdzieś cennik biletów City-Star, zamierzam od Słowacji na
tym bilecie jechać. znalazłem tylko:
http://www.slovakrail.sk/generate_page.php?page_id=375
Z tego, co zrozumiałem, dla 5 osób każdy ma zniżkę 40% co daje 45 EUR na
osobę. To wychodzi znacznie taniej niż podczas moich poprzednich
wyjazdów w te rejony.

2. Przejazd przez granicę Pol-Słowacką. jak z przejazdem, czy warto
wcześniej kupować przejazdówki (jeżeli tak, to czy można np.  w
Krakowie) czy czekać aż konduktor przyjdzie... Tyle razy jechałem
Batorym i za każdym razem inaczej to wszystko wyglądało...

3. z rozkładu wynika, że wymagane są miejscówki na odcinku od Lokoshazy.
Jedziemy tylko do Aradu, czy warto kupować miejscówki? moje
doświadczenia w tym rejonie to raczej uparci konduktorzy.

z góry dzięki za odpowiedź

Piotrek


były kiedyś ceny City star ale rstrukturyzacji ZSR sie walnęły,
Przejśćiówki Cracovia jechalem nie płaciłem bo nikt nie żądał
city Star wymaga jednego noclegu w kraju (stacji docelowej sb/nd lub nd /pnd
sprawź na vlaky.net tam były opisy wycieczek do Rumunska
loco


| W sobote 8.04 Polonia nie dojechała do Wiednia - na ile udało mi się
| dojść, obróciła w Breclavi albo gdzieś w okolicach. W każdym razie do
| Wiednia nie dojechała, pasażerowie pojechali Chopinem.

W Breclavi na pewno nie obróciła bo ją widzialem ją na odcinku Breclav a
raczej Kuty - Devinska Nova Ves jak jechała zgodnie z rozkładem i do Wiednia
na pewno dojechała - co prawda objazdem przez Słowację ale tak jadą teraz
wszystkie pociągi z Czech do Wiednia.


Powiedz to mojej żonie, alvbo dwójce pasażerów czekających, a potem
wysłanych przez informację w Wiedniu na wycieczkę "Do Bratysławy, bo

Jedynym pociągiem z Polski w czasie od ok. 10 do 22 był Sobieski (+70)
odstawiony potem w postojowe.

Pasażerowie nie mogli jechać Chopinem tak nawiasem mówiąc gdyż, trudno by
czekali na niego 16 godzin - gdy w między czasie na tej trasie śmiga wiele
innych pociągów choćby nawet EC Sobieski.


EN235 (takie połączenie było na początku wątku) +105, Sobieski odszedł
planowo, Polonia nie dojechała do Wiednia (pierwotne info +1h, w terminie
odjazdu odwołany, brak informacji o pociągu na klapkach i u polskiego
dyspozytora wagonowego - ale pociąg nie dojechał). Podróżni z EN235
pojechali Chopinem. I opowiadam fakty z pierwszej ręki.

Pozdrawiam, Adam

PS Jeśli pociąg był tak blisko, to Austriacy mają u mnie przechlapane.
Można było byle autobus dać (rozumiem że jakiś powód na obrót Polonii
przed Wiedniem był) i podwieźć.


Więc w dniach 21,22 grudnia wybrałem się na wycieczkę na Słowacje.


Ja tam spedzalem caly tydzien wlacznie z sylwestrem. Swietne wrazenie
zrobila na mnie kolej elektryczna Strbskie Pleso - Stary Smokovec -
Tatranska Lomnica (mieszkalismy w domku okolo 3km od tej linii i 3km od
normalnej linii Liptovsky Mikulas - Poprad). Gdy spadl wielki snieg
(wchodzilismy do domku korytarzem wykopanym w sniegu) ludzie opowiadali
jak lawina spadla tuz przed pociagiem, a gdy ten sie zatrzymal z tylu
spadly kolejne zwaly sniegu...

Remik


| Więc w dniach 21,22 grudnia wybrałem się na wycieczkę na Słowacje.

Ja tam spedzalem caly tydzien wlacznie z sylwestrem. Swietne wrazenie
zrobila na mnie kolej elektryczna Strbskie Pleso - Stary Smokovec -
Tatranska Lomnica (mieszkalismy w domku okolo 3km od tej linii i 3km od
normalnej linii Liptovsky Mikulas - Poprad). Gdy spadl wielki snieg
(wchodzilismy do domku korytarzem wykopanym w sniegu) ludzie opowiadali
jak lawina spadla tuz przed pociagiem, a gdy ten sie zatrzymal z tylu
spadly kolejne zwaly sniegu...


Ja byłem w tych dniach  w okolicach Kralovan :-)
Czy na trasie do Tatranskiej lomnicy jezdza te nowe jednostki ?
Klimatyczna jest tez stacja Strba.

Pozdrowienia z Sosnowca
Michał



|

| Więc w dniach 21,22 grudnia wybrałem się na wycieczkę na Słowacje.

| Ja tam spedzalem caly tydzien wlacznie z sylwestrem. Swietne wrazenie
| zrobila na mnie kolej elektryczna Strbskie Pleso - Stary Smokovec -
| Tatranska Lomnica (mieszkalismy w domku okolo 3km od tej linii i 3km od
| normalnej linii Liptovsky Mikulas - Poprad). Gdy spadl wielki snieg
| (wchodzilismy do domku korytarzem wykopanym w sniegu) ludzie opowiadali
| jak lawina spadla tuz przed pociagiem, a gdy ten sie zatrzymal z tylu
| spadly kolejne zwaly sniegu...

Ja byłem w tych dniach  w okolicach Kralovan :-)
Czy na trasie do Tatranskiej lomnicy jezdza te nowe jednostki ?


Ta nowa jednostka jezdzi na kilkukilometowym odcinku Stary Smokoviec -
Tatranska Lomnica. No i wjazd i zjazd z szopy w Popradzie. Sa to te
sklady "Poprad - Lomnica"

Pozdrawiam


Póki nadejdzie odrodzenie,
czyli coś takiego jak mamy w Czechach czy na Słowacji, minie kilka lat,


To jeszcze dodam dla porównania jak wygląda rozkład jazdy w małym miasteczku
Stare Mesto leżącym po przeciwnej stronie Masywu Snieżnika i pełniącym podobną
rolę jak u nas Stronie Sląskie (miejsce krzyżowania się szlaków turystycznych
i rowerowych, początek wycieczek w góry itp).

Hanusowvice - Stare Mesto pod Sneznikiem

przyj. Stare Mesto odjazd

4.49  pon-sob.  5.01
5.50  pon-piat  6.17            
6.39  so niedz  7.05
7.54  codzien   8.32
9.18  codzien   9.27
10.12 codzien  11.11
12.44 codzien  12.55
14.02 codzien  14.12
15.02 codzien  15.51
16.41 codzien  16.51
18.05 codzien  18.24
19.44 codzien  19.50

Wszystko obsługiwane przez jeden maleńki szynobus będący w ruchu praktycznie
przez cały dzień. Ciekawe, że im się opłaca prawda? Takich tras w Czechach są
dziesiątki i wszystkie obsługiwane z podobną częstotliwością.

Pozdr- Jacek


Czesc!!

W związku z planowanymi zmianami przepisow celnych na słowacji planuje wyruszyc
jutro na przepiękne klimaty słowackich kolei. W planie zaliczenie trasy : Cesky
tesin-Cadca, Vrutky-Zvolen przez Kremnice i Zvolen -Vrutky przez Banska
Bystrice. Mozna zaliczyc tez Banska Bystrica-Margecany przez Brezno ,Telgrat
ale to zalezy od ilosci koron słowackich ;-)  Plan jest taki.
Katowice 5.40 -  Goleszow 7.17
Goleszow 8.07 -  Cieszyn 8.48
Cesky Tesin 9.12 - Zilina 10.28
Zilina 10.42 -  Vrutky 11.00
Vrutky 11.20 -  Banska Bystrica 13.12
Banska Bystrica 13.32 -  Zvolen 14.01
Zvolen 14.10  -  Vrutky 16.22
Vrutky 17.06 -  Zilina 17.25
Zilina 17.46 -  Cadca 18.11
Cadca  18.16 -  Cesky Cieszyn 19.07
Cieszyn 19.59 -  Goleszow 20.23
Goleszow  20.26-  Katowice 22.00

Mozna jechac Skalnicą przez Zwardon ale nie wiem ile kosztuje dogadanie sie z
kierpociem.

Koszt wycieczki ok. 320 Koron Słowackich + MPS OK.90 Koron Czeskich,+ dojazd do

Ktos chętny????????????+


Czesc;

A jak zmieniaja sie te przepisy celne ze moga uniemozliwic / utrudnic
wycieczki?

d.

Czesc!!

W związku z planowanymi zmianami przepisow celnych na słowacji planuje
wyruszyc
jutro na przepiękne klimaty słowackich kolei. W planie zaliczenie trasy :
Cesky
tesin-Cadca, Vrutky-Zvolen przez Kremnice i Zvolen -Vrutky przez Banska
Bystrice. Mozna zaliczyc tez Banska Bystrica-Margecany przez Brezno
,Telgrat
ale to zalezy od ilosci koron słowackich ;-)  Plan jest taki.
Katowice 5.40 -  Goleszow 7.17
Goleszow 8.07 -  Cieszyn 8.48
Cesky Tesin 9.12 - Zilina 10.28
Zilina 10.42 -  Vrutky 11.00
Vrutky 11.20 -  Banska Bystrica 13.12
Banska Bystrica 13.32 -  Zvolen 14.01
Zvolen 14.10  -  Vrutky 16.22
Vrutky 17.06 -  Zilina 17.25
Zilina 17.46 -  Cadca 18.11
Cadca  18.16 -  Cesky Cieszyn 19.07
Cieszyn 19.59 -  Goleszow 20.23
Goleszow  20.26-  Katowice 22.00

Mozna jechac Skalnicą przez Zwardon ale nie wiem ile kosztuje dogadanie
sie z
kierpociem.

Koszt wycieczki ok. 320 Koron Słowackich + MPS OK.90 Koron Czeskich,+
dojazd do

Ktos chętny????????????+

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



Czesc;

A jak zmieniaja sie te przepisy celne ze moga uniemozliwic / utrudnic
wycieczki?

d.


Coś słyszałem w TV, że jak zmienią przepisy to każdy wjeżdżający do Słowacji
będzie musiał mieć przy sobie ileś tam EURO ( nie wiem dokładnie ile, ale na
pewno nie mało :))





| A jak zmieniaja sie te przepisy celne ze moga uniemozliwic / utrudnic
| wycieczki?

Coś słyszałem w TV, że jak zmienią przepisy to każdy wjeżdżający do
Słowacji
będzie musiał mieć przy sobie ileś tam EURO ( nie wiem dokładnie ile, ale
na
pewno nie mało :))


Bodajże 50 na dzień pobytu. Tyle że zazwyczaj wystarcza w takiej sytuacji
okazanie celnikowi kilku kart płatniczych...
Ponadto trzeba będzie mieć ubezpieczenie NW/KL, ale ja i tak bym się bez
niego nie ruszył... Koszt polisy będzie rzędu 10zł za 3 dni...


Więc bylismy ( ja i Marek z Mielca ) na wycieczce w Słowacji i kilka uwag
odnosnie tego wypadu.

Kierpoc za przejazd z Muszyny do Plavca chciał 240 koron.
Ostatecznie dopstał po 10 zł ale to i tak duzo w porownaniu z Czechami gdzie
przejsciowka kosztuje 2zł.

Swietny widoki z trasy do Banskiej Bystricy z Turcianskich Teplic :-)))))
Przez pierwszy tunel jechało sie gdzies 3 minuty :-)))

Z Cadcy do Zwardonia jechały dwie wagony motorowy ciagniete przez nurka.
Ten odcinek przejechalismy bez przejsciowki i nikt sie o nią nie pytał.

Pociąg z 20.20 z jeleniej gory do Krakowa ( katowice 20.20 ) jechał w sobote z
bykiem 2xx

Pozdrowienia z Sonowca


Więc bylismy ( ja i Marek z Mielca ) na wycieczce w Słowacji i kilka uwag
odnosnie tego wypadu.

Kierpoc za przejazd z Muszyny do Plavca chciał 240 koron.
Ostatecznie dopstał po 10 zł ale to i tak duzo w porownaniu z Czechami gdzie
przejsciowka kosztuje 2zł.


Jak ja rozmawialem ze znajomym konduktorem  wlasnie o cenach Muszyna-Plavec to
mnie rozj***** totalnie z M-ny do Plavca 21,50 a ostatnio bylo jeszcze 15,80 A
z Sacza do Plavca to juz poszli na calosc: w jedna strone 34,50 Na pytanie
dlaczego tak drogo - bo przejscie graniczne jest takie drogie.
I dziwia sie, ze nikt nie jezdzi tymi osobowkami Plavec-Krynica-Plavec. Ale na
pocieszenie bilet z Plavca do koszyc 90 Koron

Pozdrowienia z Sonowca


Pozdrawienia z Nowego Sacza
Jacek Jendrusik


| Więc bylismy ( ja i Marek z Mielca ) na wycieczce w Słowacji i kilka uwag
| odnosnie tego wypadu.

| Kierpoc za przejazd z Muszyny do Plavca chciał 240 koron.
| Ostatecznie dopstał po 10 zł ale to i tak duzo w porownaniu z Czechami
gdzie
| przejsciowka kosztuje 2zł.

Jak ja rozmawialem ze znajomym konduktorem  wlasnie o cenach Muszyna-Plavec
to
mnie rozj***** totalnie z M-ny do Plavca 21,50 a ostatnio bylo jeszcze 15,80


  To chyba na granicy Polsko - Niemieckiej dajesz w łape kondziowi 5zł i
jedziesz. A to przejscie Muszyna -Plavec to rzeczywiscie przesada.


----- Original Message -----

Sent: Thursday, July 05, 2001 4:38 PM
Subject: Re: Wycieczka na Slowacje ( długie)

A jakie bilety kupowales: kombinowane z przejsciowkami czy miedzynarodowe?
Pytam w perspektywie podobnego wyjazdu.


Lublin - Kosice - 80 zł
Kosice - Ostrava Svinov - 551 koron
Ostrava Svinov - Letohrad - 132 korony
Letohrad - Lichkov st. hr. - 18 koron
Letohrad - Międzylesie kosztuje 180 koron a to tylko 4 km dalej ( oczywiście
kupno tegoż biletu skutecznie wyperswadowała mi czeska kasjerka)
Międzylesie - Lublin 49,80 zł ( 6 zł za wypisanie w pociągu)
Na odc. Lichkov st. hr. - Międzylesie nie było kontroli a polski kierpoć nie
pytał o bilet do Międzylesia

Nie wiem czy opłaca się kupować bilet Muszyna - Plavec - może i tak. Nawet
jak kosztuje 180 koron to za Lublin - Muszyna chcą 44 zł a Plavec - Kosice
ok.
200 koron ale mnie się nie chciało kombinować.
ZTCW nie warto wjeżdżać na Słowację bez biletu bo mogą dać dużą pokutę ( w
zależności od humoru kierpocia do 500 koron). Tak że lepiej kupić bilet
bezpośredni lub choć Muszyna - Plavec

Pozdrawiam
Aron



Wiesz, kilka lat temu wracalismy z żoną z Włoch (klasyczna kilkudniowa
wycieczka organizowana przez biuro turystyczne). Mielismy nocleg na
Słowacji. Do hotelu dotarliśmy ok. 23.30 (przetrzymano nas na granicy).
Słowacy czekali na nas cierpliwie i na dodatek dostaliśmy ciepłą kolację
(he, he...nigdy tak nie smakowały mi knedliczki jak wtedy). To wcale nie
był jakiś kilkugwiazdkowy hotel w Bratysławie - ot, zwykły mały hotelik.


ale byl poinformowany, ze jedziecie, a afaik hotel nie wiedzial, ze
nasze gdzies wlasnie graja
}




| Wiesz, kilka lat temu wracalismy z żoną z Włoch (klasyczna kilkudniowa
| wycieczka organizowana przez biuro turystyczne). Mielismy nocleg na Słowacji.
| Do hotelu dotarliśmy ok. 23.30 (przetrzymano nas na granicy). Słowacy czekali
| na nas cierpliwie i na dodatek dostaliśmy ciepłą kolację (he, he...nigdy tak
| nie smakowały mi knedliczki jak wtedy). To wcale nie był jakiś
| kilkugwiazdkowy hotel w Bratysławie - ot, zwykły mały hotelik.

ale byl poinformowany, ze jedziecie, a afaik hotel nie wiedzial, ze nasze
gdzies wlasnie graja


A jak mieli poinformować obsługę jak o 21.00, to grały jeszcze pierwszego seta?
A zresztą dajcie spokój z tym usprawiedliwaniem, przecież ich gośćmi były
aktualne mistrzynie Europy! Ja sobie nie wyobrażam, żeby np. w naszym Sobieskim
tak potraktowano chociażby włoskich siatkarzy. Jeśli obsługa hotelowa w taki
sposób traktuje takich (!) klientów, to albo to jest ich zła wola albo jeszcze
mentalnie nie wyszli z poprzedniego ustroju. Ale na całe szczęście nasze
"Złotka" skopały im tyłki! I dobrze im tak! :-)
yamma



Wczoraj wrocilem z tego miasta. I musze przyznac ze niezbyt mi sie tam
podobalo,


wydaje mi sie bezsensem jechac na narty do zakopca.
chyba ktos tam nigdy nie byl, ok, wycieczka turystyczna.
alpy sa o wiele lepsze, tansze, infrakstruktura perfect
wiecej miejsca do "nartowania" i nie traci sie czasu na
kolejki, nie ma chamstwa i ludzie bardziej usmiechnieci.
zakopane ma swoj urok i atmosfere, ale dla tych hard core
to nie ma najmniejszego znaczenia.
najwazniejszy jest czas na stokach, w miare dobre warunki
i najmniej ludzi do omijania.
nawet slowacja lest lepsza, nie mowiac o slowenji, czy
skandynawii.
pisze oczywiscie tylko o jezdzie na nartach, a nie o turystyce.

kukiel



jak daleko jest ze stacji zwardon na slowacje?


Semafor wjazdowy do Zwardonia od Skalitego juz jest po stronie slowackiej

jak daleko jest do pierwszych slowackich sklepow?


Nie wiem jak przez przejscie turystczne, ale wycieczka na Myto + szybkie
zakupy to ok. 40 minut szybkiego marszu, przetrenowane w praktyce :-)



| A czy zmiana oznaczeń na lokomotywach dotyczyć będzie także parowozów
| prowadzących pociągi w ruchu planowym ?

| Mam tu na myśli Wolsztyn, Chabówkę, koleje wąskotorowe prowadzacące ruch
| turystyczny, itd.

Właśnie też się nad tym zastanawiałem. Skoro normalnie są wpisane na
inwentarz PKP jak każda inna lokomotywa, normalnie też prowadzą pociągi, to
i muszą też chyba spełniać wszelkie przepisy i normy... np. obowiązkowe
wyposażenie, terminy napraw itp. Więc pewnie oznaczenia też...

| Nie wiem jak Wy ale mnie się to wszystko nie podoba.

No właśnie mi też, bo jeśli chodzi o parowozy z Wolsztyna, albo EP03-01 czy
ET21-57, to założenie nowych oznaczeń mocno zmniejszyłoby wartość
historyczną takich pojazdów. Że nie wspomnę o wściekłości panów, którym
przeszkadza każdy najdrobniejszy przedmiot z naszej epoki, który znajdzie
się przypadkiem na wycieczce w stylu retro... Więc mogliby dla tych
lokomotyw zrobić wyjątki.
Poza tym co jeśli komuś kiedyś za 100 lat się zachce odbudować na przykład
EU04? Po wprowadzeniu nowych oznaczeń pewnie już nie będzie dla niej
miejsca, więc musiałaby dostać najwyższy numer. Śmiesznie by to wyglądało.


Na taborze historycznym stare oznaczenia pewnie pozostaną (jak np w
Czechach, Rumunii czy na Słowacji), a będą wprowadzone tylko w papierach.
Swoją drogą - ciekawe ile czasu potrwa nanoszenie nowych numerów - jak w
Czechach czy jak na Węgrzech?
Wojciech Kolondra


Fajna relacja! Nie interesuję się za bardzo zagranicznymi kolejami (w
Czechach pociągiem jechałem aż jeden raz, trasa Nachod - Teplice nad
Metuji - Adrspach i nazad wiosną 1998 roku), ale po przeczytaniu Twojej
relacji aż mi się zachciało gdzieś jechać. :)


To spiesz się, w piątek likwidują dwudniową sieciówkę ;-(  Ja jutro (no
własciwie to już dzisiaj ;-) ) wyjeżdżam z kumplem na ostatnią wycieczkę na
tym bilecie, przy okazji zaliczymy przejście ze Słowacją, które uwalają od
grudnia. Jeszcze zdążysz dojechać i się przyłączyć. ;-D

Pozdr.
Grzesiek



To spiesz się, w piątek likwidują dwudniową sieciówkę ;-(  Ja jutro (no
własciwie to już dzisiaj ;-) ) wyjeżdżam z kumplem na ostatnią wycieczkę
na tym bilecie, przy okazji zaliczymy przejście ze Słowacją, które
uwalają od grudnia. Jeszcze zdążysz dojechać i się przyłączyć. ;-D


Tak daleko to niestety nie dam rady (kampania wrześniowa :/), ale może
spróbuję gdzieś bliżej - został mi do przejechania taki denerwujący odcinek
na Kaszubach. ;)


Jejku, nie dubluj wycieczek... w najbliższy weekend jest Słowacja 3...

Może za dwa tygodnie? (tylko czy to znowu nie jest termin wojaży
małdyckich?)


Tak, 23/24 [pt/so] to wycieczka do Maldyt, Elblaga, Braniewa, Olsztyna,
Szczytna, Nidzicy...

Ale o szczegolach - w oddzielnym poscie.

Pozdrawiam! :))

Wojtek 'Kiefer' Kurzyjamski

UIN: 11367700

[usun PKP.] ;)


Mam w planie przejażdżkę OLZĄ do Ziliny w ostatni miesiąc jej kursowania w
rel. Katowice-Zilina.

Z wiadomych względów nie będę kupować biletu TCV tylko pokombinuję.
I w związku z tym mam parę pytań:


Jeszcze niedawno istniala rowniez mozliwosc przejazdu odcinka granicznego
Czechy - Slowacja (np. Cadca - T. Cieszyn) pociagiem kat. IC/EX bez doplaty
i wykupywania miejscowki.
Nie wiem czy to dalej funkcjonuje , ale warto wiedzieć o takiej mozliwosci
może nie w kontekście obecnej Olzy ale ogólnie planujac wycieczki kolejowe
po Czechach i Slowacji, tym bardziej że od NR Olza będzie kończyć bieg w
Cieszynie.

Pzdr
Rowert


Kolej, zeby wyjsc na swoje, powinna jezdzic, jezdzic i jeszcze raz
jezdzic, a nie tylko myslec, jak sie z tego jezdzenia wykrecic.


Po pierwsze nie mamy armat...

nie ma kibli, nie ma autobusów szynowych...
Zreszta nawet zakladajac, ze jakis dobry troll wyczaruje nowe kible etc. i
komuterowcy sie do nich przesiada, to zaraz potem w tramwaju sie nie
zmieszcza. Bo to o calosc idzie. Ja sie juz zestarzalem i do pani Murzynowej
wole samochodem jechac (zwlaszcza z zona i z dziecmi), bo to ani tak pakowas
sie dokladnie nie musze, a i zawsze podjechac w Pieniny moge czy na
Slowacje, jak w naszych Tatrach pogoda nie tego (albo i tego, ale dla
odmiany). Pomijam juz kwestie finansowa.
Co do dojazdów do pracy, to moze wróce do jak mnie bida przycisnie, bo na
miesiecznych jednak taniej wyjdzie, ale strata czasu jest niebotyczna.
Koleja juz jezdze w zasadzie tylko na wycieczki kolejowe albo jak samochód
niecz. No i sporadycznie weekendowo.
Z drugiej strony gdybym mógl sobie kupic taka ledykimacje ha iles tam, która
z tajemniczych przyczyn sprzedaje sie tylko zakladom pracy, to pewnie bym
jezdzil wiecej niz dwa razy wiecej...
BTW czy gdybym byl firma jednoosobowa, to móglbym kupic?


| Mam jeszcze kilka wolnych miejsc na organizowaną przeze mnie wycieczkę
wagonową
| do Turcji i Grecji w terminie 27.VIII-10.IX. Koszt: 399PLN+199USD+50DM
(w
tym 2
| noclegi w hotelu w Istanbule i 3 noclegi w hotelu w Atenach + wiele
innych
| świadczeń). Konieczne książeczka FIP z biletami na koleje: CD, ZSR, MAV,
CFR,
| BDZ, CH

Gdyby nie to, że mam już zaplanowany trochę inny kierunek to bym się
przyłączył. Napisz tylko jak można załatwić bilety FIP jednocześnie na CD
i
ZSR. Zamawiałem w lipcu, chciałem podobną trasą ale dostałem odpowiedź, że
to absolutnie niemożliwe. Albo na CD albo na ZSR.


Wg. mnie bzdura. Zadzwon po informacje bezposrednio do Generalnej
w W-wie (do wydzialu ktory wystawia ksiazeczki biletowe). Tez mi kiedys
w Krakowie nie chcieli przyjac wniosku - zadzwonilem do W-wy,przekazalem
wniosek do Kraka i wniosek mi przyjeli.
Zreszta fura ludzi jezdzi do Wloch z biletami na Czechy,Slowacje Wegry
Chorwacje i Slowenie.No i przeciez bilety dostaja.

Piotr


| Mam jeszcze kilka wolnych miejsc na organizowaną przeze mnie wycieczkę
| wagonową
| do Turcji i Grecji w terminie 27.VIII-10.IX. Koszt: 399PLN+199USD+50DM
(w
| tym 2
| noclegi w hotelu w Istanbule i 3 noclegi w hotelu w Atenach + wiele
innych
| świadczeń). Konieczne książeczka FIP z biletami na koleje: CD, ZSR, MAV,
| CFR,
| BDZ, CH

| Gdyby nie to, że mam już zaplanowany trochę inny kierunek to bym się
| przyłączył. Napisz tylko jak można załatwić bilety FIP jednocześnie na CD
i ZSR.


Nie powinni robić z tym żadnych problemów! Przecież są pociągi z Polski na
Słowację jadące przez Czechy (np. "Bem" i "Batory"). Ja nigdy z tym nie miałem
problemów.
De facto, szkoda, że nie możesz jechać do Turcji i Grecji.

S pozdravem
Marek Ostrowski - Bg



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


| Lodzi Kaliskiej. Kupilem tam sobie 11 cegly, dla mnie i zadowolac moje
| koledzy, i kasjerka zapytala "ILE???"

| A potem sie dziwic, ze brakuje. Ci z Niemiec przyjezdzaja i wszystko
| wykupuja i dla biednych Polakow juz nie wystarcza :-)))

Moje koledzy w tym momentcie, w którym sprzedaje PKP SRJP nie maja
mozliwosc
dojazdy do Polski, ale w ciagu roku przyjezdaja. I potrzebuja SRJP. (...)


O rany. Przeciez rozumiem. Ma byc tyle ile potrzeba i juz. I w koncu ktos te
ksiazke drukuje i sprzedaje, zeby zarobic. Zartuje tylko.

Na pocieszenie:
Kiedys na Slowacji (w Bardiowie) byla wycieczka z Polski i wykupila w kasie
na dworcu autobusowym wszystkie bilety w stosownym nominale i dla Slowakow
juz zabraklo. I ja bylem w tej wycieczce.


| Lodzi Kaliskiej. Kupilem tam sobie 11 cegly, dla mnie i zadowolac moje
| koledzy, i kasjerka zapytala "ILE???"

| A potem sie dziwic, ze brakuje. Ci z Niemiec przyjezdzaja i wszystko
| wykupuja i dla biednych Polakow juz nie wystarcza :-)))

| Moje koledzy w tym momentcie, w którym sprzedaje PKP SRJP nie maja
mozliwosc
| dojazdy do Polski, ale w ciagu roku przyjezdaja. I potrzebuja SRJP. (...)

O rany. Przeciez rozumiem. Ma byc tyle ile potrzeba i juz. I w koncu ktos te
ksiazke drukuje i sprzedaje, zeby zarobic. Zartuje tylko.

Na pocieszenie:
Kiedys na Slowacji (w Bardiowie) byla wycieczka z Polski i wykupila w kasie
na dworcu autobusowym wszystkie bilety w stosownym nominale i dla Slowakow
juz zabraklo. I ja bylem w tej wycieczce.


Brak biletów w kasie to nie jest wino pasazera.



Czemu zniknęły Polsce to nie wiem, ale w Czechach są wciąż
popularne. Poza tym dzisiaj zrobiłem sobie wycieczkę
Warszawa-Olsztyn-Ostrołęka-Warszawa. Miałem godzinę wolnego
w Olsztynie i znalazłem tam takie rozkłady (z 1991 r.),
tyle że naklejone na ściane, a nie na bęben.


W Popradzie (Slowacja) to wszstkie rozklady (miejskie,podmiejskie,Csady i
pociagi) sa trak zrobione i po dluzszej zabawie tym stwierdzilem ze to jest
bardzo fajne i wygodne (bo mozna sie dowiedziec za ~n minut bede na miejscu)

Krzysztof Nowosad

Nie wiem jak jest teraz, ale czy warto np. poświadczać bilet u dyżurnego
lub w
pociągu ? Jak kiedyś jechałem osobowym zamiast pośpiesznym (bo się
spóźniłem), to
mi kierownik pośiadczył i w kasie oddali resztę po potrąceniu 10 %. I nie
była to
kasa wydania. Ale to było dawno....


Nie warto.
Na ostatniej wycieczce [slowackiej] kupowalem bilet w Muszynie z Krynicy do
Lodzi.
Mial byc osob na odc. Skarzysko-LFabr [141km], ale biurwa wystukala pospiech
na calej trasie.
Wiecie jaka roznica miedzy posp a osob byla? 50 groszy [slownie
piecdziesiat].
A czasu straconego wiecej. No chyba ze chcesz podokuczac PKP :)
Gdybym nie byl tak zmeczony to pewnie bym probowal podstemplowac...

Pozdrawiam! :))

Wojtek 'Kiefer' Kurzyjamski

UIN: 11367700

[usun PKP.] ;)



A byliście Cadca - Zilina - Trencin - Chynorany - Prievidza - Horna Stubna -
Kremnica - Hronska Dubrava  - Zvolen?


Bylismy - Slowacja 3

Podobno tyz piknie.


Heh, od Slowacji 2 WSZYSTKIE wycieczki tamtedy jechaly :-)
A Slowacja 3 to byl objad Kremnickych Vrchov w koleczko, czyli powyzsza
trasa + Zvolen - Banska Bystrice - Harmanec - Horna Stubna - Vrutky -
Zilina.

Poza tym jeszcze linia z Banskiej do Margecan  - szczegolnie zakrecony
tunel w okolicy Telgartu. No i caly czas bez pradu :-))))



Kim jest współautor tej koncepcji (reszty współautorów mozna a nawet należy
szukać w prasie sprzed 80 lat ), pan Dariusz Niemczyk? kolejarzem czy
samorzadowcem? Po co poraz kolejny odgrzewa sie starego kotleta, gdy wiadomo
jak wyglada wszystko dookoła, czemu nie znajdzie się jeden mądry z pomysłem
na ratowanie linii z Mielca do Debicy. Będą sobie konferencje, zjazdy i
prelekcje robić, pierdoły opowiadać i zupełnie nic z tego nie wyniknie.


Najpierw warto byłoby pomyśleć o tym, co mozna zrobić wlaściwie bez
pieniędzy. Ot, choćby pociąg z Warszawy do Zagórza. Coraz późniejsza godzina
przyjazdu do celu (planowo w Zagórzu o 9:43) czyni ten pociąg mało
atrakcyjnym nawet dla uczestników rozmaitych rajdów czy wycieczek, bo oznacza
to rozpoczęcie dnia w górach ok. południa. Juz samo sensowne ułożenie
rozkładu jazdy tego pociągu w Podkarpackiem pozwoliłoby zyskać co najmniej
godzinę. Ot, choćby 40-minutowy postój w Rzeszowie czy 30-minutowy w Jaśle.
Nie mówię już o sensownych sezonowych skomunikowaniach w Zagórzu w kierunku
Ukrainy czy Słowacji...

MK

MK


Ludzie!* Ręce opadają....

Czy to na prawdę takie trudne?

1. Przejściówki
2. Oferta przygraniczna
3. Cena globalna
4. Sparpreis

+ kampania reklamowa

Czy takie trudne jest reklamowanie RZECZYWISTYCH i W PEŁNI LEGALNYCH ORAZ
OFICJALNYCH cen biletów międzynarodowych?

Czy niemożliwe jest - idąc śladem przewoźników autobusowych - rozleklamowanie
połączeń połączone z promocją tychże cen?

Czy na prawdę nie można raz na zawsze obalić mitu taryfy TCV?

Czy jedynie użytkownicy Usenetu mogą mieć dostęp do prawdziwych informacji o
cenach biletów?

Bardzo chętnie zafundowałebym panom dyrektorom wycieczkę kolejową na pogranicze
czesko - słowackie. Bardzo chętnie...

* z PKP

P. S.: Wiem, niedasię


wyszliśmy coś cyknąć, wracamy a tu dojcze z piwem w naszym brankardzie
[...]
łepek w kamizelce (ten od fotostopów) do niego wrzeszczy
"spier***laj stamtąd", ten nic, no to pociąg stój, a my na łepka,
[...]
Wsiadamy, tłok wielki, wszechobecny zapach alkoholu.
Od razu 'fotohalt'. Stoimy 15 minut.


[...]
A ktos sie zzymal, ze "prywatna inicjatywe" nazywamy imprezami...
Tymczasem nasza Slowacja 3 byla daleko, daleko lepsza.
Ciekawie, kulturalnie, znajomy konduktor na Slowacji, teraz-juz-znajoma
konduktorka w Polsce :)))
Tanio i przyjemnie.
Dolny Slask tez nam sie udal, prawda Pablo,Adam? Rat,Piotrek - Zaniemysl tez
byl interesujacy, nie?

Dlatego wole wycieczki, ktore sami sobie organizujemy. :))))))

Pozdrawiam! :))

Wojtek 'Kiefer' Kurzyjamski

UIN: 11367700

[usun PKP.]


Wiam.

Tymczasem nasza Slowacja 3 byla daleko, daleko lepsza.
Ciekawie, kulturalnie, znajomy konduktor na Slowacji, teraz-juz-znajoma
konduktorka w Polsce :)))
Tanio i przyjemnie.


Opiszcie, prosze te wycieczke na Slowacje. O maly wlos nie pojechal bym z
Wami. Mialem taki zamiar ale w ostatniej chwili musialem zerzygnowac
-((( Zaluje jak diabli. Bardzo jestem Ciekaw jak bylo.
A nie planjecie moze Slowacji 4 :-)))

Pozdrawiam
Artur Cieslak


Opiszcie, prosze te wycieczke na Slowacje.


Czekam az Adam opisze...

Bardzo jestem Ciekaw jak bylo.


Zaj...cie, naprawde :)

A nie planjecie moze Slowacji 4 :-)))


Oj zeby tylko 4... 5,6, chyba tez 7!

Pozdrawiam! :))

Wojtek 'Kiefer' Kurzyjamski

UIN: 11367700

[usun PKP.]


| Ok 26 grudnia wybieram sie do Popradu, niestety nie mam zielonego pojecia
| jak tam dojechac bezpropblemowo i nie za drogo z Wroclawia. Jaka
| kombinacje proponujecie ? Czy da sie ominac pociagi jadace w strone
| Zakopca tak aby dalo sie w ogóle do nich zmiescic ?

najlepiej pojedź przez Kędzierzyn i Racibórz do Chałupek, potem albo poc.
przez granicę (przejściówka 2zł) albo do granicy piszo i stamtąd autobusem
do stacji w Bohuminie, nastepnie z Bohumina pospieszny do Popradu


Dodam, że w ten sposób będziesz podróżował najbardziej historycznie,
najbardziej widokowo i po linii najbardziej zbliżonej do prostej - tak
podróżowało się z Dolnego Ślaska do kurortów w Tatrach Słowackich w XIX
wieku. Po kolei jedziesz główna linią Oberschlesische Eisenbahn
(wrocław-Kędzierzyn), potem Wilhelmsbahn (Kędzierzyn-Bohumin) i wreszcie
prywatną  Koleją Koszycko-Bogumińską (Bohumin-Poprad). Szczególnie ta
ostatnia to arcydzielo budowlane, te wszystkie tunele...

Oczywiście jazda przez Zakopane to byłaby totalna pomyłka, musiałbyś liczyc
sie nawet z dwudniową wycieczką...

JH



Jak na razie po dwóch wyprawach na Słowację mogę powiedzieć tylko tyle:
Panowie, my nie mamy kolei. My mamy nizinne linijki kolejowe.

A teraz do rzeczy.

Następna wyprawa na Słowację ma hasło wiodące 'Jeszcze więcej tuneli'

Parametry ogólne:
Wyjazd:         Warszawa Wschodnia 1999-04-09, 19:10
Powrót:         Warszawa Wschodnia 1999-04-11,  4:57


Czy nie mozna byloby tego tak zorganizowac, aby wycieczka zawierala sie w
przedziale czasowym 31.03.1999 -- 06.04.1999 (na Politechnice Slaskiej jest
wtedy wolne)?

Pablo.


Witam,
Właśnie w gazecie przeczytałem artykuł o Lubsku. Będzie grało Hiroszimę
(po  wybuchu bomby atomowej) w filmie realizowanym przez BBC. Lokalna
zabudowa (w  tym dworzec kolejowy, w duzej mierze rozebrany przez
złodziei) według  filmowców właśnie się do tego nadaje...


Zastanawiam się czy miasto (wieś ?) odbiera to jako zaszczyt, czy wstyd...
Mi by chyba było wstyd, że jedyne czym mogę się pochwalić są ruiny i
bieda... Już niedługo tak jak polskie biuro turystyczne organizuje wycieczki
ze zwiedzaniem cygańskich slamsów na Słowacji, jakieś biuro wymyśli
pokazywac niemcom polskie slamsy w Lubsku...

Mick M.


| Właśnie w gazecie przeczytałem artykuł o Lubsku. Będzie grało Hiroszimę
| (po  wybuchu bomby atomowej) w filmie realizowanym przez BBC. Lokalna
| zabudowa (w  tym dworzec kolejowy, w duzej mierze rozebrany przez
| złodziei) według  filmowców właśnie się do tego nadaje...

Zastanawiam się czy miasto (wieś ?) odbiera to jako zaszczyt, czy wstyd...
Mi by chyba było wstyd, że jedyne czym mogę się pochwalić są ruiny i
bieda... Już niedługo tak jak polskie biuro turystyczne organizuje wycieczki
ze zwiedzaniem cygańskich slamsów na Słowacji, jakieś biuro wymyśli
pokazywac niemcom polskie slamsy w Lubsku...


Wstyd i hańba. Tak zrujnować piękne zabytki. Faktycznie Hiroszima -
to jedyne co przychodzi mi na myśl patrząc na to co tam się wyrabia.

W Gazecie Lubuskiej czytam : "Zajęcie przy budowie dekoracji i przygotowaniu
planu filmowego znajdą miejscowi bezrobotni".
A przecież kto inny jak nie "miejscowi bezrobotni" zrobili już całkiem
niezłą dekorację z tego miasta.

Do zdjęć posłuży głównie była fabryka Luwena, którą jutro wysadzą. Nic mi
nie wiadomo o wykorzystaniu stacji. Poza tym znając pazerność PKP zaraz by
sobie przypomnieli że to jednak ich własność i zażądali odpowiedniej sumki za
wykorzystanie obiektów.

Pozdrawiam


Maciek wyskrobał(a):

Szukam chetnej dziewczyny w wieku
20-30l z woj. pomorskiego
na wyjazd do Zakopanego...
Generalne zalozenia:
zwiedzanie na maxa czyli gory, szlaki turystyczne itd itd
zakopane 5-6dni
5 dni okolice zywiec, ojcowski park narodowy, slowacja
oczywiscie wybrane wczesniej ustalone obiekty itp
wklad wlasny: checi, dobra komunikatywnosc, gotowka:)

prosze tylko o powazne propozycje...
pozdr


Hehehe :)) Dobra metoda :))) Dlaczego kryterium doboru na wycieczki górskie
jest płeć + wiek?


Szykują mi się wkrótce dwa spore wesela w rodzinie, planowany
jest zakup
sporej ilości alkoholu (win, wódki i trochę likierów). Na razie
myślę o
zakupie w Makro,


Wybierz sobie gatunek wódki, jaki chcesz kupić i obejdź popularne
hipermarkety. Pół roku temu sam miałem ten dylemat i z moich
poszukiwań wyszło coś takiego: hurtownie alkoholi były najdroższe
(SIC!), taniej było w makro i większości hipermarketów (ta sama
cena), a na ogół w którymś hipku można było trafic na promocje
akurat tego, co ja chciałem kupić i wychodziło jeszcze taniej.
Oczywiście, wycieczka na Słowację tez jest dobrym pomysłem, ale
pamiętaj, że jak wieść gminna niesie - 90% alkoholi dostępnych w
ichnich przygranicznych sklepach i masowo wykupywanych przez
naszych rodaków, to podróby. Słowacy kombinować też potrafią.

J.


| 21 kwietnia byłem na Orawie w lesie spotkałem taką właśnie roślinę
| http://www.kki.pl/zenit/grzyby_spyt/smardzowa_wyprawa/35d.jpg
| Bardzo proszę o podanie nazwy tej rośliny (rosnie w lesie)
| Inne fotki i relacja z tej wyprawy do lasu na stronie
| http://www.kki.pl/zenit/grzyby_spyt/grzybobranie_smardze_kwie2.htm

Przeczytalem relacje z wyprawy i jestem pod wrazeniem. A moze w Beskidzie
Sadeckim rosna smardze?


Cieszę się że relacja się podoba - już jutro następna wyprawa na smardze myślę
że jeszcze bardziej udana... Reklacja foto w niedziele.
Sądzę że smardze występują i w Beskidzie Sądeckim - proszę o potwierdzenie tych
co je spotykali - spotykają.
Naprawdę smardze trudno znaleść bo bardzo sie kamuflują - i tak prawdę mówiąc
mało kto sądzi że spotka je w czasie swoich wiosennych wycieczek po lesie.
Nasi członkowie klubu najczęsciej znajdują to co szukają - bo wiemy gdzie one
występują... Dla tych co chcieliby nas skarcić - grzyby pod ochroną !!!! zgadza
się :) ale my zbieramy je na Słowacji :) a tam są nie pod ochroną :)

Pozdrawiam

Miłego smardzowania :)

Zenit

www.grzybypodhala.prv.pl


: Przeczytalem relacje z wyprawy i jestem pod wrazeniem. A moze w Beskidzie
: Sadeckim rosna smardze?
:
: Cieszę się że relacja się podoba - już jutro następna wyprawa na smardze
myślę
: że jeszcze bardziej udana... Reklacja foto w niedziele.
: Sądzę że smardze występują i w Beskidzie Sądeckim - proszę o potwierdzenie
tych
: co je spotykali - spotykają.
: Naprawdę smardze trudno znaleść bo bardzo sie kamuflują - i tak prawdę
mówiąc
: mało kto sądzi że spotka je w czasie swoich wiosennych wycieczek po lesie.
: Nasi członkowie klubu najczęsciej znajdują to co szukają - bo wiemy gdzie
one
: występują... Dla tych co chcieliby nas skarcić - grzyby pod ochroną !!!!
zgadza
: się :) ale my zbieramy je na Słowacji :) a tam są nie pod ochroną :)

Przemycacie je przez granice:))))


: Naprawdę smardze trudno znaleść bo bardzo sie kamuflują - i tak prawdę
mówiąc
: mało kto sądzi że spotka je w czasie swoich wiosennych wycieczek po lesie.
: Nasi członkowie klubu najczęsciej znajdują to co szukają - bo wiemy gdzie
one
: występują... Dla tych co chcieliby nas skarcić - grzyby pod ochroną !!!!
zgadza
: się :) ale my zbieramy je na Słowacji :) a tam są nie pod ochroną :)

Przemycacie je przez granice:))))


No nie :) zjadamy je na kolecje za granicą :))))
A jak nie to przewozimy jako pamiątki z lasu :)

Pozdrawiam

Zenit


| Naprawdę smardze trudno znaleść bo bardzo sie kamuflują - i tak
| prawdę mówiąc mało kto sądzi że spotka je w czasie swoich
| wiosennych wycieczek po lesie. Nasi członkowie klubu najczęsciej
| znajdują to co szukają - bo wiemy gdzie one występują... Dla tych
| co chcieliby nas skarcić - grzyby pod ochroną !!!! zgadza się :)
| ale my zbieramy je na Słowacji :) a tam są nie pod ochroną :)

| Przemycacie je przez granice:))))

| No nie :) zjadamy je na kolecje za granicą :))))
| A jak nie to przewozimy jako pamiątki z lasu :)


SADa wypelniacie na granicy?:)))


Witam!

Jeżeli ktoś się jeszcze nie zdecydował, to ma ostatnią szansę załapać
się na wycieczkę 'Słowacja 2', czyli drugi wyjazd na podbó kolejowch
szlaków Słowackich.

Przypomnę najważniejsze parametry.
Wyjazd - Warszawa Wschodnia, 19:10, Centralna 19:25. Dołączyć można w
Zawierciu (21:51), Sosnowcu (22:26), Katowicach (22:45), Zebrzydowicach
(23:47) i Cieszynie (1:42, po stronie czeskiej).

W czasie wycieczki przejedziemy szlak Turcianskie Tuplice - Banska
Bystrzyca - Margecany - Kysak, zahaczymy o wąskotorowe kolejki
podtatrzańskie (i do tego zębate niekiedy), przejedzimy szlak
Kralovany-Trstena (dawniej prowadzący poprzez Podczerwone do Nowego
Targu).

Na trasie nieco ponad 25 tuneli, najdłuższe o długości ponad 8 km. DO
tego trasy cały czas w górach, więc okolica piękna, że oczy wyłażą.

Planujemy nocleg w Kralovanach.
Powrót w niedzielę, 14 marca - Cieszyn 15:35, Katowice 17:16, Warszawa
Centralna 21:42 i Wschodnia 21:54. Wrócić można też do Łodzi (21:25).

Przewidywany koszt wycieczki około 200 PLN (dwieście złotych) - w tym
przejazdy, noclegi i wyżywienie (oraz piwo ;-).
Od organizatora (hehe, ale to dumnie brzmi) broszurka z rozkładem jazdy
i kopią mapy, żeby każdy wiedział gdzie jest.

Warunkiem uczestnictwa jest chęć, kasa i posiadanie paszportu.

Przemyślcie - macie czas do jutra :-)

Zgłoszenia, pytania, etc. maiem, na IRC (nick _555) lub telfonicznie
(numer w sigu).

Pozdrawiam

P.S. Następne wycieczki już w sferze konkretnych planów.



Jeżeli ktoś się jeszcze nie zdecydował, to ma ostatnią szansę załapać
się na wycieczkę 'Słowacja 2', czyli drugi wyjazd na podbó kolejowch
szlaków Słowackich.


    Przykro mi, nie moge sie wybrac w ten weekend :-((( Mam jednak
nadzieje, ze bedzie jeszcze okazja, aby te trase zaliczyc (np. w czasie
wakacji :-) Chetnie sie natomiast zalapie na jakis wyjazd na poczatku
kwietnia.

Pablo.



: Mam taka propozycje moze wybierzemy sie w dwutygodniowa wycieczke
: po Europie. Noce w pociagach w dzien zwiedzania.

No to ja ze swej strony proponuje wycieczki po Niemczech na Wochenend/
Bayern Ticket! Koszt WT - 35 DM na 5 osob na jeden dzien, czyli caly
weekend dla jednej osoby to 14 DM, BT to 35 DM na dwie osoby. Spac mozna
na dworcach lub w pociagach (dla wymagajacych sa campingi). Wraca sie
zwykle przez Prage, bo w ten sposob najdluzej mozna jezdzic po Niemczech.
Zrobilismy w ten sposob juz ladnych kilka wycieczek - do Strasbourga,
wokol Niemiec, po Bawarii - teraz w glowie mi swita Luksemburg.

Milosnicy "kolejek gorskich" mogliby zobaczyc z jaka szybkoscia DB
pokonuje luki (i porownac ze Slowacja) oraz osobowe jezdzace 160 km/h :-)

Bylby ktos chetny na jakis weekend jeszcze przed wakacjami?

        S.
______________________________________________________________________________

PGP-http://toja.itl.waw.pl  GSM:+48(601)35.29.39 |remords qu'avec des regrets


 No to ja ze swej strony proponuje wycieczki po Niemczech na Wochenend/

Bayern Ticket! Koszt WT - 35 DM na 5 osob na jeden dzien, czyli caly
weekend dla jednej osoby to 14 DM, BT to 35 DM na dwie osoby. Spac mozna
na dworcach lub w pociagach (dla wymagajacych sa campingi). Wraca sie
zwykle przez Prage, bo w ten sposob najdluzej mozna jezdzic po Niemczech.
Zrobilismy w ten sposob juz ladnych kilka wycieczek - do Strasbourga,
wokol Niemiec, po Bawarii - teraz w glowie mi swita Luksemburg.

Milosnicy "kolejek gorskich" mogliby zobaczyc z jaka szybkoscia DB
pokonuje luki (i porownac ze Slowacja) oraz osobowe jezdzace 160 km/h :-)

Bylby ktos chetny na jakis weekend jeszcze przed wakacjami?


Tylko dajcie znac z tydzien wczesniej to sobie jakis czas znajde.



Hej! To zn?w ja!

Jesli tak to jakie??


Czesc!
Jesli chodzi o bilety krajowe - TiP kosztuje dwa razy tyle co bilet w jedna
strone - nie ma sensu kupowac (patrz
http://www.mav.hu/szemelyszallitas/2004dijszabas/2004dsz-teljes.html - lewa
tabelka jest w jedna strone, prawa TiP).

Istnieja jednak duze znizki na bilety TiP miedzynarodowe Slowacja - Wegry
(60 - 65 % taryfy miedzynarodowe - bilet TiP jest tanszy od biletu w jedna
strone; patrz http://dop.slovakrail.sk/zlava_susedne.html ). Oczywiscie
zawsze jest drozej niz na bilet krajowy.

Dokad sie wybierasz? Zycze udanej wycieczki!

Honza http://www.kzc.cz


Byl to wagon kolei slowackich po naprawie w ZNTK Minsk Mazowiecki.

| Wczoraj, 3/09/2008, po dalekobieżnych w kierunku zachodnim, widziałem
| słowacki wagon (z jakiejś firmy która w nazwie miała "Bratysława")
| ciągnięty przez S*42. W wagonie widać było nawet pasażerów. Ktoś wie co
| to było?
Ja też go widziałem, do tego jakieś napisy mówiące o rezerwacji. Dość
śmiesznie to wyglądało, jak widać jakaś wycieczka :)



Ostatnio dostałem SMSa że wygrałem wycieczkę. Zadzwoniłem - okazało się
że to jakaś firma turystyczna (www.klubwakacyjny.pl). Mogę jechać w parę
miejsc na świecie za 599 zl które zapłacę przy odbiorze przesyłki od
firmy. Jakaś karta, czy coś...


Kiedys nagabywali mnie z innej firmy. Przeprowadzali ankiete na temat
spedzania urlopu (kobiecie nie odmawiam) i na koniec powiedziala mi, ze
wsrod uczestnikow ankiety wylosowana bedzie wycieczka. I co? Oczywiscie
bylem tym szczesciarzem. Dawali za darmo dwutygodniowy darmowy pobyt w
Hiszpanii (bez dowozu i jedzenia). Trzeba bylo tylko przyjsc  na spotkanie
(z zona). Powiedzialem ze wpadne, ale nie chcialo mi sie wychodzic w
niedziele, wiec olalem impreze (bije sie w piersi - wybaczcie mi). Ale nie
dali za wygrana. Jeszcze kilka razy dzwonili i strasznie im zalezalo, zebym
przyszedl na spotkanie. W koncu zdecydowanie poprosilem ich, zeby wiecej nie
dzwonili. I dali mi spokoj.

Nie wierz im. Podadza Ci jakies szemrane adresy albo cus. A Ty zaplacisz
niewinne 599 zl (+ koszty przesylki?). Zawsze jest jakis haczyk. Czy
pamietasz akcje: "Dwutygodniowy pobyt w hotelu w Polsce/Slowacji/.... za
darmo" Trzeba bylo tylko zaplacic za jedzenie. A jedzenie bylo tak drogie,
ze pokrywalo takze koszt wynajecia pokoju. Czyli i tak placilo sie za pokoj
i dodatkowo jeszcze za jedzenie. Podwojny zarobek dla hotelarzy.

Mirro


A może Słowacja?
5 dni za około 700 zł. Możliwa wycieczka do wiednia. Koszt nie uwzględnia
podróży.
   Byłem 2 razy. Jest fajnie ,oczywiście dla osób nie wymagających luksusów.
Spać jest gdzie, jadło dobre i dużo, Ciepła woda osobno, zimna osobno ;).
Warunek trzeba do 20.11.03 zebrać grupę minimum 30 osób.


| Tak mi zasmakowalo na wycieczce w Pradze ze mam ochotke cos takiego sam
| zrobic. I tu jest problem , jaki to ser ma byc , czy mozarella? i gdzie
go
| kupic mozna?  :)))

Boże, oprawcy, tylko nie mozzarella!

Smażeny syr przyrządzamy oryginalnie (tj. po czesku) TYLKO z serów Eidam i
Hermelin (tego ostatniego drania można przełożyć szynką :) Na Słowacji
możecie spotkać także pyszne warkoczyki z sera owczego - Korbaćiky

pozdro


Smażony ser jest robiony z sera pleśnowego, jajko, bułka tarka i szybkie i
krótki smażenie


Witam!
Ostatnio przejezdzajac przez Slowacje przypomniala mi sie jedna z wycieczek
szkolnych.
W autobusie byl gwar, przewodnik opowiadal cos tam o mijanych kosciolach, a
wszyscy (jak to w szkole) nie zwaracali na niego wiekszej uwagi, az chyba w
okolicach Kiezmarku zacal opowiadac o "wampirzycy"...

Jakas Hrabina zaslynela tym, ze uwielbiala patrzec na umierajace dziewczeta,
lubila patrzec jak umieraja polane zimna woda na mrozie. Podobno zabila w
ten sposob okolo 400 dziewczat, a gdy zabila corke kogos "znaczniejszego",
sprawa wyszla na jaw i chyba zostala spalona na stosie...

Czy przewodnik wymyslil ta historyjke zeby zwrocic nasza uwage? bo brzmi to
dosc "fantastycznie...
Czy ktos wie o kogo moglo chodzic?
Czy takie wypadki mialy miejsce? wiem ze przewodnik porownywal ja do Vlada
IV (Drakulla)

------------------------------------------------------------------
pozdrawiam
Grzesiek J. (Igor13)
www.igor13.z-ne.pl - www.igor13.z-ne.pl/krzyzowcy
------------------------------------------------------------------
"Vexilla regis prodeunt inferni..."


Dnia 2005-04-16 15:32 :

Witam!
Ostatnio przejezdzajac przez Slowacje przypomniala mi sie jedna z wycieczek
szkolnych.
W autobusie byl gwar, przewodnik opowiadal cos tam o mijanych kosciolach, a
wszyscy (jak to w szkole) nie zwaracali na niego wiekszej uwagi, az chyba w
okolicach Kiezmarku zacal opowiadac o "wampirzycy"...

Jakas Hrabina zaslynela tym, ze uwielbiala patrzec na umierajace dziewczeta,
lubila patrzec jak umieraja polane zimna woda na mrozie. Podobno zabila w
ten sposob okolo 400 dziewczat, a gdy zabila corke kogos "znaczniejszego",
sprawa wyszla na jaw i chyba zostala spalona na stosie...

Czy przewodnik wymyslil ta historyjke zeby zwrocic nasza uwage? bo brzmi to
dosc "fantastycznie...
Czy ktos wie o kogo moglo chodzic?
Czy takie wypadki mialy miejsce? wiem ze przewodnik porownywal ja do Vlada
IV (Drakulla)


Chodziło zapewne o Elżbietę Batory (1560-1614)
w.


o czyms takim takim bylo na Discovery(ew NT)-z tego co pamietam-krew mlodych
dziewczyn miala dac jej niesmiertelnosc -byl to chyba 18-19w. monarchia
austro-węgierska ,ale chyba na terenach obecnej Rumunii-kara smierci chyba
byla inna-zamurowano ją (nie jestem pewny na 100%)
Nie da sie wykluczyc ze chodzi o dwie rozne odoby-jedna Slowacja,2-a


Ostatnio przejezdzajac przez Slowacje przypomniala mi sie jedna z
wycieczek szkolnych.
W autobusie byl gwar, przewodnik opowiadal cos tam o mijanych kosciolach,
a wszyscy (jak to w szkole) nie zwaracali na niego wiekszej uwagi, az
chyba w okolicach Kiezmarku zacal opowiadac o "wampirzycy"...

Jakas Hrabina zaslynela tym, ze uwielbiala patrzec na umierajace
dziewczeta, lubila patrzec jak umieraja polane zimna woda na mrozie.
Podobno zabila w ten sposob okolo 400 dziewczat, a gdy zabila corke kogos
"znaczniejszego", sprawa wyszla na jaw i chyba zostala spalona na
stosie...

Czy przewodnik wymyslil ta historyjke zeby zwrocic nasza uwage? bo brzmi
to dosc "fantastycznie...
Czy ktos wie o kogo moglo chodzic?
Czy takie wypadki mialy miejsce? wiem ze przewodnik porownywal ja do Vlada
IV (Drakulla)

------------------------------------------------------------------
pozdrawiam
Grzesiek J. (Igor13)
www.igor13.z-ne.pl - www.igor13.z-ne.pl/krzyzowcy
------------------------------------------------------------------
"Vexilla regis prodeunt inferni..."



Jestem za ....

mozna by pojechac przez trasa:

czechy, slowacja, wegry, rumunia, bulgaria, turcja, syria, jordania, egipt
lub nieco skrocic - ale wycieczka byla by suppper

----- Original Message -----

Sent: Friday, January 07, 2000 2:47 PM
Subject: Re: Myslalem , ze nie dozyje

| Użytkownik Piotr
| Ech kurcze!
| Tez bym z nimi pojechal :)
| --

mozemy sobie kiedys pojechac wieksza grupa za kilka lat w tamte strony
:))))))
albo do
Afryki - wyobracie sobie Garby na pustyni :)))
GARBATE-TROPHY :))))))))))
Klocek


--
Newsy przez www ? Sprawdz http://www.newsgate.pl


Chyba ze Afryka zachodnia (Maroko) jest tu jednak mniej zabytkow, do
ogladania
ale chyba bezpieczniej.... (nie ma tranzytu przez rumunie i bulgarie),
ale turcja i jordania sa naprawde ciekawsze

jakby sie zakrecic to moze i by sponsorow sie znalazlo np. TVP czy tez
Discovery :-)

----- Original Message -----

Sent: Monday, January 10, 2000 12:01 PM
Subject: Re: Myslalem , ze nie dozyje

Jestem za ....

mozna by pojechac przez trasa:

czechy, slowacja, wegry, rumunia, bulgaria, turcja, syria, jordania, egipt
lub nieco skrocic - ale wycieczka byla by suppper


--
Newsy przez www ? Sprawdz http://www.newsgate.pl



 W zeszłym roku jechałem oglądać zaćmienie Słońca nad Balaton przez
Słowację i malutki kawałek Czech. Z policją ani granicami nie było
najmniejszego problemu,


  [...]

He, he, he, :) To mnie sie też przypomniały moje perypetie z wyjazdu na
zaćmienie Słońca - docelowo jechalismy do przyjaciół mieszkających jakieś
40 km na południe od Wiednia. Zaćmienie oglądaliśmy w Austrii, natomiast
tuż po zaćmieniu postanowiliśmy wybrać się na krótką, jednodniową
wycieczkę na Węgry, do Sopronu. W "tamtą" stronę granice przekroczyliśmy
bez żadnych problemów. Ale kiedy kilka godzin później wracaliśmy przez to

zobaczył w paszporcie pieczątke z datą przekroczenia granicy, doszedł
widać do wniosku że "coś tu nie gra" - dopiero widok kompletnie pustego
bagażnika go uspokoił... ;)

A z Czechami w drodze powrotnej też mieliśmy problem, ale raczej
humorystyczny - ponieważ przez Czechy jechaliśmy jedynie tranzytowo, to
nie przyszło nam do głowy aby zaopatrzyć się w korony. Po drodze, juz w
nocy, zgłodnielismy potężnie, lecz wkrótce okazało się, że kupno
np. sandwicza na stacji benzynowej na kartę visa jest w tym kraju
praktycznie niewykonalne... ;-))

Pozdrawiam !

Wojtek



| Odpowiedzcie mi prosze jak sie ma sprawa paszportow przy przekraczaniu
| granicy wegiersko-chorwackiej. Wybieramy sie autem w ostatnich dniach
| czerwca, wiec to ostatni dzwonek jesli chodzi o wyrobienie paszportow.

| Czytalem sporo, ze nie trzeba w czasie wakacji, ze istnieje jakas umowa
| pomiedzy Chorwacja a UE. Ale zaniepokoil mnie dzisiaj kolega.
| Wrocil wlasnie z wycieczki objazdowej autokarowej po Bosni, Chorwacji
| itd. i caly autokar musowo musial pokazywac paszporty na granicach.

| Jechal ktos z Was ostanio i moze mnie uspokoic, ze jednak nie musze sie
| stresowac i wyrabiac paszportu ?

Do chorwacji przez wegry? co to za jakis dziwny pomysl?


No to wg mnie najkrotsza droga. Bo ja to z malopolski jestem :)
Przez slowacje-wegry do chorwacji.

No wlasnie a jak jest z oplatami za autostrady ?
Drogo wychodzi ? I gdzie sie oplaca przejazd, sa jakies bramki czy winiety ?



pozostając tym samym w archiwach Googla:

| Tam jest zupełnie normalne, że w terenie zabudowanym jedzie się 50 km/h
| bo raz, że tak robią wszyscy i głupio się wyróżniać a dwa, że
| fotoradary szybko wyłapują niepokornych.

I ile masz tego terenu zabudowanego na droga krajowych? Wiekszosc ich
drog to odpowiedniki naszych jednojezdniowych ekspresowek... A jesli
chodzi o podrzedne drogi to raczej tez nie rozbudowywuje sie wsi wzdluz
drogi.


Nie przeczę. Ale ja akurat jechałem z Cottbus do drogą 96 a później 97 do
Czech i stamtąd przez Harahov do Polski, więc jak widac się nie spieszyłem
bo na wycieczkę się wybrałem.

Nie wiem jakimi drogami jechales przez Czechy ale zapewniam Cie ze mamy
zdecydowanie mniej dziur na drogach krajowych niz Czesi, 90%
dwucyfrowych drog jesli chodzi o dziurowatosc jest w Polsce jak
najbardziej utrzymana w normie (tj. w granicach zdrowego rozsadku) -
gorzej z jakoscia asfaltu ale minie pewnie troche czasu zanim do tego
zacznie sie u nas przywiazywac wieksza uwage.


Jasne, mniej. Jak już powyżej pisałem- nie jechałem głównymi drogami i
NIGDZIE nie spotkałem czegoś takiego jak na przykład droga z Ziębic do
Świdnicy na Dolnym Śląsku gdzie przez 50 km slalomem pokonujesz tę trasę
(nie wiem, jaki status ma ta droga, ale fakt pozostaje faktem). Faktem
jest też, że nie jeżdżę dużo (ca 7000 miesięcznie) ale czegoś takiego jak
w Polsce to jakoś tam nie widziałem. A do Czech jeżdżę często bo lubię ten
kraj podobnie zresztą jak i Słowację.


witam
czesto mowa jest tu o prawie jazdy miedzynarodowym...
mam nowe ( w czwartek odebrane ) prawo jazdy polskie... ale z pl w
gwiazdkach... czy np jadac na wycieczke do slowacji musze dorabiac
miedzynarodowe ? czy wystarczy standardowe polskie ?
pozdrawiam


W te wakacje wybieram sie autkiem z DC do Kraniewa w Bulgarii [nad morzem

Czarnym].
Planuje jechac przez Slowacje, Wegry i Rumunie, ale jako ze tereny te beda
mi obce, chcialem sie spytac, czy znacie jakas wygodna trase z ladnymi
widoczkami?:)


Moja trasa!! Najklawsza wycieczka jaka zaliczylem.
W tamta strone jechalem przez Ukraine - odradzam
(zwlascza zes z rodzina), wracalem tak jak mowisz
i od tamtej pory choruje na Rumunie, a dokladnie
Wschodnie Karpaty i Transylwanie. Nigdy nie
widzialem piekniejszych terenow.
Sugerowalbym nocleg w Hungarii przed rumunska
granica i caly dzian poswiecic na Rumunie - trasa
KONIECZNIE przez srodek gor - wieczorkiem
zas Kraniewo (mam nadzieje ze zajrzycie do parku
w Balcziku, ktoregos dnia).

Aha, jeszcze jedno. Nie jedz zbyt wolno,
jak cos fajnego zobaczysz to sie zatrzymaj.
Rumuni jezdza naprawde szybko i obtrabiaja
zawalidrogi.

Pozdrawiam i zycze udanego wyjazdu
(jeszcze w domu przejrze mapy i zdjecia,
to moze cos dopisze)


W ubiegłą sobotę miałem okazje widzieć przed hipermarketem Tesko na Słowacji
wystawione Dacie dostawcze.
http://www.grzyby.consoft.com.pl/wyprawa_12.04.03/dacia1.jpg
http://www.grzyby.consoft.com.pl/wyprawa_12.04.03/dacia2.jpg
Ciekawe czu i u nas znajdują się chetni na takie samochody... ? i ile kosztują ?
Więcej zdjęć z tej wycieczki na Słowacje na stronie
http://grzyby.and.pl/galeria12.04.03.htm
Pozdrawiam
Zenit

| Więcej zdjęć z tej wycieczki na Słowacje na stronie
| http://grzyby.and.pl/galeria12.04.03.htm

Miło popatrzeć - moje dopiero czekają na wywołanie :-)
(Lysa n/D - St. Lubovna - C. Klastor)


Zaletą aparatu cyfrowego jest to że za moment po zrobieniu zdjęcia mogą być w
internecie...
Pozdrawiam i polecam E-kartki Wielkanocne robione też aparatem cyfrowym - coś
na czasie...
http://grzyby.and.pl/kartki3/index.php?zbior=linki_wielkanoc.txt
Zenit



.......firme SIXT ( a wlasciwie jej oddzial niemiecki) za glupia reklame,
powodujaca utrwalanie stereotypow. Reklama wyglada mniej wiecej tak:
"konspiracyjny klimat (czarnobiale zdjecia) na granicy (chyba) DE-PL (widac
polski slup graniczny - napis: Polska i orzel), przejezdza przez granice
jakas bryka. Potem pojawia sie plansza: Rocznie kradzionych jest w Niemczech
tyle i tyle (nie pamietam liczby) samochodow........... no i co z tego, wez
sobie nowe auto w leasingu w firmie SIXT)"


nie rob tego please. W Sixcie przynajmniej mozna sobie pozyczyc auto
na wycieczke do Polski.
Poza tym poczulem sie przez nich dowartosciowany - w umowie pisalo
"Z uwagi na wysoki wspolczynnik kradziezy Panstwo zrozumieja
ze tym samochodem nie mozna wyjechac do Turcji, Grecji, Afryki
i Europy Wschodniej. Nie dotyczy Czech, Wegier, Polski, Slowacji,
Slowenii, Estonii ..." .. a Grecji dotyczy !!!  :-))
Znaczy sie ze nawet przed przyjeciem do Unii mamy pozycje
nie na samym koncu :-))

P.S. Wyjezdzam ich nowiutka Astra z RFN - zaden szkopski celnik sie
  nie zainteresowal. Polscy tez nie. Dopiero przy powrocie cos sie
szkopowi nie spodobalo i zaczal dokladniej kontrolowac. Szczyt glupoty
- spodziewal sie ze wracajac na swabska ziemie kradne to auto czy co ?
:-)

J.



| Z tak ambitnym planem to zobaczycie glownie ekrany dzwiekowe przy
| autostradach. Lato sie skonczylo, wiec wybrzeze nie bardo ma sens,
| chyba ze egipskie.

Dzieki JF wezme to do siebie szczerze mowiac nie mam wogole koncepcji, chce
pojechac troche pozwiedzac cos ciekawego i do domu to ma byc taka odskocznia
po slubie :)


Piramidy chyba sa ciekawe, a i pora dosc dobra - tzn brak upalow :-)

czesto teraz slysze jak znajomi jezdza:
krakow - zakopane - oswiecim - wadowice - czestochowa

tez calkiem sympatyczna wycieczka?


Ja bym lekko zmodyfikowal. Krakow, Wieliczka, Tatry - ale raczej
slowackie, ich baseny termalne, Czestochowa..

J.



No jeśli pojedzie przez Chyżne a nie przez Łysą, to będzie musiał kupić
winietę.


to jest nadkladanie drogi (to pierwsze primo), a drugie primo, mozna
stara droga obok autostrady jechac, wtedy chyba zostaje tylko jakis
kilometr drogi szybkiego ruchu w samym Popradzie... no nie wiem, ja w
kazdym razie winietek jeszcze nie kupowalem, a zjezdzilem spory kawalek
Slowacji

natomiast jest jeden zasadniczy powod zeby jechac do Popradu przez
chyzne - gory choczanskie ze szczegolnym uwzglednieniem wielkiego
chocza. To jest wycieczka nawet nie jednodniowa, bo mozna sobie tam po
prostu "po drodze wejsc" - powinno zajac ze 4 - 5h w te i wewte,
natomiast widoczki nieprzecietne. Polecam podejscie od wioski
Lucky-Kupele - autko zostawiamy na parkingu w lesie i czerwonym dajemy w
gore ;]

Zeby nie bylo nieporozumien - gory choczanskie to nie tylko wielki chocz
i mozna pare dni w nich spedzic, ale na poczatek wielki chocz powinien
wystarczyc. Dalej po drodze do popradu (pod liptowskim mikulaszem) jest
tez jakis aquapark tatralandia, czy cos w tym guscie i liptowska mara -
bardzo malowniczo polozone jezioro w guscie naszego zalewu pieninskiego,
tylko widoki zgola inne :-)



Witam.
Jade w czerwcu do Chorwacji. Wiem , że w Czechach i Słowacji można
zatankowaćgaz bez problemu. W austrii ponoć nie, więc trzeba ją przelecieć
na tym co zatankuje w Czechach, aż do Słowacji. Nie wiem jak wygląda sprawa
w Chorwacji? Jade koło Splitu. W sumie z Wrocławia mam 1100km.


fela 1.3 zagazowana:
gaz w chorwacji to auto plin

u mnie było tak

1 k-ce do pełna
2 cieszyn do pełna
3 bratysława - gdzies kolo McD była chyba do pełna
4 austria - nie polecam tankowac wogóle
słowenia nie tankowałem gazu, tu troszke brakło - jakies 100 km do
5 zagrzeb - trzeba poszukac  - państwowe stacje to proplin ,
6 potem gdzies na autostradzie koło tuneli są jakieś żółte stacje
7 potem gdzies kolo splitu

tankuj na kazdej stacji z gazem jaką zobaczysz
na panstwowych tacjach pro-plin  mozesz dostac mapke - jest tez gdzies w
sieci. jest ich tam moze 15 w calej chorwacji
większośc stacji z gazem jakie widziałem to zbiornik, budka gdzieś na
obrzeżach (jakieś bazy, fabryki itd) - tak jest w zagrzebiu

Wycieczka felą na gazie dała oszczednosc okolo 800 pln w porównaniu do
benzyny


Witka,
    Wybieram sie na wycieczke na slowacje autkiem i zapytuje jak jest z
LPG na slowacji wlasnie, jak mniejwiecej stoja ceny i czy stacji jest
duzo , w porownani do polski.
inne pytanie tdotyczy formalnosci z autkiem, jakie nalezy dopelnic przed
wyjazdem za granice, wczesniej nie wyjezdzalem poza granice, mam zielona
karte (PZU)  i co wiecej ?

Dzieki  i pozdrawiam

Krasnal
R19 '93 C3J RL - oklejona


    Wybieram sie na wycieczke na slowacje autkiem i zapytuje jak jest z
LPG na slowacji wlasnie, jak mniejwiecej stoja ceny i czy stacji jest
duzo , w porownani do polski.


Stacji jest mniej i bardzo malo stacji gdzie mozna placic karta...
Cena porównywalna z nasza...
Przezyjesz :-)


Witam

Ja czesto jezdze do Bratyslawy przez Cieszyn - Ziline - do Bratyslawa. Po
drodze malo stacji ale zawsze cos znajdziesz.
Ceny lepsze niz u nas byle tydzien temu w Bratyslawie i tankowalem po 11,9
korony czyli ok.1,2 zl.
Ale juz ktorys raz facet czepia sie o brak zielonej nalepki LPG - podobno u
nich obowiazkowa - no ale tankowal.

Pozdrowienia
Robert Bajorek

Witka,
    Wybieram sie na wycieczke na slowacje autkiem i zapytuje jak jest z
LPG na slowacji wlasnie, jak mniejwiecej stoja ceny i czy stacji jest
duzo , w porownani do polski.
inne pytanie tdotyczy formalnosci z autkiem, jakie nalezy dopelnic przed
wyjazdem za granice, wczesniej nie wyjezdzalem poza granice, mam zielona
karte (PZU)  i co wiecej ?

Dzieki  i pozdrawiam

Krasnal
R19 '93 C3J RL - oklejona




Witka,
    Wybieram sie na wycieczke na slowacje autkiem i zapytuje jak jest z
LPG na slowacji wlasnie, jak mniejwiecej stoja ceny i czy stacji jest
duzo , w porownani do polski.


Ceny ciut wyższe niż w PL, stacji mniej.

inne pytanie tdotyczy formalnosci z autkiem, jakie nalezy dopelnic przed
wyjazdem za granice, wczesniej nie wyjezdzalem poza granice, mam zielona
karte (PZU)  i co wiecej ?


I nic więcej.



... jak podał Telexpress to będzie można od nowego roku przewieść przez
granicę 10 litrów wódki i 90 litrów wina ;-))) Na Słowacji nie podła
"połówka" kosztuje ~12zł :)
Rafał - Tarnów


Witam!!
Hmm... i co się chwalisz. Ty to masz/bedziesz miał dobrze.
A Ja z DC to za daleko mam aby se takie %-towe wycieczki robić.
Polej za tych co nie mogą/nie mają. ::P

ps. na rok czy za jednym kursem takie ilości. ?? :

1. Bogdan - Ford 93' (84'-On Sale) P.M.S.
2.             Jak dobrze być złym ??
3.                    G-G:1665912
4. :
5. :O Anita Błochowiak: "mówi się, że pedały też"



| ... jak podał Telexpress to będzie można od nowego roku przewieść przez
| granicę 10 litrów wódki i 90 litrów wina ;-))) Na Słowacji nie podła
| "połówka" kosztuje ~12zł :)
| Rafał - Tarnów

Witam!!
Hmm... i co się chwalisz. Ty to masz/bedziesz miał dobrze.
A Ja z DC to za daleko mam aby se takie %-towe wycieczki robić.
Polej za tych co nie mogą/nie mają. ::P


no ja wiem..., przy 10 litrach gorzaly na dwie osoby to wycieczka z DC moze
sie zaczac oplacac ;)

ps. na rok czy za jednym kursem takie ilości. ?? :


no wlasnie nie powiedzieli, gdyby za jednym kursem to bylby raj dla mrowek,
ale sadze ze cos nasz ukochany rzad wymysli zeby to przykrocic...

sq


trasa Sieradz - Szczawnica 5 sierpnia i powrót 11
w międzyczasie małe wycieczki w okolice pobliskiej granicy ze Słowacją

wnioski:
1) w czasie całej ponad 1000km trasy spotkałem 1 (jednego) miśka
2) ceny paliw w okolicy Krakowa i na południe mnie powaliły - benzynka
droższa o około 20gr a LPG o ponad 30gr  (najdroższy 1,56) niż "u mnie"
3) fajnie się ciekało autostradą choć moje 150km/h blokowało co niektórych
"sprinterów" a nie skusiłem się na test v-maxa (pierwszy raz w życiu
jechałem autostradą:D)
4) nie spotkałem ani jednego pms'iarza :(

i pytanie - jaką sługość ma odcinek autostrady A4 pomiędzy bramkami w
Balicach a Brzeczkowicach ?


Ano za zwykle wykroczenie moga jedynie spisac dane kierowcy i
wypisac (niesciagalny za granica) mandat kredytowy. Kazda instrukcja
kategorycznie odradza placenie gotówka, kartami lub czekami. O tym wie np.
kazdy Niemiec wyjezdzajacy do PL.


To jak ma sie zachowac Polak za granica w takiej sytuacji ?
Przypomnialo mi sie pewne zdarzenie: 2 lata temu znajomi pojechali na
wycieczke po Europie. W Czechach (albo Slowacji) mieli przygode z tamtejsza
policja - dostali mandat i musieli go placic bo w zostali postraszeni, ze
zatrzymaja im prawo jazdy (i dowód rejestracyjny) do odebrania w polskiej
ambasadzie po oplaceniu mandatu. I co mieli chlopcy zrobic? Pobiegli do
bankomatu i zaplacili.
Pytanie czy rzeczywiscie policja za granica drobne wykroczenie drogowe moze
zatrzymac papiery czy moze tylko poprzestac na wypisaniu mandatu kredytowego
(niesciagalnego zreszta). Moj inny znajomy dostal kiedys w Szwecji ladny
kolorowy mandacik za parkowanie w zlym miejscu - powiesil go sobie na scianie
na pamiatke. Minelo pare lat i nikt go nigdy nie zatrzymal na granicy (tak jak
to ktos kiedys straszyl)  informacja o niezaplaconym mandacie.
Jakie sa wasze doswiadczenia w tej materii

Pozdrawiam
Jacek W.


Czy można jeździć za granicą niezarejestrowanym samochodem?
Kupiłem niedwano samochód zarejestrowany we Włoszech.
Samochód przyjechał do Polski na kołach, tutaj zrobiłem przegląd
i go ubezpieczyłem. W tej chwili jestem na finiszu załatwiania
formalności (odbiór złożonego podania z vatem i wycieczka po dowód).
Czy w przypadku kontroli będę miał problemy, chodzi
o Słowacje i Węgry?

robert


Czy można jeździć za granicą niezarejestrowanym samochodem?
Kupiłem niedwano samochód zarejestrowany we Włoszech.
Samochód przyjechał do Polski na kołach, tutaj zrobiłem przegląd
i go ubezpieczyłem. W tej chwili jestem na finiszu załatwiania
formalności (odbiór złożonego podania z vatem i wycieczka po dowód).
Czy w przypadku kontroli będę miał problemy, chodzi
o Słowacje i Węgry?

robert


Jak odbierzesz dowód to dlaczego nie będzie zarejestrowany?
-
Dus



| Czy można jeździć za granicą niezarejestrowanym samochodem?
| Kupiłem niedwano samochód zarejestrowany we Włoszech.
| Samochód przyjechał do Polski na kołach, tutaj zrobiłem przegląd
| i go ubezpieczyłem. W tej chwili jestem na finiszu załatwiania
| formalności (odbiór złożonego podania z vatem i wycieczka po dowód).
| Czy w przypadku kontroli będę miał problemy, chodzi
| o Słowacje i Węgry?

| robert

Jak odbierzesz dowód to dlaczego nie będzie zarejestrowany?


bo chcę jechać dzisiaj a dowód pewnie będzie w przyszłym tygodniu.
Samochód w tej chwili jest na włoskich numerach.

robert





| | | Czy można jeździć za granicą niezarejestrowanym samochodem?
| Kupiłem niedwano samochód zarejestrowany we Włoszech.
| Samochód przyjechał do Polski na kołach, tutaj zrobiłem przegląd
| i go ubezpieczyłem. W tej chwili jestem na finiszu załatwiania
| formalności (odbiór złożonego podania z vatem i wycieczka po dowód).
| Czy w przypadku kontroli będę miał problemy, chodzi
| o Słowacje i Węgry?

| robert

| Jak odbierzesz dowód to dlaczego nie będzie zarejestrowany?

bo chcę jechać dzisiaj a dowód pewnie będzie w przyszłym tygodniu.
Samochód w tej chwili jest na włoskich numerach.

robert


No zawsze możesz powiedzieć że kupiłeś go we Włoszech i właśnie wracasz
przez Węgry :)


Przyjezdzam do hotelu gdzies na slowacji. Samochod mam taki jaki mam. Nie
rewelacja.
I czytam ze parking kosztuje 80 koron. A parkingowy mowi mi 100. Na
pytanie dlaczego
odpowiada ze jestem z Polski, a nam i tak sie lepiej powodzi to moge tyle


zaplacic.

No to jeszcze inna przygoda z tej samej wycieczki.
Mielismy czas wolny. Dziewczynie kumpla zachcialo sie kupic jakies ciuchy, a
ze bylismy w czesci zabytkowej Pragi, to pojechali do jakiegos tam marketu.
W droge powrotna wzieli taksowke. Taksiarz jak sie skapnal, ze oni z Polski
to wlaczyl druga taryfe. Niestety oni zorientowali sie dopiero przy
placeniu.  :-(


Przyzywasz jak mrowka okres :)

JAk byles w Germanii zameldowany to tam wyslali i tenze adress figuruje w
ich kartotekach. Nie dostales ponaglenia do zaplaty ?
Nie mieszkasz juz tam ? Wiec dostali juz od poczty kilka zwrotow p.t.
ADRESAT NIEZNANY i spoko. Tak, ze po prostu zapomnij o tym problemie.

Dudus


Jasne że przeżywam, wiesz ile mam alternatyw za 200 euro? :)

Już tam nie mieszkam, aczkolwiek jeszcze się nie wymeldowałem, nie
miałem za bardzo czasu, może nawiedzę niemcy w tym celu (i w innych
też) pod koniec marca. Dlatego zastanawiałem się czy jakbym jechał
busikiem (jako pasażer) to mogą się do mnie dopieprzyć czy nie ma
szans?

No i planowałem na pojutrze małą wycieczkę na ukrainę przez słowację -
słowacy nie mają chyba żadnego prawa się doczepić o cokolwiek tak?

Pozdrawiam


| Przyzywasz jak mrowka okres :)
Jasne że przeżywam, wiesz ile mam alternatyw za 200 euro? :)


Popatrz na to z drugiej strony, to _tylko_ 200E, dobra dniówka w .de
;-), a w krótkim życiu chyba masz ciekawsze rzeczy do robienia niż
rozpamiętywanie mandatu w Niemczech, jak ci każą zapłacić, to zapłacisz,
jak nie, to ci się po prostu upiecze, po co przezywać ;-) Ja wiem, ze
200 euro to się w Polsce ma miesiąc zarabia, ale bez przesady, to tylko
pieniądze ;-)

No i planowałem na pojutrze małą wycieczkę na ukrainę przez słowację -
słowacy nie mają chyba żadnego prawa się doczepić o cokolwiek tak?


No juz nie przesadzaj ;-)


Znajomy (z internetu) Hindus wybiera się na wycieczkę
po Europie. Planowana trasa: Amsterdam - Berlin - Polska -
Słowacja - Węgry - Rumunia - Bułgaria - Turcja - Grecja -
Macedonia - Serbia - Chorwacja - Włochy - Austria

w Holandii. Na pewno będzie miał instalację gazową.
Hindus odbył już podróż podobnym samochodem latem tego
roku na trasie: Amsterdam -Belgia - Francja - Hiszpania -

doświadczenie w jeżdżeniu po Europie (zachodniej) już ma.
Sam jestem kierowcą bez specjalnych ambicji technicznych,
po prostu jeżdżę i nic o bebechach samochodu nie wiem.

Napiszcie mi więc proszę następujące informacje:
- czy w krajach południowej Europy gaz jest do kupienia
bez problemów?
- czy samochód kupiony w Holandii da się zatankować gazem
bez problemów na trasie całej planowanej przez Hindusa
trasy (może potrzebne jakieś przejściówki do tankowania)?
- czy gaz jest taki sam na całej trasie jego podróży?

Albo chociaż napiszcie mi, gdzie szukać informacji na ten
temat.

Przepraszam za trywialne pytania. Tym, którzy zdecydują się
pomóc, z góry dziękuję za odpowiedź.

Piotr



Znajomy (z internetu) Hindus wybiera się na wycieczkę
po Europie. Planowana trasa: Amsterdam - Berlin - Polska -
Słowacja - Węgry - Rumunia - Bułgaria - Turcja - Grecja -
Macedonia - Serbia - Chorwacja - Włochy - Austria

w Holandii. Na pewno będzie miał instalację gazową.
Hindus odbył już podróż podobnym samochodem latem tego
roku na trasie: Amsterdam -Belgia - Francja - Hiszpania -

doświadczenie w jeżdżeniu po Europie (zachodniej) już ma.
Sam jestem kierowcą bez specjalnych ambicji technicznych,
po prostu jeżdżę i nic o bebechach samochodu nie wiem.

Napiszcie mi więc proszę następujące informacje:
- czy w krajach południowej Europy gaz jest do kupienia
bez problemów?
- czy samochód kupiony w Holandii da się zatankować gazem
bez problemów na trasie całej planowanej przez Hindusa
trasy (może potrzebne jakieś przejściówki do tankowania)?
- czy gaz jest taki sam na całej trasie jego podróży?

Albo chociaż napiszcie mi, gdzie szukać informacji na ten
temat.

Przepraszam za trywialne pytania. Tym, którzy zdecydują się
pomóc, z góry dziękuję za odpowiedź.

Piotr


No to znajomy, czy z internetu?



Znajomy (z internetu) Hindus wybiera się na wycieczkę
po Europie. Planowana trasa: Amsterdam - Berlin - Polska -
Słowacja - Węgry - Rumunia - Bułgaria - Turcja - Grecja -
Macedonia - Serbia - Chorwacja - Włochy - Austria

w Holandii. Na pewno będzie miał instalację gazową.


Tylko niech zwroci uwage zeby byla LPG a nie CNG.

A najlepiej diesel jednak.

No i zakladam ze ma obcykane rejestracje i ubezpieczenie.

Napiszcie mi więc proszę następujące informacje:
- czy w krajach południowej Europy gaz jest do kupienia
bez problemów?


Slowacja, Chorwacja i Wlochy tak.
Austria praktycznie bez gazu.
Z dostepnoscia roznie, wiec bak pelen benzyny warto miec.

(może potrzebne jakieś przejściówki do tankowania)?


Tak. Od Polski do Wloch koncowka "wloska" obowiazuje,
a nie holenderska.

Albo chociaż napiszcie mi, gdzie szukać informacji na ten
temat.


A zobacz www.gas-tankstellen.de

J.


Witam,

Zamierzam zrobic mala wycieczke i zahaczyc m.in. o Czechy, Slowacje i Wegry.

Czy ktos sie orientuje, jak jest z gazem w tych krajach? Czy jest rownie
latwo dostepny jak w Polsce, czy moze trzeba kombinowac i szukac stacji
z LPG jak w Niemczech?

Czy na stacjach maja koncowki do polskich instalacji?

I jak sie ksztaltuje cena - czy bedzie to ~50% ceny benzyny jak zwykle? :)

Pozdrawiam,

-- T.


Winieta na autostradę: 200 koron za samochód osobowy na dwa tygodnie


A nie przypadkiem 150? czy podrozala? Pozatym najtansza czeska wineta jhest
na 10 dni (na dwa tygodnie jest na slowacji)

 (najtańsza).Winietę kupujesz na każdej stacji benzynowej, naklejasz na

szybę, na kontrolce od winiety wpisujesz nr rejestracyjny auta i chowasz


do

Przypadkiem na winecie nie trzeba wpisac numeru - tam tez jest taki pasek?
Jadac od kudowy (nochod i dalej do pragi :) ciezko dostac winete :) ale im
bardziej wglab tym latwiej dostac (chyba przez to ze nie ma tam autostrady
:)

dokumentów. Kara za brak winiety: 5000 koron. Korona po 0,14 PLN.
Policja ma opinię chamskiej dla Polaków - ja nie miałem kontaktu, to się
nie wypowiem. Ale przyznaję, że jechałem jak na pokaz przepisowo. Nie
miałem ochoty wycieczki do Pragi psuć sobie utarczkami z obcymi
gliniarzami
:-) Te 150 kilometrów z Kudowy do Pragi można przeżyc nie łamiąc
ograniczeń
prędkości LOL.



| Szukam informacji n/t oplat za korzystanie z WAPu w sieciach
austriackich,
| wloskich, czeskich i slowackich. Mile widziane informacje sprawdzone na
| wlasnym bilingu informatora.

| A mógłbyś podac konfiguracje WAPu dla niemieckich sieci?

Jasne!
Ponizej ustawienia dla Motorjolki, ale w sumie istotne sa tylko pierwsze 4
pozycje, jednakowe dla wszytkich teflonow wapianych

E-Plus
(...)
D1
(...)


Dzięki. Teraz musze jeszcze pojechac do Zgorzelca i potestować. Niestety
rachunek bedzie dopiero za miesiąc :(
Mam jeszcze dwa pytania.
1. Czy stronę domową zostawiłes swojego operatora, czy ustawiałeś domyślna dla
danej sieci? (pytam z ciekawości)
2. Czy któraś z sieci obsługuje HSCSD?

Byłbym tez wdzięczny za ustawienia WAPowe dla sieci Czeskich. Bo na długi
weekend wybieram się na wycieczkę i może będę jechał przez Czechy.


    Witam Grupowiczow.
Chcialbym podzielic sie spostrzezeniami na temat sieci GSM na Slowacji.
Bylem tam na sylwestra( zreszta jak wielu Polakow ) i przy okazji pobytu
bawilem sie telefonem , jedynym dualbandem jakiego mam tzn Motorola
d160( mam Idee). Podczas  wycieczki na zamek w Bratyslawie zaczalem szukac
sieci innych operatorow i co, znalazlem ich 7(siedem):
GLOBTEL SK -Slowacki
EUROTEL SK -Slowacki
A Max    -Austria
A1       -Austria
A5lub A05- Austria
PANNON HU -Wegry
WESTEL 900 -Wegry
Niezle nie?
Pozatym Pokrycie ich tzn. slowackich sieci jest swietne chyba nie ma miejsca
gdzie by nie bylo 4-5 kresek. Super na infolinii globtela wszyscy(?) mowili
swietnie po angielsku itd. Ale no wlasnie obsluga Autoryz. Przedstaw. nie
wie co sprzedaje  zero profesjonalizmu np. nie znali swojego numeru
SMSCenter.
 Mam nadzieje ze Was nie za nudzilem . Pozdrowienia KWIAT.

zgadzam sie w 100 % !!!

Właśnie wróciłem z jednodniowej wycieczki na Słowację.
Oto co zastałem jeżeli chodzi o zasięg:
-PLUS--do samej granicy,a nawet dalej,
-IDEA---do samej granicy,
-ERA--zasieg kończy się tuż za Duklą w Lipowicy,20km przed granicą,
Pozdrawiam,Mariusz



Właśnie wróciłem z jednodniowej wycieczki na Słowację.
Oto co zastałem jeżeli chodzi o zasięg:
-PLUS--do samej granicy,a nawet dalej,
-IDEA---do samej granicy,
-ERA--zasieg kończy się tuż za Duklą w Lipowicy,20km przed granicą,
Pozdrawiam,Mariusz


Niedlugo jade do Czech, wiec zobaczymy jak tam bedzie...


Zwlaszcza na 3 tygodniowa wyprawe z namiotem i sprzetem kempingowym, lacznie 20
kg bagazu. Plecak jest dobry na krotkie max. kilkudniowe wycieczki w terenie  
badz wycieczki w stylu torebka podsiodlowa i 11 kart kredytowych :P
Ale na wyprawy kilkutygodniowe - sakwy lub przyczepka.


Wiadomo, ze kazde rozwiazanie trzeba dopasowac do wymagan. Jesli jade
poszalec po trasach mocno terenowych w kraju, gdzie jest latwo o sklep i
nocleg, a pogoda latem jest na tyle stabilna, ze mozna sie przespac w
zasadzie gdziekolwiek (np. Slowacja, Wegry, Rumunia), a w dodatku chce
sobie zaliczyc pare ladnych linii kolejowych, co wiaze sie z czestym
wnoszeniem roweru do pociagu, to branie sakw byloby nieporozumieniem,
niezaleznie od dlugosci wyjazdu. 11 kart kredytowych to tez troche przesada
- wystarcza ze 2.
Co innego chociazby w Norwegii, gdzie odleglosci sa bardzo duze, a pogoda,
nawet latem, lubi robic niespodzianki, wiec trzeba miec troche jedzenia,
namiot itp. Wtedy sakwy sa w istocie niezbedne.

Pozdrawiam,

Kako


Imie: Robert
Nazwisko: Suwała
Urodzony w: 1974

Ukonczona szkola: Podstawowa, Technikum Elektroniczne (technik elektronik o
specjalności elektryczna i elektroniczna automatyka przemysłowa)
Studiuje na: Wydziale Transportu Politechniki Radomskiej rok 5, kierunek
elektrotechnika specjalność automatyka kolejowa
Zainteresowania: sprzęt komputerowy, elektronika, no i oczywiście technika
kolejowa
Zainteresowanie kolejami rozbudziło się we mnie stosunkowo niedawnio bo
mniej więcej od 1,5 roku. Oczywiście wcześniej też fascynowły mnie pędzące
lokomotywy (elektryczne :-), jakżeby inaczej) oraz stukot kół wagonów.
Interesuje się szczególnie wszystkim co jest związane z automtyką na kolei
(takie małe skrzywienie :-) automatyczne).
Ostatnio będąc na Słowacji zrobiłem dwie fotki (trochę mało) tamtejszego
taboru i już niedługo pojawią się one w sieci ale o szczegółach poinformuje
następnym razem.
Korzystając z okazji przepraszam z za zbombardowanie grupy moim postem
"wycieczka ..". Coś mi choruje program pocztowy i chyba trzeba go wyleczyć
tylko nie wiadomo co mu dolega.
To tyle
Pozdrawiam Robert.


says...

| [...]
| ale mysle sobie, ze gdybysmy klepneli wtedy ten glupi korytarz do
| gdanska, to teraz bysmy sobie na narty na kaukaz jezdzili (oplacajac
| wycieczki u Neckermanna w Reichsmarkach :))))

A nie slyszales jaka pozycje wyznaczyla nam Mein Kampf?


Hitler byl zwolennikiem Realpolitik. Gdybysmy odniesli sukcesy na froncie
wschodnim ramie w ramie z Wehrmachtem (co przez caly narod byloby mile
widziane)... jak dowodzi przyklad Wegier, Slowacji i innych sojusznikow
Osi, Hitler byl dosc solidnym partnerem w interesach :)

Na kaukaz to byc moze bysmy jezdzili ... robic tam nowe wyciagi, drogi
i hotele. I placilibysmy za podroz - nakaz nakazem ale ktos
ReichBahnowi placic musi.. to w koncu gestapowski obyczaj
skazac kogos na smierc, zabic, spalic cialo ... i wyslac rodzinie
rachunek za kremacje.


etam, patrz wyzej.


Albo żeby zamienić pół godziny
do 40 min. w samochodzie na 1,5h komunikacją miejską, bo raz na ruski rok
zdarzy się nieprzewidziany korek...


hmm z centrum (emili plater) do wesołej-zielonej

motocykl 40 min (w swieta i wakacje 18-20 min nie ejzdze szybciej niz 90
km/h)
rower 45-50 min
skm i autobus 40-45 min + 10 min spacerkiem przez las ;)
samochod 50-1 godz ,w piatek 2 godziny , w deszcz 2 godziny

koszty paliwo do motocykla miesiecznie 300 pln (jak codziennie jezdze)
do auta no ze 300-400 (zalezne od auta)
bilet miesieczny 65 pln
 w ciagu roku mam 2820 pln w kieszeni (w przypadku auta to ok 1200 wiecej w
teorii)

za 3000 pln moge wyjechac na 10 weekndow motocyklem w rozne ciekawe miejsca
w polsce , lub na 2 x tygodniowa wycieczke po polsce, ukrainie,
wegrach,slowacji ,czechach (ja wiem chyba warto nie miec za to auta)

zalety rozwiazania
-jezdzac autobusem mam czas poczytac ksiazke nie musze siedziec wieczorami
przy lampce, mam czas by chwile sie zastanowic (jestem fotografem obmyslam
nowy temat fotograficzny)
-troche sobie pochodze dziennie ze 4 km jak obliczylem
-brak stresu zwiazanego z krzyczeniam na innych kierowcow ze sa barany
wpychaja sie itp.
wady
-zimno w zime


Cześć wszystkim

Mam pytanie czyktoś ostatnio był może gdzieś w Chorwacji.
Interesują mnie koszty zielonej karty, opłaty za przejazdy autostradami,
mostami, tunelami itd,
a także jakieś niespodzianki na jakie można się natknąć po drodze.
Gdzie tankować, a gdzie nie ? (żeby nie przepłacić)
A przede wszystkim którędy jechać czy przez czechy austrię i slowenie, czy
słowację węgry?
Dzięki za wszystkie rady i inne ważne spostrzeżenia.


Cześć wszystkim

Mam pytanie czyktoś ostatnio był może gdzieś w Chorwacji.
Interesują mnie koszty zielonej karty, opłaty za przejazdy autostradami,
mostami, tunelami itd,
a także jakieś niespodzianki na jakie można się natknąć po drodze.
Gdzie tankować, a gdzie nie ? (żeby nie przepłacić)
A przede wszystkim którędy jechać czy przez czechy austrię i slowenie, czy
słowację węgry?
Dzięki za wszystkie rady i inne ważne spostrzeżenia.


Czesc ja bylem w Chorwacji w wakacje (wyspa Pag). Do Chorwacji jechalem
przez Czechy, Austrie i Slowenie... szczerze odradzam....wracalem przez
Wegry, Slowacje i Czechy duzo lepiej... oplaty za autostrady w Czechach i
Słowacji winietka na rok po 800 koron za kraj. Wegry jedziesz zwyklymi
drogami bezplatnie. Oplaty za autostrady w Chorwacji placisz za docinki od
4-10 kun (jedna kuna ok 50-60 groszy). Paliwo oplaca sie zatankowac w Polsce
jechac ekonomicznie i zalac sie dopiero w Chorwacji litr pb 95 kosztowal ok
2.40 PLN (po przeliczeniu).
I jeszcze jedno jezeli chcesz jechac na poludnie Chorwacji radze rozlozyc
wycieczke na dwa dni jazda przez gory Valewit i Magistrala Adriatycka jest
bardzo meczaca...

Powodzenia...



Czesc ja bylem w Chorwacji w wakacje (wyspa Pag). Do Chorwacji jechalem
przez Czechy, Austrie i Slowenie... szczerze odradzam....wracalem przez
Wegry, Slowacje i Czechy duzo lepiej...


Nie sadze. Proponujesz dosc nowatorska trase.

oplaty za autostrady w Czechach i
Słowacji winietka na rok po 800 koron za kraj.


Ceny sie nieco zmienily.

I jeszcze jedno jezeli chcesz jechac na poludnie Chorwacji radze rozlozyc
wycieczke na dwa dni jazda przez gory Valewit i Magistrala Adriatycka jest
bardzo meczaca...


Troche przesadzasz. Sadze, ze lepiej zaplanowac raz dluzszy odcinek.


Byłem na krótkiej trzydniowej wycieczce wokół polskich Bieszczad. Trasa
prowadziła z Przemyśla przez medykę do Sambora. Stamtąd na przełęcz
użocką, potem do przejście granicznego w Małym Bereznym i na Słowację
... Powrót przez przełęcz Łupkowską.

Moje obserwacje:
1) Drogi są w zasadzie w porządku tzn lepsze niż w Warszawie
2) Ludność w zasadzie życzliwa jeśli chcesz zabrać nuż to oni też jakiś
znajdą.
3) W miastach trzeba uważać na studzienki bo czasami brakuje pokryw.
4) Poza miestem jest zwyczaj, że na rowerzystów się trąbi, żeby
wiedzieli, że ktoś za nimi jedzie samochodem i będzie wyprzedzał. Na
początku to wkurza bo u nas trąbienie na kogoś to forma wyzwiska. A tam
służy do ostrzegania.

5) Na przełęczy użockiej spałem na pomniku strzelców siczowych. Żeby
pogranicznicy od razu mnie znaleźli. Tak lepiej. Z reguły jeśli ktoś
mnie znajdował to albo przynosił rybę albo bimber z piwem do popicia ...
( ale byłem w zachodnoiej Ukrainie )

6) Dobrze sobie czasem po ukraińsku zaśpiewać. Zwłaszcza, że miejscowi
nie bardzo rozumieją dlaczego niby Polak nie może zaśpiewać po ukraińsku
( przecież Polska jest za tamtą górą ). Jedyne wytłumaczenie to że nie
chce a nie chce bo nie lubi a jak nie lubi ....  Dobrze jest śpiewać :o)

7) Też dobrze jest mieć zapas części i inne takie oczywistości.
Rowerowym standardem na Ukrainie jest rower Ukraina.

8) Celnicy w Małym Bereznym zostali przeszukani przez naszych celników i
mają to za złe wszystkim Polakom czego nie wstydzą się okazywać i
odreagowywać. Kontrola na granicy jest superdokładna. Żeby chociaż
mówili po ukraińsku...

9) Czasem lepiej mówić po polsku jak po rosyjsku. Natomiast mówienie po
  polsku  z akcentem Szczepcia i Tońcia jest postrzegane jako choroba
umysłowa...

10) Rozumie Cię więcej osób niż tego chcesz.

11) Jak się jest miłym to można posłuchać o historii oddziałów
broniących Lwów w 1939 i losach ludzi służących wtedy w Wojsku
  Polskim.

Ogólnie wrażenie jest super i jest niezatarte.

PS. Powstał w zeszłym roku Użocki Park Narodowy z wiatami i szlakami :o)

Pozdrawiam


a kto sponsoruje silvretty a' 600 zl i spiwor puch a' 700?
;-))

r.


            Klub Karpacki zaprasza na wycieczki narciarskie
                w zblizajacym sie sezonie 2001/2002

Zapraszamy osoby zainteresowane wedrowkami na nartach (tzw. "ski tour")
z noclegami w namiotach lub/i szalasach pasterskich. W nadchodzacym
sezonie planujemy zorganizowanie kilku wycieczek, m.in.:

- Karpaty ukrainskie (Bieszczady Wschodnie, rejon Pikuja), 4 dni
- Karpaty ukrainskie (Bieszczady Wschodnie, rejon Berda i Plaja), 4 dni
- Karpaty ukrainskie (Poloniny Hryniawskie ?), 4 dni
- Karpaty rumunskie  (Karpaty Wsch., Gory Ciuc), 6-9 dni
  /prawdopodobnie w okresie sylwestrowym/
- Karpaty slowackie oraz czeskie, 2 dni (kilka wycieczek weekendowych)

Szczegolowe terminy oraz trasy wycieczek beda uzaleznione od warunkow
sniegowych oraz od preferencji i umiejetnosci narciarskich uczestnikow.

Osoby zainteresowane prosimy o mozliwie wczesne nadsylanie zgloszen co
powinno ulatwic wspolne przygotowanie sie (sprzet, zimowe biwaki, itp.)
do planowanych wycieczek.

Szczegolowe informacje dotyczace planowanych wycieczek beda publikowane
na stronach WWW Klubu Karpackiego pod adresem:

http://www.klub-karpacki.org/plan_wycieczek.html

Blizsze informacje nt. charakteru wycieczek gorskich organizowanych
przez Klub Karpacki, warunkow uczestnictwa, sposobu przygotowania
sie do wycieczek mozna znalezc na naszych stronach WWW pod adresem:

http://www.klub-karpacki.org/instrukcje.html

                            Serdecznie zapraszamy !



Najtaniej to teoretycznie granice przechodzic (SK-HU, Komarno czy jeszcze z
2 miejsca), Pl-SK mozesz na przejsciowkach zrobic albo np. w Zwardoniu
przez przejscie turystyczne.


a czy jak kupie bilet do granicy na pociag Batory, a w kasie miedzynarodowej
na bilet do pierwszej stacji po stronie slowackiej to wyjde na tym dobrze?
czy powinienem wysiasc w Polsce przed granica i kupic te przejsciowke w kasie
ew. u konduktora?
a.. i czy zdaze kupic bilet na przejazd przez slowacje podczas postoju
batorego?

CityStar sa atrakcyjne, bo mozesz jechac klimatyzowanymi IC, choc wtedy bym
myslal o wariancie austriackim, bo tam faktycznie jest przyjemnosc w
podrozowaniu ichniejszymi ICkami i EN bez doplat - naprawde warto.


Czy moge w ten sposob korzystac takze z pociagow miedzynarodowych bez zadnych
dodatkowych oplat? rozumem ze konieczna jest jakas wczesniejsza rezerwacja,
czyz nie?

Mapa tej czesci europy i rozklad w internecie Ci wystarcza. A jesli to jest
za trudne, to moze poszukaj bezposredniego autobusu ;)


chodzilo mi raczej o jakies sprawdzone info odnosnie najlepszej/najszybszej
trasy. z mapy i rozkladu to ja raczej umiem korzystac :)

| ceny sa troszke... dziwne. Wynika z nich ze jesli jedziemy (2osoby druga
| klasa) do 30 km od granicy HR-wegry to placimy 66E w dwie strony, a
| jesli odleglosc od granicy jest powyzej 350km to cena wynosi 140E!
| czyzby przejazd przez sama Chorwacje kosztowal az 80E?

Widocznie przewoznik w danym kraju nie chcial wyraznie zejsc z TCV, taka
czesta polityka dawnych demoludow, brak ciekawych ofert na przewozy
miedzynarodowe, zupelnie jak nasze PKP.

Efektem tego np. taniej mozna dojechac ze Slowacji do granicy szwajcarskiej
niz wjechac do Bulgarii, choc odleglosc bedzie wieksza.


co sadzisz wiec o wykupieniu biletu tylko na dojazd do 30 km od granicy
chorwackiej? wyjdzie dosc korzystnie. ktos to testowal?

To zalezy tez, jak cenisz swoj czas. Dla kogos pol dnia kibla w jakims
miejscu z powodu nieudanej przesiadki moze byc wystarczajaca zacheta, by na
drugi raz lepiej ruszyc glowa i dobrze policzyc warianty, co sie jednak
lepiej oplaca. Dluzsza podroz, pociagi niskiej klasy, wieksze zmeczenie,
ryzyko okradzenia... to tez trzeba sensownie uwzglednic.


coz, dla mnie to zaden problem, zawsze uwazalem sama podroz za jeden z
atrakcyjniejszych punktow wycieczki. ale bede jechal z dziewczyna wiec do
sprawy faktycznie musze podejsc troche inaczej.

jakvo