"Uprzejmie informuję, iż naruszenie praw autorskich zgłosić może
tylko
podmiot, którego prawa zostały naruszone. Tylko i wył±cznie wtedy
bowiem możemy mieć pewno¶ć, że nie wyraził on zgody, aby w aukcji
innego Użytkownika wykorzystane zostały jego zdjęcia, grafika,
fragmenty tekstu itp."


To jest piękniejsze niż myślisz. Jeśli nawet zgłosisz się do allegro
jako ów podmiot, to i tak boot będzie Ci odpowiadał uparcie, że nie
mają żadnej pewności, czy faktycznie masz te prawa autorskie. To, że
np. zdjęcie było wcześniej wykorzystane w twojej aukcji, że możesz im
pdesłać "oryginał" zdjęcia jeszcze sprzed jego zmniejszenia, z danymi
EXIF - to nic nie znaczy, bo zdjęcie może pochodzić np. z internetu.
Moja sugestia, że mogę na tym samym tle, na którym zostało wykonane
sporne zdjęcie sfotografować swój dowód osobisty oraz aktualne wydanie
jakiejś popularnej gazety codziennej została zignorowana :-)

J.


· 


...
Na razie nie wiemy jak to latanie ma wyglądać, bo ten twój magnocraft
musiałby się chyba odbijać od gwiazd, jak nawigować, jak pokonać
przeciążenia?


...
"Bez pracy NIE ma kolaczy" - jest to wiodaca wiadomosc jaka przekazuje
nam sam Bog np. poprzez ustanowienie tzw. "pola moralnego" a takze
poprzez uniemozliwienie nam nabycia pewnosci co do Jego istnienia bez
wlozenia w osobiste badania Boga odpowiedniego zasobu trudu i pracy!
Tak nawiasem mowiac, owa wynikajaca z "pola moralnego" zasada ze
"pieczone golabki same nam nie wleca do gabki" jest przewodnia idea
nowego wydania strony internetowej "god_proof_pl.htm" (z naukowymi
dowodami na istnienie Boga), ktora mozna znalezc m.in. wystawiona na
http://jan-pajak.com/god_proof_pl.htm , jak rowniez dyskutowana w tego-
weekendowym wpisie na blogi totalizmu.

Jesli wiec Wasc zechcesz dowiedziec sie wiecej na temat magnokraftu,
wowczas zgodnie z angielskim przyslowiem "no sweat, no sweet"
proponuje zakasac rekawy i doczytac sobie o magnokrafcie z tomu 3
monografii [1/4] - ktora Wasc mozesz sprowadzic sobie gratisowo z
dowolnej strony totalizmu, np. ze strony http://jan-pajak.com/xekst_1_4.htm
.

Tymczasem jak widze Wasc liczysz ze da sie polaczyc "przyjemne z
pozytecznym" - czyli bezkarne plucie mi w twarz i przy okazji
dowiedzenie sie bezposrednio odemnie wszystkiego na temat
magnokraftu.

Z totaliztycznym salutem,
Jan Pajak



| To jest bzdura i nieprawda. Prawo jazdy i wiza nie maja z soba nic
| wspolnego i o wize nikt w DMV nie pyta. Pyta natomiast o dwie rzeczy
| social securtiy i potwierdzenie adresu.
| Nadal prosze o odpowiedz na moje pytanie juz raz zadane:

| Gdzie sa te falszywe deklaracje i kombinacje?

Drogi malowiedzacy. Social security card posiadaczy wiz studenckich
ma nadruk okreslajacy to i owo, czytaj: ograniczenia mozliwosci dla
posiadacza takiej wizy. Reszta juz jest oczywista!! I chce cie zmartwic,
o ile ciebie to dotyczy. DMV posiadaczy ss# z ograniczeniami o wize pyta!


Drogi zle poinformowany,
Ile czasu mieszkasz lub mieszkales w Stanach o ile mozna zapytac?
I w ilu stanach mieszkales? I czy masz prawo jazdy?

Karta social security ludzi nie majacych stalego pobytu w USA np
wlasnie studentow (mnie to nie dotyczy, jako ze od lat mam
obywatelstwo amerykanskie) ma nadruk okreslajacy nie to i owo tylko
to, ze jest wydana dla celow bankowych i ze nie mozna pracowac lub
pracowac z ograniczeniami. Karta social security jest jednym z
dokumentow sluzacych do identyfikacji ludzi jako, ze nie ma tutaj
dowodow osobistych.

I na tym stwierdzeniu koncze ta dyskusje jako ze nie mam ani ochoty
ani zamiaru nikogo przekonywac (bo i po co?), ze ja mam racje.
Tee





| To jest bzdura i nieprawda. Prawo jazdy i wiza nie maja z soba nic
| wspolnego i o wize nikt w DMV nie pyta. Pyta natomiast o dwie rzeczy
| social securtiy i potwierdzenie adresu.
| Nadal prosze o odpowiedz na moje pytanie juz raz zadane:

| | Gdzie sa te falszywe deklaracje i kombinacje?

| Drogi malowiedzacy. Social security card posiadaczy wiz studenckich
| ma nadruk okreslajacy to i owo, czytaj: ograniczenia mozliwosci dla
| posiadacza takiej wizy. Reszta juz jest oczywista!! I chce cie zmartwic,
| o ile ciebie to dotyczy. DMV posiadaczy ss# z ograniczeniami o wize  
| pyta!

Drogi zle poinformowany,
Ile czasu mieszkasz lub mieszkales w Stanach o ile mozna zapytac?
I w ilu stanach mieszkales? I czy masz prawo jazdy?

Karta social security ludzi nie majacych stalego pobytu w USA np
wlasnie studentow (mnie to nie dotyczy, jako ze od lat mam
obywatelstwo amerykanskie) ma nadruk okreslajacy nie to i owo tylko
to, ze jest wydana dla celow bankowych i ze nie mozna pracowac lub
pracowac z ograniczeniami. Karta social security jest jednym z
dokumentow sluzacych do identyfikacji ludzi jako, ze nie ma tutaj
dowodow osobistych.


To jednak przyznajesz, ze na kartach ss studentow jest nadrukowane 'to i  
owo'.


· 


Gdzie tego szukać? Wpis w Urzędzie Miasta a regon w US? Jakie dokumenty
powinienem zabrać żeby mi to wydali?


Tam gdzie wydali oryginal, czyli Wpis w urzedzie miasta, a REGON w GUS.
Zabierz dowod osobisty (w UM wystarcza, a w GUS chyba tez powinien).

a.


Dodam że przesłuchanie to czynność opisana w kpk i kpa /kodeks postępowania
karnego i kodeks postępowania administracyjnego/ dość dokładnie.
Jeśli na wezwaniu widoczny jest zapis "przesłuchanie" to zerknij do tych
kodeksów a tam o prawach
i obowiązkach świadka i osób podejrzanych.
W wielkim skrócie:
świadka uprzedza się o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych
zeznań (przed przesłuchaniem)
czyli jak naopowiadasz głupot to może to stanowić dowód do przedstawienia
zarzutów (choć i to nie jest takie pewne)
podejrzany natomiast (a podejrzanym jesteś od chwili wydania postanowienia)
posiada inne uprawnienia w tym najistotniejsze : do odmowy składania
wyjaśnień - nikt i nic Cię nie zmusi do tego.
Z różnic to fakt że podejrzany może opowiadać (składając wyjaśnienia)
wszystkie głupoty jakie przyjdą mu do głowy bez żadnych konsekwencji
karnych.
Czynności przesłuchania muszą zostać zaprotokołowane.
Jeśli już zostają sporządzane należy sprawdzać co dokładnie przesłuchujący
wpisuje. Jeśli treść protokołu odbiega od treści rozmowy, na końcu protokołu
wpisujesz np.
Protokół osobiście odczytałem i jest on niezgodny z moimi zeznaniami
/wyjaśnieniami/, co innego mówiłem a co innego zapisał przesłuchujący
/protokolant/.

Ale się rozpisałem ;-)


Witam,

Najpierw opis sprawy:
Złożyliśmy z żoną wniosek o kredyt hipoteczny (refinansowanie).
Wszystkie dokumenty zostały dostarczone, jest decyzja kredytowa, ale
do przygotowania umowy bank wymaga nowego dowodu osobistego mojej
żony. Ma "nowy" dowód (nie książeczkę), ale z nazwiskiem panieńskim i
starym adresem zameldowania. Ma poza tym akt małżeństwa potwierdzający
zmianę nazwiska i dokument z UM o przemeldowaniu (do mieszkania, które
stanowi zabezpieczenie kredytu). Bez dowodu z nowymi danymi nici z
umowy. Wydanie nowego dowodu to miesiąc. Decyzja kredytowa jest ważna
miesiąc, po czym trzeba będzie od nowa przeprowadzać badanie zdolności
(nowe odpis z KW, nowe wyciągi z konta, nowe zaświadczenia o
dochodach) i kolejnych kilka tygodni na sfinalizowanie transakcji.
I teraz pytanie - czy jest jakiś sposób, żeby przekonać bank do tego,
że dowód, którym posługuje się moja żona nie jest nieważny i może
służyć do potwierdzenia tożsamości (po wydaniu nowego dowodu bank
zostanie o tym fakcie niezwłocznie poinformowany).
Dodam, że transakcja dla banku jest bezpieczna - zdolności wystarczy z
powodzeniem (wysokości przyszłej raty stanowi jakieś 15% dochodów
netto), a LTV jest na poziomie 30%.

pozdr.

pb



Witam,

Najpierw opis sprawy:
Złożyliśmy z żoną wniosek o kredyt hipoteczny (refinansowanie).
Wszystkie dokumenty zostały dostarczone, jest decyzja kredytowa, ale
do przygotowania umowy bank wymaga nowego dowodu osobistego mojej
żony. Ma "nowy" dowód (nie książeczkę), ale z nazwiskiem panieńskim i
starym adresem zameldowania. Ma poza tym akt małżeństwa potwierdzający
zmianę nazwiska i dokument z UM o przemeldowaniu (do mieszkania, które
stanowi zabezpieczenie kredytu). Bez dowodu z nowymi danymi nici z
umowy. Wydanie nowego dowodu to miesiąc. Decyzja kredytowa jest ważna
miesiąc, po czym trzeba będzie od nowa przeprowadzać badanie zdolności
(nowe odpis z KW, nowe wyciągi z konta, nowe zaświadczenia o
dochodach) i kolejnych kilka tygodni na sfinalizowanie transakcji.
I teraz pytanie - czy jest jakiś sposób, żeby przekonać bank do tego,
że dowód, którym posługuje się moja żona nie jest nieważny i może
służyć do potwierdzenia tożsamości (po wydaniu nowego dowodu bank
zostanie o tym fakcie niezwłocznie poinformowany).
Dodam, że transakcja dla banku jest bezpieczna - zdolności wystarczy z
powodzeniem (wysokości przyszłej raty stanowi jakieś 15% dochodów
netto), a LTV jest na poziomie 30%.

pozdr.

pb


Ma żona paszport?



Nie mieszasz czegoś? AFAIK karty money.pl są dwie: kredytówka, ale do niej
żadnego konta nie trzeba (no i jej otrzymanie nie musi być bezproblemowe,
zwłaszcza przy DG), i debetówka, do niej jest bezpłatne konto, karta
bezpłatna przez dwa lata, jest to karta płaska, ale da się nią płacić w
internecie.


Mam vise z chipem z money.pl/wbk i darmowe konto do niej. Nie jest to
napewno karta kredytowa, w banku nie chcieli ode mnie nic poza dowodem
osobistym zeby zweryfikowac dane z wniosku, nie moge tez wydac wiecej niz
mam na koncie. Konto do niej mam calkowicie darmowe. Wydali mi ja we
wrzesniu 2006 i jest wazna do wrzesnia 2010.

od 2 lat place nia w necie i zawsze dziala, paypal, segpay czy nawet w
CCBill ktory nie honoruje chyba wiekszosci polskich kart.

Na zyczenie sluze zdjeciem karty, jesli nadal nie wierzysz :)



1. przy składaniu wniosku można było "odznaczyć" kartę


we wniosku w sekcji 3. wybor produktow mamy:
Rachunek ROR
Konto Oszczednosciowe

Za to na
http://www.aliorbank.pl/pl/klienci_indywidualni/konta_osobiste nie ma
czegos takiego jak "Rachunek ROR"

Ponadto we wniosku Przy Rachunek ROR mozna odznaczyc karte ale przy
koncie oszczednosciowym juz sie nie da nie chciec karty:)

BTW: w sekcji 4 dane uzupelniajace klienta po wpisaniu daty wydania
dowodu osobistego ustawiana jest z automau data jego waznosci - o
jeden dzien dluzsza niz w rzeczywistosci na dowodzie ;)

WAM



Takie oczernienie kogoś bez powodu i dowodów jest przestępstwem i stawiasz
siebie w jednym szeregu z tymi łepkami co ci ten sprzęt ukradli.
Spodziewałem się krótkiego "przepraszam" ale widzę że cię na to nie stać.


Jak się tak chwilkę zastanowić to nie kupił bym panela niewiadomego
pochodzenia bez sprawdzenia go. Nawet za 50zł.
Moje założenie jest następujące, panel jest zepsuty, Niemiec
go wystawił na ulicę to mam kupić w ciemno i ponosić ryzyko
że wydam te przysłowiowe 50zł za śmieć ?
Jak znam siebie to nawet u Niemca z wystawki takiego bym nie
zabrał bo dlaczego mam przywozić jakiś niesprawny szmelc.

Nie mam wątpliwości że z wystawki można przywieźć monitor
lub telewizor, co do panela LCD i to jeszcze takiego juz mam.

I teraz pytanie: osobiście zabrałeś ten panel z wystawki
czy kupiłeś u nas jako sprzęt z "przeważnie z zachodnich wystawek".

ps. Z tego wszystkiego podoba mi się postawa Marcina który twierdzi
że nie będzie sprzedawał zasilaczy bo dlaczego ma ułatwiać
życie paserom lub ich klientom.

Pozdrawiam


| Chodzi Ci o nazwisko panieńskie - to jest 'maiden name' Jest
| jeszcze 'patronymic', ale to raczej przydomek. Nie daj się amówić

Patronymic to jest to, co Rosjanie nazywaja "otczestwo", czyli imie
ojca w zmienionej postaci. Jak Włodzimierz ILICZ (=syn Ilii, czyli
Eliasza),
Józef WISSARIONOWICZ (=syn Wissariona) itp. W polskim raczej
nieznane, nie wiem nawet, czy ma polska nazwe, chociaz byl ci
swego czasu Szymon Szymonowic.


W polskim jest to imię odojcowskie - Iwanowicz, Aleksandrowicz itd.
Forma "imię ojca" również istniała - widziałem paszporty wewnętrzne ZSRR
wydane w republikach nadbałtyckich (odpowiednik dowodu osobistego) z
wpisanymi Rajmund (w rubryce "imię") syn Witolda (w rubryce "otcziestwo".
Słynny w Azerbejdżanie swego czasu piosenkaż nosił imię Biul Biul ogły -
Biul syn Biula. Miałem kolegę - dam mu nazwisko Alijew - Abil Dasztamir
ogły, tzn. syn Dasztamira, bądź Dasztamirowicz.

Pozdrawiam, Laksandr.


Hej!

Co sądzicie o wyrazeniach : 'noch mal wiederholen' ,  ' weiter fortsetzen' ?
Czy to jest poprawne?

Doka.

witam!


analogicznie do polskiego brzmi to troche dziwnie ale jest przyjete....
przyklad: w dokumentach jest ze dowod osobisty wydany przez prezydenta miasta
szczecina.... szczecin to tylko miasto... nie niczego innego co zwie sie
szczecin... blize twojemu zaopytaniu jest tez tytul filmu: maly domek na
prerii.... jak maly to wiadomo ze domek.... wiec albo domek na prerii albo maly
dom na prerii....
i w niemieckim tak samo - nie mam pelnego kontekstu zdania



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


Pare lat temu bylem zaskoczony inna polska specjalnoscia. Do umowy o
tlumaczeniu jakiejs ksiazki wymagalo polskie wydawnictwo nie tylko
zwyklych danych takich jak imie, nazwisko, data urodzenia, zamieszkanie,
PESEL (lub odpowiednik), numer dowodu osobistego lub paszportu, co
jednoznacznie identyfikuje kazdego osobnika, ale tez chcieli imiona moich
rodzicow. Chca sobie robic drzewko genealogiczne mojej rodziny? W


Numer dowodu i paszportu zmienia się przy wydaniu nowego dokumentu.
A PESEL to wynalazek stosunkowo niedawny.

Imię ojca tradycyjnie podawało się w różnych dokumentach, żeby odróżnić
jednego Jana Nowaka od drugiego. Imię matki znacznie rzadziej -
- być może teraz dodali w ramach równouprawnienia.

Osobiście wolę być "Leszkiem, synem Kazimierza" niż "60052105015".
Jakoś tak cieplej brzmi.

Pozdrawiam,
L.


[ciach]

przeprasza... Ja faktycznie w zeszłym tygodniu zgłaszałam prośbę o
nowy login... Nie byłam już w stanie powiedzieć owej pani, że ja ani
przez chwilę w to nie wątpiłam. Nagle pani doznała olśnienia -
przecież ona może mi ten nowy login przesłać pocztą... Poleconym czy
zwykłym? Wyszeptałam "poleconym" i odłożyłam słuchawkę. I niby będę
wreszcie mieć ten dialup. I ciekawe dlaczego nie wierzę we własne
szczęście... :


Poczekaj jeszcze chwilke z wpadaniem w podniecenie.... list polecony bedzie
adresowany ... wiesz na kogo... teraz duzo zalezy od listonosza...
Jesli bedziesz akurat w domku to zazwyczaj zostawi bez zbednych ceregieli
(w moim przypadku kilka razy odbierala opiekunka do dziecka, ktora
absolutnie listu pol dostac nie powinna)
Jesli zastaniesz tylko awizo, to moze juz byc gorzej, wszystko zalezy
od kobiety w okienku, jak bedzie miala zly dzien to wyda tylko adresatowi
osobiscie, wraz z dowodem os.
MIalem kiedys odebrac list do zony, mialem jej dowod os., i poszedlem z kwitkiem

Powodzenia

pozdrawiam,
sluagh


Grzesiek



-Panowie to ma zaraz stąd zniknąć!
Na co qmpel zareagował bez ociągania i błyskaicznie wypił pozostałą /niewielka
już po prawdzie/ ilośc wódki. Na to rozsierdził sie nasz konduktor. I nie na
wiele zdały sie tłumaczenia mojego znajomego, że przecież zastosował się do
poleceń i alkohol zniknął. Dostał karę. Ale, że wiózł dokumenty wszystkich dał
dowód innego qmpla.


Hmmm... A skad on wiedzial,  ze to wodka? W Gdansku kiedys zakazalo pic
alkohol na ulicy. Wiec prowadzilo sie z gliniarzem rozmowy typu:
- Mandat za picie
- Czego
- No masz piwo w tej butelce
- Ja? Skadze znowu?
- A co niby? Dawaj!
- Zaraz, zaraz. Rewizje osobista ma pan prawo przeprowadzac, gdy
podejrzewa mnie pan o przestepstwo. Naruszenie przepisow wydanych przez
Rade Miasta jest tylko wykroczeniem. Innymi slowy, niech pan sobie
znajdzie jakies zajecie...

Nieznajomosc prawa nie zwalnia od odpowiedzialnosci
Znajomosc czesto.
   S.J.Lec.


Witam,
Mój post jest troszkę niezgodny z tematem wątku, ale nie bardzo wiem gdzie
go umieścić. Napewno nie będziecie źli :) jest sposob zeby dostać 50 dolarów
na zakłady - zupełnie gratis  (a nie tak jak w ekspektach i innych dopiero
po wpłaceniu jakichś pieniędzy). Kasę mamy na wydanie w serwisie
http://www.partybets.com/ oraz w kasynie, pokerze itd. Jakie są haczyki?

1. Musisz mieć skończone 18 lat i to udokumentować (potrzebny będzie skan
dowodu osobistego, prawa jazdy albo innego dokumentu ze zdjęciem i datą
urodzenia)

2. Musisz posiadać telefon stacjonarny (przy rejestracji automatyczna
sekretarka dzwoni i podaje 5 cyfrowy kod do wpisania w formularzu)

3. Zanim wypłacisz pieniądze musisz je dwa razy obrócić.

Oto link ze wszystkimi wskazówkami:
http://skocz.pl/50dolarowgratis

Zapraszam serdecznie, to nie jest zadna sciema wiem bo sam sprawdzilem.
Czemu sie tym dziele? Bo za kazdego zarejestrowanego gracza dostaję bonus ;)

Pozdrawiam!
Kuba

Jesli macie jakies pytania to gg: 3171434

Taks:
Żona do Małysza:
- Adaś, skocz na pocztę...
- Eee, za blisko
- to niech Jacobsen skoczy !


Nie jest to glupi pomysl, prawde powiedziawszy. W ten sposob
zostana wyrownene nareszcie szanse.
W ogole proponuje isc dalej i sprawe rozwinac tworczo, postepujac z
obywatelami polskimi za granica, jak nastepuje:

1. odebrac krajowy dowod osobisty i prawo jazdy
2. wymeldowac automatycznie z mieszkania, gdu obywatel polski przebywajacy
za granica nie zglosi sie na 2 kolejne rozmowy irientacyjne wyznaczone w
odleglosci czasowej 2 miesiecy.
3. wydac rozporzadzenie o zgloszeniu wlasnosci (mieszkanie, samochod itp.)
do depozytu skarbowego.
4. pozbawic praw wyborczych progeniture oraz wstepnych, bowiem grupa ta
moze wykazywac odchylenia niebezpieczne dla systemu panstwowego.
5. Wprowadzic przepis obowiazkowej wymiany walut w wymiarze 1zl/3 dolarow

Przewidywane dalsze doskonalenie w.wymienionych punktow.

Daniela


Mozna jeszcze wprowadzic specjalny podatek za prace za granica (to tez juz
bylo). I co jeszcze? Pewnie odezwa sie jeszcze glosy z kraju -- niechetne
nam "innym", bo nie znamy sie na "....................." (wstawic co sie
chce)...

Serdeczne pozdrowienia
Andrzej M. Salski
__________________________________

  http://www.dnai.com/~salski/index.htm
__________________________________


Jak powinno wyglądać zgłoszenie budowy ogrodzenia?
Czy zaznaczenie linii ogrodzenia wystarczy na mapce czy nalezy przygotowac
projekt ogrodzenia?


w moim przypadku wyglądało to tak:
- na mapce ewidencji gruntów (sprzed kilku lat, więc musiałem nabazgrać, że
nic się nie zmieniło i złożyc autograf) zaznaczyłem czerwonym pisakiem które
ogrodzenie robię
- na kartce A4 narysowałem (długopis+linijka) jak ma wygladać ogrodzenie i
jakie ma wymiary
- załączyłem wypis z księgi wieczystej że jestem właścicielem
- wypełniłem odpowiedni druczek i całość złożyłem w urzędzie
- po tygodniu zostałem wezwany do urzędu w celu uzupełnienia braków w
dokumentacji....... brakowało wpisu, kto wydał mój dowód osobisty
;))))))))))))))
- całkiem miła pani powiedziała że więcej zastrzeżeń nie ma i mogę budować w
terminie który wpisałem na zgłoszeniu


Dnia 4 paź  o godzinie  08:52, na pl.misc.budowanie,pl.soc.prawo, M.A.K.

| Taka umowa zwykle zawiera warunki techniczne,

| Nie - Umowa o sprzedaż energii nie zawiera WTP - umowa o sprzedaż energii
| zawierana jest *na podstawie* wydanych Warunków Technicznych Przyłączenia.



Ja odpisałem że UoSEE nie zawiera WTP tylko jest sporządzana w oparciu o TE
warunki.

Czy Twój Dowód Osobisty zawiera wniosek o jego wydanie, czy też dowód
osobisty jest wydawany na podstawie złożonego wcześniej wniosku?


Na pewno Pan Paweł Hadama bedzie miał, ewentualnie wydawnictwo ktore
ksziazke wydalo.
Przy okazji popros Pana Pawla o kluczyki i dowod rejestracyjny od jego
wozu - po co bedziesz sie meczyc z pod....laniem.


Proponuje poszukac taniego egzemplarza na allegro. Ostatnio ksiazka poszla
za 39pln http://www.allegro.pl/show_item.php?item=36559514

Musze przyznac ze wydawnictwo BTC ostatnio wydaje naprawde ciekawe ksiazki.
Jednak ceny tych pozycji sa bardzo drogie(za ksiazke ktora ma np180stron
49pln??? mnie na takie wydatki nie stac). (osobiscie mam 3 ksiazkie, ktore
kupilem na allegro w mniejszej cenie).
Przy takim stosunku zawartosci ksiazki (czyt. ilosci stron) do ceny to nie
dziwie sie ze ludzie kseruja.
   Pozdrawiam Daniel


Przed chwila wrocilem z dworca w Bytomiu, gdzie kupowalem 3 miejscowki 13
minut (!!!) i Pani w kasie powiedziala, ze od 9 maja nie ma juz drukkow na
przejazd grupy.
TRzeba wypisac (samemu!!) wniosek o wydanie ulgi 50% na przejazd
grupy/wycieczki szkolnej...

Wniosek powinien zawierac:
1. Nazwe i adres organizatora.
2. Liczbe uczestnikow
3. Relacje.
4. Kategorie pociagu.
5. Klase wagonu
6. Imie i nazwisko osoby odpowiedzialnej za przejazd grupy.
7. Adres tej osoby.
8. Serie i nr Dowodu osobistego organizatora.
9. Pieczatki (szkoly tudziez instytucji, ktora chce otrzymac 50% znizki)

Moim zdaniem glupota!

Pozdrawiam,
____________________________
Kajetan Dobrowolski -kajman-
kajman#euro26.pl
GSM: +48 502 172 332
GG: 2920494


wlasnie to znalazlem:
http://www.intercity.com.pl/65

Dokumenty poświadczające uprawnienia do ulgowych przejazdów:

1) egitymacja studencka wydana przez polską szkołę wyższą, *albo*

2) *międzynarodowa* *legitymacja* *studencka* *International*
*Student* *Identity* *Card* *(ISIC)* ,

wraz z dowodem osobistym *lub* innym *dokumentem* *umożliwiającym*
*stwierdzenie* *wieku* *studenta* , *jeżeli* *nie* *jest* *on*
*określony* *w* *tych* *legitymacjach* .



wlasnie to znalazlem:
http://www.intercity.com.pl/65
Dokumenty poświadczające uprawnienia do ulgowych przejazdów:
1) egitymacja studencka wydana przez polską szkołę wyższą, *albo*
2) *międzynarodowa* *legitymacja* *studencka* *International*
*Student* *Identity* *Card* *(ISIC)* ,
wraz z dowodem osobistym *lub* innym *dokumentem* *umożliwiającym*
*stwierdzenie* *wieku* *studenta* , *jeżeli* *nie* *jest* *on*
*określony* *w* *tych* *legitymacjach* .



konduktorowi moge dac *tylko* moja legitke ISICa :) bo przeciez tak
jest data urodzenia :)

swoja droga... cos oznacza twoj nick? :bo mamy w koszalinie takie
cos jak TKK a poniewaz byla droga i awaryjna to wiele osob z takiego
internetu zrezygnowalo


Krytykuję babę z poczty na Krynickiej we Wrocławiu, która odmówiła mi (po
półgodzinnym staniu w kolejce) wydania listu poleconego dla żony - miałem
dowód osobisty żony, a powodem był wpisany inny adres zamieszkania w moim
dowodzie...chciałbym przypomnieć, że nowe dowody nie posiadają takiej rubryki
i gdybym miał nowy dowód nie byłoby problemu. Notabene takiego wpisu nie było
również w dowodzie żony. Kiedy po kilku godzinach żona zwolniwszy się z pracy
dotarła na pocztę list został już odesłany do nadawcy!! Straciliśmy parę
godzin i trochę forsy (benzyna, taksówka) przez Poczty Polskiej dbałość o
klienta. Czarno widzę przyszłość tej pożal się Boże firmy.


Krytykuję babę z poczty na Krynickiej we Wrocławiu, która odmówiła mi (po
półgodzinnym staniu w kolejce) wydania listu poleconego dla żony - miałem
dowód osobisty żony, a powodem był wpisany inny adres zamieszkania w moim
dowodzie...chciałbym przypomnieć, że nowe dowody nie posiadają takiej


rubryki
[ciach]

Wielkie wiadro goracego jak smola prega dla poczty w Toruniu (nr 3) za
czekanie tydzien na list polecony z Gdanska. Zaden laskawca nie raczyl sie
pojawic u mnie w firmie albo chociazby pozostawic awizo. Dopiero po wielu
telefonach i szukaniu okazalo sie list lezal sobie spokojnie u Pani w
okienku, a przyslka byla pilna jak  ...... . Pietno rowniez dla mnie, ze nie
powiedzialem, zeby jakas spedycja mi to puscili.

Pozdrawiam
Robert Kaniewski



Krytykuję babę z poczty na Krynickiej we Wrocławiu, która odmówiła mi (po
półgodzinnym staniu w kolejce) wydania listu poleconego dla żony - miałem
dowód osobisty żony, a powodem był wpisany inny adres zamieszkania w moim
dowodzie...chciałbym przypomnieć, że nowe dowody nie posiadają takiej rubryki


Odwracam plastik na druga strone i co widze? Oh nie, miejsce stalego
zameldowania. Jak oni mogli! A facet na stadionie mowil, ze nie do
odroznienia od prawdziwych...


Powinni iść za ciosem i zlikwidować też bezsensowny obowiązek posiadania
dowodu osobistego. Po co mi DO, jeżeli mam przy sobie np. legitymację
studencką, albo MPK?


Albo jakiś inny dokument wydany przez pana Zenka spod budki z piwem.

pozdrawiam,




| Powinni iść za ciosem i zlikwidować też bezsensowny obowiązek posiadania
| dowodu osobistego. Po co mi DO, jeżeli mam przy sobie np. legitymację
| studencką, albo MPK?
Albo jakiś inny dokument wydany przez pana Zenka spod budki z piwem.


A po co mu dowód w takiej sytuacji?


| Powinni iść za ciosem i zlikwidować też bezsensowny obowiązek posiadania
| dowodu osobistego. Po co mi DO, jeżeli mam przy sobie np. legitymację
| studencką, albo MPK?
Albo jakiś inny dokument wydany przez pana Zenka spod budki z piwem.


Wytłumaczysz nam dlaczego w USA to działa?

Kogo w ogóle obchodzi jak ja się nazywam i gdie mieszkam??? Co to, godzina
policyjna?


Czytam Rzeczpospolitą. Na pierwszej stronie informacja że z 600 milionów
złotych które dostaliśmy z UE na infrmatyzację państwa wydaliśmy... 3.5%
Nie ma podpisu elektronicznego, nie ma elektronicznych deklaracji
podatkowych, nie ma e-urzędu, nie ma systemu Pesel2 [zablokowanie
starego pesela jakiś czas temu spowodowało kilkumiesięcznym czekaniem
na wydanei nowego dowodu osobistego]. Firmy które planowały zarabiać na
wdrożeniach systemów informatycznych w Polsce zarabiają... w Rumunii.

W środku informacja o śledzwie prokuratorskim w Ministerstwie Sprawiedliwości.
Poszło o bezprzetargowy zakup komputera IBM za, bagatela, 2 miliony złotych.
Dobra wiadomość dla zwolenników obecnej koalizji - to było za wcześniejszych
rządów. Zła - ministrem był Lech Kaczyński.

Dla jasności: piętno dla osób odpowiedzialnych za obie sytuacje.

Grzesiek



Wielki poszarpany zwitek pitów w tyłek tych którzy utrzymują
debilnych i szkodliwy zapis o poborze podwójnego podatku dochodowego
za listopad.

Ciekawe czy ktoś liczył ile energii marnotrawi się w firmach na kombinowanie
jak maksymalnie dużo kupić i najmniej sprzedać w listopadzie.
Bo jak się nie pokombinuje do święta będą pod znakiem pustego stołu
(bo wszystko pójdzie na podatki....).


Hehm. Wydaje mi się, że już żadna firma w Polsce nie wykazuje dochodu w
listopadzie. Uchowały się jeszcze jakieś naiwne?

Czemu na boga nie można normalnie zapłacić zaliczki za grudzień w styczniu
a potem w rocznym rozliczeniu skorygować tego.


Bo nie. A nie można wydać dowodu osobistego i prawa jazdy na całe życie?
Nie można. Wydaje się na 10 lat, żeby urzędas mógł Cie upokarzać staniem w
kolejkach, rozdziałem numerków - i żebyś NIGDY nie poczuł, że Państwo nie
trzyma na Tobie swojej łapy.

Jacek "hehm, właśnie przeczytałem "Oddział chorych na raka*" i odświeżyłem
Archipelag" Kijewski

*) tak, ten z wybiorczej. Co ich trafiło, że taką nieprawomyślną książkę
wydrukowali?


No, idzie ku lepszemu! Biurwa mać.

"
W połowie 2009 r. Polacy będą zatem mieć trzy rodzaje dowodów osobistych
- zwykłą kartę plastikową, dowód biometryczny bez odcisków palców i taki
sam dowód, ale z odciskami. Będą też aż cztery rodzaje paszportów:
wydane przed 2001 r., wydawane w latach 2001-2006, wydawane od sierpnia
2006 r. paszporty biometryczne z cyfrowym zapisem twarzy oraz paszporty
z odciskami palców, które mają się pojawić 29 czerwca 2009 r
"



"
W połowie 2009 r. Polacy będą zatem mieć trzy rodzaje dowodów osobistych
- zwykłą kartę plastikową, dowód biometryczny bez odcisków palców i taki
sam dowód, ale z odciskami. Będą też aż cztery rodzaje paszportów:
wydane przed 2001 r., wydawane w latach 2001-2006, wydawane od sierpnia
2006 r. paszporty biometryczne z cyfrowym zapisem twarzy oraz paszporty
z odciskami palców, które mają się pojawić 29 czerwca 2009 r
"


No fakt. 7 dokumentów. Gdzie to wszystko nosić...



Ooo.... zdziwiłem się. Mam zaświadczyć, że paczka jest nienaruszona a nawet
jej jeszcze nie widziałem?!?!
Powiedziałem o tym Pani z okienka. Pani powiedziała mi, że tak ma być i
muszę podpisać, a jak nie podpiszę, to nie wyda mi paczek.


A nie przyszlo ci sie zapytac, gdzie jest jej kierownik?

"Panienki" pracujace na poczcie bywaja niekiedy niewiarygodnie
glupie - np. swego czasu odbieralem zwrot podatku i podobnie jak
w opisywanym przez ciebie zdarzeniu - "panienka z okienka"
domagala sie abym podpisal kwit zanim dostane pieniadze, przy
tym nie kwapiac sie do oddania mojego Dowodu Osobistego ktory
przeczytala juz od deski do deski. I tak czulem sie wysmienicie
obsluzony w porownaniu z kolejnym facetem - temu porwala ksiazke
nadawcza na strzepy, bo uwazala iz "tak trzeba". (Facet autentycznie
sie wpienil, bo byly tam potwierdzenia wplat firmy na ZUS.)


Nie ukrywam, ze dostarczenie tego aktu wiaze sie dla mnie z duzymi
problemami. Slub bralam w innym miescie, troche oddalonym od mojego
obecnego
miejsca zamieszkania. Nie wspominajac o kosztach jakie wiaza sie z
uzyskaniem aktu.


Napisz podanie do urzedu stanu cywilnego miasta w ktorym bralas slub o
wydanie 2 odpisow skroconego aktu malzenstwa. Jako powod podaj wymiane
dowodu osobistego: swojego i meza. Wtedy jestes zwolniona z oplat. I jeszcze
przysla ci do domu.

Pozdrawiam


Napisz podanie do urzedu stanu cywilnego miasta w ktorym bralas slub
o
wydanie 2 odpisow skroconego aktu malzenstwa. Jako powod podaj
wymiane
dowodu osobistego: swojego i meza. Wtedy jestes zwolniona z oplat. I
jeszcze
przysla ci do domu.


Ja udałem się do Urzędu  Miasta  gdzie obecnie mieszkam  i  ten urząd
w moim
imieniu wystąpił do Urzędu  M. innego miasta o wydanie mi odpisu aktu
małżeństwa mojego syna i przysłano mi to na adres obecnego miejsca
zamieszkania
za drobną opłatą . NO  PROBLEM .  Tymbardziej  jeśli chodzi o Twoje
dokumenty .


| Jaki urząd w Polsce nadaje PESEL?

Numer Powszechnego Elektronicznego Systemu Ewidencji Ludności, zwany
"numerem PESEL", jest to 11-cyfrowy, stały symbol numeryczny, jednoznacznie
identyfikujący osobę fizyczną, w którym sześć pierwszych cyfr oznacza datę
urodzenia (rok, miesiąc, dzień), kolejne cztery - liczbę porządkową i płeć
osoby, a ostatnia jest cyfrą kontrolną służącą do komputerowej kontroli
poprawności nadanego numeru ewidencyjnego.
Numer PESEL nadaje minister właściwy do spraw administracji publicznej w
formie czynności materialno-technicznej.
Numer PESEL nadaje się osobom fizycznym przebywającym stale na terytorium
Rzeczypospolitej Polskiej, zameldowanym na pobyt stały lub czasowy trwający
ponad 2 miesiące, a także osobom ubiegającym się o wydanie dowodu
osobistego.
Nadanie numeru PESEL następuje na wniosek organu gminy właściwej ze względu
na miejsce pobytu stałego lub czasowego osoby podlegającej obowiązkowi jego
nadania albo organu, w którym złożono wniosek o wydanie dowodu osobistego

| Więc stąd pytanie. No i oczywiście jeżeli nadano mi, to dlaczego nie
| zostałam o tym powiadomiona?

Bo ustawa nie przewiduje takiego obowiązku. PESEL nadaje się dzieciom z
chwilą urodzenia, o cyzm też nikt nikogo nie informuje.


Największe zdziwienie przeżyłem jednak na policji. Okazało się, że Pani nie
wyda mi żadnego zaświadczenia o kradzieży dopóki nie wykupię dwóch znaczków
opłaty sądowej po 6zł sztuka. Problem w tym, że znaczki trzeba kupić w
sądzie w poniedziałek. Bez dokumentów nie mogę więc jechać samochodem do
domu (skradziono mi dowód osobisty, prawo jazdy, dowód rejestracyjny, druki
ubezpieczenia samochodu i książeczkę wojskową). a mieszkam poza Wrocławiem i
byłem w mieście z żoną i dwójką dzieci.


Takie zaswiadczenie powinienes dostac bez laski nawet w niedziele o 23.
Za darmo !!! Przeciez zlodziej moze na twoje dokumenty zrobic wiele mniej
lub bardziej szkodliwych rzeczy. Nie bedziesz mogl ich odkrecic bez
potwierdzenia
zgloszenia kradziezy.

Swoja droga - troche nieroztropnie nosic tyle waznych dokumentow przy sobie i to
w jednej kieszeni. Spokojnie obyl bys sie bez dowodu, czy ksiazeczki wojskowej.


| Hmmm.  Mam stary (papierowy)  dowód  osobisty  i  na  ostatniej

| osobistego   jest obowiązany okazywać ten  dokument  uprawnionym
| organom  i  instytucjom; w interesie zatem posiadacza wskazane jest
| noszenie  dowodu  osobistego przy sobie''.

| W książeczce wojskowej ZTCP jest podobna adnotacja.

Nie zauważyłeś, że od czasu, kiedy wydano Ci ten dowód minęło kilka
lat
i nawet, jakby , ustrój się zmienił?
Od bardzo dawna nie ma obowiązku noszenie przy sobie dowodu
osobistego, że o książecce wojskowej nie wspomnę.


Zresztą "wskazane" nie znaczy "obowiązkowe".
Nawet stare dowody były drukowane po stanie
wojennym i nie ma obowiązku ich noszenia
przy sobie.
A po co cywil ma nosić książeczkę wojskową, tego w ogóle
nie rozumiem.


Mam taka historie:

Haslo do konta pocztowego zostalo zebrane przez sniffera, po czym poczta
była sprawdzana przez osobe trzecia systematycznie. Niestety to sie wydalo i
sprawa jest aktualnie w prokuraturze. Dowodow na te osobe trzecia jest
mnostwo: logi (IP logowan na serwerze), swiadkowie (ktorym nieopatrznie sie
wygadano). Przez skrzynke przewinelo sie mnostwo spamu, lancuszkow szczescia
i ogolnie mowiac niewiele ciekawych maili, z wyjatkiem jednego osobistego
:D. Nie zostalo to przeciw niej wykorzystane, praktycznie nic poza

niedlugo konczy 18 lat.

I moje pytanie:
Co za to grozi i w ogole co myslicie na ten temat, jak sprawa sie moze
rozwijac z punktu widzenia prawniczego?

Wladek

P.S. I co to to nie ja ;-)


Witam
Na mój były adres tymczasowego zamelowania dostałem list polecony.
Zawiadomienie odebrałem w niedzielę, bo akurat byłem u znajomych.

osobistym numer yyy do odbioru listu poleconego na moje naziwsko.
Zostawiłem też swój dowód osobisty. Wszystko to na nic, bo na poczcie
wydać nie chcą. Nie wyślą też na mój aktualny adres. Czy rzeczywiście
mają podstawy do tego żeby nie wydać przesyłki??
Jak to sensownie rozwiązać?

Pozdrawiam
Marcin Lubojański


Zostawiłem też swój dowód osobisty. Wszystko to na nic, bo na poczcie
wydać nie chcą.


no a czego sie spodziewales? jaki sens ma zostawianie komus swojego DO?
smiac mi chce jak widze na poczcie czlowieka, ktory przychodzi z DO krewnego
lub znajomego i na tej podstawie chce odebrac list polecony. to absurdalne.
tylko TY mozesz poslugiwac sie swoim dowodem osobistym, tylko TY mozesz sie
nim legitymowac.

pozdr.
marcin



Witam

| Na mój były adres tymczasowego zamelowania dostałem list polecony.
| Zawiadomienie odebrałem w niedzielę, bo akurat byłem u znajomych.

problemu z odbiorem korespondencji  w Twoim imieniu. Panienka
z okienka powinna zrobic sobie kopie pelnomocnictwa i wydac
list bez problemu. Ja tak robilem. Przyznaje, ze za pierwszym
razem musialem poprosic o rozmowe z naczelnikiem, bo panienka
z okienka byla zupelnie zielona. Cos mowila ze musze miec
"pelnomocnictwo pocztowe". Wyszlo jednak na moje.

Niech znajomi pojda z tym problemem do naczelnika poczty.
Powinno pomoc. A jak ten nie bedzie chcial wydac listu, to niech
poda Ci podstawe prawna (i nazwisko). Pozniej napisz na grupe,
zobaczymy co z tym zrobic :)


Może podasz prawidłowy wzór zgodny z kodeksem cywilnym?

"Upoważniam AXXXXXX legitmującą się dowodem osobistym o numerze xxxxx do
odbioru listu poleconego.

Marcin Lubojański, nr dowodu xxxxxx"

Pozdrawiam
Marcin Lubojański


Moi znajomi chcieli by wyrobić chłopcu paszport, ojcice się nie zgadza.
Czy w takiej sytuacji w ogóle można wystąpić do sądu rodzinnego i czy to
coś da? Może ktoś dysponuje wzorem pozwu? Czy są jakieś opłaty? Jakie?


Osoby, które ubiegają się o paszporty dla dzieci, muszą dostarczyć:

pisemną zgodę rodziców lub opiekunów prawnych na wydanie paszportu dziecku
(obowiązkowa jest obecność rodziców lub opiekunów posiadających dowody
osobiste, w których wpisane jest dziecko), gdy z orzeczenia sądu wynika, że
prawo decydowania w sprawie wydania paszportu drugiemu z rodziców nie
przysługuje. W przypadku braku zgodności stanowisk rodziców lub niemożności
uzyskania zgody zastępuje ją orzeczenie sądu opiekuńczego (art.7 ust.4
ustawy z dnia 29 listopada 1990 r. o paszportach ( Dz. U. Z 1991 r. Nr.2,
poz.5 z póź. zm.),

jeśli jedno z rodziców nie wyraża zgody na wyjazd dziecka, potrzebne jest
orzeczenie sądu opiekuńczego,

należy zaznaczyć, że własnoręczność podpisu rodziców dotycząca wyrażenia
zgody na wydanie paszportu dziecku winna być poświadczona notarialnie lub
przez pracownika organu paszportowego.

Link do strony:
http://www.mswia.gov.pl/index1_b.html


Moi znajomi chcieli by wyrobić chłopcu paszport, ojcice się nie zgadza.
Czy w takiej sytuacji w ogóle można wystąpić do sądu rodzinnego i czy to
coś da? Może ktoś dysponuje wzorem pozwu? Czy są jakieś opłaty? Jakie?


Osoby, które ubiegają się o paszporty dla dzieci, muszą dostarczyć:

wniosek o wydanie paszportu. Za dziecko do lat 13, lub dziecko, które nie
jest w stanie podpisać się samo, mogą wniosek podpisać rodzice. Starsze
dzieci podpisują się osobiście,

pisemną zgodę rodziców lub opiekunów prawnych na wydanie paszportu dziecku
(obowiązkowa jest obecność rodziców lub opiekunów posiadających dowody
osobiste, w których wpisane jest dziecko), gdy z orzeczenia sądu wynika, że
prawo decydowania w sprawie wydania paszportu drugiemu z rodziców nie
przysługuje. W przypadku braku zgodności stanowisk rodziców lub niemożności
uzyskania zgody zastępuje ją orzeczenie sądu opiekuńczego (art.7 ust.4
ustawy z dnia 29 listopada 1990 r. o paszportach ( Dz. U. Z 1991 r. Nr.2,
poz.5 z póź. zm.),

jeśli jedno z rodziców nie wyraża zgody na wyjazd dziecka, potrzebne jest
orzeczenie sądu opiekuńczego,

należy zaznaczyć, że własnoręczność podpisu rodziców dotycząca wyrażenia
zgody na wydanie paszportu dziecku winna być poświadczona notarialnie lub
przez pracownika organu paszportowego.

Link
http://www.mswia.gov.pl/index1_b.html


| Czy fotograf ma prawo wywiesić moje zdjęcie w gablocie przed swoim
zakładem
| bez mojej zgody?
| Fakt, że klisza jest jego własnością chyba go do tego nie upoważnia, a
| kliszy nie chce wydać, bo tajemnica zawodowa.

    Możesz zarzadać "zdjęcia zdjęcia" :) tj. usunięcia swojego wizerunku z
gabloty. Zgodnie z art. 23 KC wizerunek człowieka należy do dóbr
osobistych
i jest tym samym prawnie chroniony. W przypadku odmowy możesz wystąpić do
sądu o nakazanie fotografowi usunięcia owego zdjęcia,
przeprosiny,odszkodowanie i ewentualnie wpłacenie pieniędzy na określoną
organizację lub cel charytatywny.


...ale najpierw zrób zdjęcie tej witryny z zamieszczonym Twoim zdjęciem, aby
mieć dowód , że tak było + świadków.
Potem napisz do fotografa liścik (wysłany polecony) gdzie napiszesz mu czego

usunięcia, usunięcia + odszkodowania za bezprawne posługiwanie się,
należności po wpłaceniu której nabędzie praw do dysponowania Twoim
wizerunkiem , itd
M.



:
: Czy mając legalny, niemiecki akt poświadczający istnienie przed
: nazwiskiem tytułu: von,  można ubiegać się o wydanie w Polsce dowodu
: osobistego z takim tytułem.

: na szczescie nie :-)))))

Czy ja wiem ? Na upartego to moze by i co wymyslil :)).Ale bez odwolania
do NSA by sie nie obeszlo :)) .Jednak za malo szczegolow aby cokolwiek
powiedziec.


W liscie apix wystukal(a)...

| Czy mając legalny, niemiecki akt poświadczający istnienie przed
| nazwiskiem tytułu: von,  można ubiegać się o wydanie w Polsce dowodu
| osobistego z takim tytułem.
na szczescie nie :-)))))


Dlaczego 'na szczescie' ?? W koncu to jest czesc nazwiska. IMHO jesli
jest to niemiec ubiegajacy sie o obywatelstwo polskie, to nie mozna mu
nakazac zmiany nazwiska. Zreszta moi rodzice maja znajomego (polaka)
ktory nazwyva sie van Marke de Luppe i tak ma to zapisane w dowodzie.



Czy przy odbiorze nowego dowodu  należy zdać stary dowód osobisty. Pytanie
to jest zadaje, ponieważ w starym dowodzie posiadam jedyne potwierdzenia
zatrudnienia z kilku przedsiębiorstw.


Jak nie masz świadectw pracy, to i tak będziesz miała problemy.
Powalcz o wydanie duplikatów świadectw pracy.


Zdajesz sobie sprawę że musisz wymienić wszystkie dokumenty Ciebie
dotyczące takie jak : dowód osobisty , prawo jazdy , dyplom uczelni ,
zaświadczenia , itp itd?


Zdaję sobie sprawę ze wszystkiego, dlatego chcę to zrobić teraz, póki
jeszcze nie mam za sobą wydania ważnych wniosków itp, co do uczelni, to
wystarczy, że pójdę do dzikanatu i poprosze o zmianę i co najwyżej będe
musiała zmienić index, choć może i to nie będzie konieczne ;]


| W postępowaniu upominawczym sąd się nie będzie długo rozwodził czy wydruk
| maila jest dokumentem czy nie jest, i jaki jest jego charakter. Wyda nakaz
| zapłaty i tyle.

| Osobiście uzyskiwałem już nakazy zapłaty na podstawie o wiele mniej
| wiarygodnych dokumentów, n.p. pisemnych oświadczeń wierzyciela o wysokości
| długu :)

Nie zgodzę się z Tobą. Oświadczenie jest dokumentem. Wydruk e-maila, już nie
całkiem. Jeśli posiada podpis elektroniczny, to już bardziej.


wydruk tez jest dokumentem. wydruk z podpisem i poswiadczeniem zgodnosci
z oryginalem tez jest dokumentem. ba, nawet fotokopia (xero) jest dokumentem.
kwestia jest zawsze moc/waga takiego dokumentu i latwosc z jaka mozna taki
dowod wzruszyc/podwazyc.

pozdr.
marcin


Ello:-))

Z nudów, w przerwie miedzy zakuwaniem roznych waznych rzeczy, zerknelam
sobie na stronkę http://www.mswia.gov.pl/spr_oby_do.html   i tam wsród
róznych bla bla bla znalazłam coś takiego cyt"Na jaki czas wydaje się dowód
osobisty?
Dowód osobisty jest ważny 10 lat od daty jego wydania. (...)Posiadacz dowodu
osobistego ma obowiązek wymienić ten dokument w razie: 3.  upływu terminu
ważności dowodu osobistego. "

No i jestem w kropce i mam dwa pytanka:-))
1. czy to obowiązuje tylko te nowe dowody o wygladzie karty identyfikacyjnej
czy też stare?
2. nic tam nie znalazłam o sankcjach grożacych w przypadku posiadnia dowodu
przeterminowanego. Są takowe?:-))

HaNkA PrZeDaToWaNa


Przepisy z ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i
dowodach osobistych (t.j. Dz.U. z 2001 r. Nr 87, poz. 960)

Art. 36. 1. Dowód osobisty jest ważny 10 lat od daty jego wydania.
2. Dowód osobisty wydany osobie, która nie ukończyła 18 roku życia, jest
ważny 5 lat od daty jego wydania.
3. Dowód osobisty wydany osobie, która ukończyła 65 rok życia, jest
ważny na czas nie oznaczony, jeżeli osoba ta zwróciła się o wydanie
dowodu osobistego z takim terminem ważności.

Art. 40. Posiadacz dowodu osobistego ma obowiązek wymienić ten dokument
w razie:
        (...)
        3)      upływu terminu ważności dowodu osobistego.

Art. 55. Kto:
        1)uchyla się od obowiązku (...) wymiany dowodu osobistego,
        (...)
podlega karze ograniczenia wolności do 1 miesiąca(3) albo karze grzywny.

1. czy to obowiązuje tylko te nowe dowody o wygladzie karty identyfikacyjnej
czy też stare?


Przepisy ustawy dotyczące tej materii nie zmieniły się wraz z
pojawieniem się nowych DO. Obowiązuje zatem zarówno w stos. do starych
jak i nowych.

2. nic tam nie znalazłam o sankcjach grożacych w przypadku posiadnia dowodu
przeterminowanego. Są takowe?:-))


Zobacz art. 55 pkt. 5 ustawy

Ale w sumie nie słyszałem o przypadku ukarania kogokolwiek za
"przterminowany" DO.

Jubei


A dawniej? Moi rodzice maja jeszcze takie w twardych okładkach sprzed
30 lat. Są ważne, czy nie??


Zapis, iż dowody osobiste są ważne 10 lat został wprowadzony nowelizacją
ustawy o ewidencji ludności i
dowodach osobistych, uchwaloną dnia 20 sierpnia 1997 r.
Ta sama ustawa mówi jednocześni, że dowody osobiste wydane przed dniem
wejścia w życie niniejszej ustawy zachowują ważność do dnia 31 grudnia 2005
r.

pozdr.
nemo
(mechanik pokładowy)


| 1. czy to obowiązuje tylko te nowe dowody o wygladzie karty
identyfikacyjnej
| czy też stare?

Art. 57 tej ustawy: "Dowody osobiste i tymczasowe zaświadczenia tożsamości
wydane w trybie przepisów obowiązujących przed wejściem w życie ustawy
zachowują swą ważność." - ponieważ nie określono terminu, więc są ważne
bezterminowo, jednak przy jakiejkolwiek czynności powodującej konieczność
zmiany zawartych w nim danych, będą podlegać wymianie na ogólnych zasadach.

| 2. nic tam nie znalazłam o sankcjach grożacych w przypadku posiadnia
dowodu
| przeterminowanego. Są takowe?:-))

Posiadanie takowego dowodu nie jest zabronione, ale art. 55 tej ustawy
sankcjonuje uchylanie się od obowiązku jego wymiany. Jest to wykroczenie.


| Kto odbiera prawo jazdy
Gwoli scislosci uprawnienia sie zatrzymuje lub cofa, a nie odbiera.
| Jezeli nie zrobi tego policjan ta miejscu po przekroczeniu 24 punktow ?
| Czy mozna wtedy negocjowac ?
Dla tych, ktorzy maja je od roku wystarczy juz 20 p-któw :-)
Policjant moze to zrobic (na podstawie art. 135 p.o.r.d), ale musi o
tym fakcie wiedziec (czytaj: ma mozliwosc sprawdzenia tego w
ewedencji).


Gdzies czytalem ... dzis
ze jak nie bede mial dowodu osobistego to sie nie dowie :-) ?

Na pewno uczyni to organ, ktory uprawnienia wydal (starosta) na
podstawie wniosku Komendanta woj. Policji.


Az komendanta wojewodzkiego? Nie miejskiego ?

Uwaga: decyzja o COFNIECIU uprawnien jest wydawana po przekroczeniu, w
okresie 1 roku od dnia wydania po raz pierwszy prawa jazdy, liczby 20
punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego !!


Ufff ... tez mnie sprawa interesuje :-)
Ok ... co oznacza to cofniecie ? skoro nie jest to odebranie ?
Czy mozna w takim przypadku negocjowac np. termin cofniecia ?

Jeszcze jedno
W miejscie w ktorym mieszkam mozna ilosc punktow sprawdzic w komendzie
miejskiej
we wtorki w godzinach 11:00 - 13:00
Czy to normalne i zgodne z prawem !

TB


uprawnieniem? Zgoda właściciela lokalu? Jeśli zgoda taka wydana była na
potrzeby uzyskania stałego zameldowania, to czy jest ona równoznaczna z
prawem do przebywania w lokalu?


Tak, jest tego pochodną.

Po lekturze archiwum grupy wnoszę, że nie.
W związku z tym, gdy właściciel lokalu przestanie wyrażać zgodę na
przebywanie w lokalu drugiej osobie, to w jakiej formie powinien tego
dokonać?


poprosic o jego opuszczenie :o)

Jak rozumiem po zmianie zamków w drzwiach i wystawieniu walizek
niechcianej osoby przed dom, moża ona przyjść w towarzystwie
funkcjonariusza
Policji i domagać się wpuszczenia do domu na podstawie wpisu w dowodzie
osobistym o zameldowaniu.


Nie bo zameldowanie nie daje zadnych praw do lokalu, jedynie je
uprawdopodabnia.

Czy w tej sytuacji ustne oświadczenie właściciela
lokalu o braku zgody na przebywanie danej osoby w lokalu może stanowić
podstawę do nie wpuszczenia jej do domu?


tak

Marcin.


A czy cos takiego jest zgodne z prawem?

Pewne wydawnictwo, komiksowe, ma zamiar wydac komiks od 18 lat, mozna go
zamowic tylko droga wysylkowa, ale chca aby wyslac im ksero (lub fax) dowodu
osobistego, aby udowodnic, ze ma sie te 18 lat. Czy maja prawo do stawiania
takich warunkow? Oczywiscie rozumiem, ze nie musze im wysylac tego faxu, ale
oni wtedy mi nie sprzedadza tej ksiazki. Czy maja prawo odmowic mi sprzedazy
ksiazki, nawet jesli oswiadcze, ze mam przekroczone 18 lat? Bo przeciez jak
kupuje cos w sklepie, na przyklad papierosy, to sprzedawca chybe nie moze
chciec abym okazal mu dowod osobisty od tak sobie, tylko jak ma podejzenie,
ze ktos ma mniej niz 18, wtedy moze odmowic sprzedazy... no a na 18 lub
mniej to ja juz dawno nie wygladam... :)

Pzodrawiam,
Rade
www.saito.prv.pl



Pewne wydawnictwo, komiksowe, ma zamiar wydac komiks od 18 lat, mozna go
zamowic tylko droga wysylkowa, ale chca aby wyslac im ksero (lub fax) dowodu


LOL. Nie dorośliśmy jeszcze do czegoś takiego jak AVS ;)

osobistego, aby udowodnic, ze ma sie te 18 lat. Czy maja prawo do stawiania
takich warunkow? Oczywiscie rozumiem, ze nie musze im wysylac tego faxu, ale
oni wtedy mi nie sprzedadza tej ksiazki. Czy maja prawo odmowic mi sprzedazy
ksiazki, nawet jesli oswiadcze, ze mam przekroczone 18 lat? Bo przeciez jak
kupuje cos w sklepie, na przyklad papierosy, to sprzedawca chybe nie moze
chciec abym okazal mu dowod osobisty od tak sobie, tylko jak ma podejzenie,
ze ktos ma mniej niz 18, wtedy moze odmowic sprzedazy... no a na 18 lub
mniej to ja juz dawno nie wygladam... :)


Ale czy oni wiedzą jak ty wyglądasz?

Cechą zobowiązań umownych jest to że strony dobierają się wedle własnych
oczekiwań. Jeśli ktoś chce handlować tylko z pełnoletnimi - a ustawa mu
przecież tego nie zabrania - może chcieć potwierdzenia, i nie ma w tym nic
złego, a wręcz przeciwnie, jeszcze możnaby go pochwalić za rozwagę ;)



| Nie wiem jak sie zachować przy odbiorze nowego dowodu osobistego(wymieniam
| z
| powodu zmiany miejsca zamieszkania),bo jestem bardzo do niego przywiązany
| ;-) czy są przepisy, które wyraźnie twierdzą, że stary dowod osobisty
| muszę
| zwrócić urzędnikowi?
| Z gory bardzo dziękuję za odpowiedz.

Mi sie wydaje ze to zalezy od urzednika w takim razie. Bo jak ja wymienialam
dowod i chcialam zatrzymac stary to pan powiedzial mi, ze nie ma mowy, musi
zabrac bo taki jest przepis i nic sie nie da zrobic :|


Kłamał. Albo nie wiedział. Nie ma takiego przepisu. Stary dowód można
wydać po oznaczeniu go jako nieważny. A jeśli był ustawowy obowiązek
wymiany (ze względu na termin, a nei zmianę danych) to nawet oznaczać
nie ma chyba obowiązku.


Witam!

Dzisiaj skonczylem 18lat, oczywiscie nie posiadam jeszcze dowodu osobistego
a waznosc paszportu minela 02.09.2002roku.
Jako ze na dzien dzisiejszy mialem wyznaczony termin rejstracji
przedpoborowych wiec musialem sie udac do Urzedu Miasta, korzystajac z
okazji od razu wypelnilem kwestionariusz paszportowy i chcialem zlozyc
Podanie o wydanie nowego paszportu.
Niestety... Potrzebny jest dokument tożsamości. W/g informacji urzędnika
może to być jedynie dowód osobisty lub ważny paszport. Prawo Jazdy sie nie
nadaje. W związku z tym na wyrobienie nowego paszportu będę musiał czekać 2
miesiące (1 miesiac na dowod i nastepny na paszport), a troche to psuje mi
plany ;-(.
W zwiazku z tym mam pytanie czy faktycznie ubiegajac sie o paszport musze
posiadac dowod osobisty a nie wystarczy Prawo Jazdy jako dowod tozsamosci?
Wydaje sie to troche glupie zwazajac na to, iz przestepce przychodzacy
odsiedziec swoje moze wylegitymowac sie patentem zeglarskim ;-)

Pozdrawiam,
i prosze o ewentualne sugestie najlepiej ze zrodlem prawnym,
Mariusz


Dzisiaj skonczylem 18lat, oczywiscie nie posiadam jeszcze dowodu


osobistego

Czemu oczywiście?

Niestety... Potrzebny jest dokument tożsamo?ci. W/g informacji urzędnika
może to być jedynie dowód osobisty lub ważny paszport. Prawo Jazdy sie nie
nadaje. W zwi?zku z tym na wyrobienie nowego paszportu będę musiał czekać
2
miesi?ce (1 miesiac na dowod i nastepny na paszport), a troche to psuje mi
plany ;-(.


Co rozumiesz pod nazwą plany? Chyba wiedziałeś o zakończeniu ważności
paszportu...

W zwiazku z tym mam pytanie czy faktycznie ubiegajac sie o paszport musze
posiadac dowod osobisty a nie wystarczy Prawo Jazdy jako dowod tozsamosci?


Zaglądałeś do lektury na dziś? Oto ona:

Dz.U. 1987 nr 34 poz. 192
Obwieszczenie Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 26 października 1987 r. w
sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu rozporządzenia Rady Ministrów z dnia
19 czerwca 1984 r. w sprawie dokumentów stwierdzających tożsamość.
Status aktu prawnego: obowiązujący
 Data wydania: 1987.10.26
 Data wejścia w życie: 1987.10.26
 Data obowiązywania: 1987.10.26
 Organ wydający: MIN. SPRAW WEWNĘTRZNYCH
 Podstawa prawna: Dz.U. 1987 nr 19 poz. 116
 Podstawa prawna z artyk.: Dz.U. 1987 nr 19 poz. 116 par. 2
 Tekst jednolity dla aktu: Dz.U. 1984 nr 32 poz. 175

Pozdrawiam

Dominik Jan Domin


Witam.

Moja żona od około roku ma nowy dowód osobisty. Na początku tego roku
przyszło pismo z urzędu gminy informujące, iż dom w którym mieszka żona
z tesciami ma zmienianą numerację z 16 na 26 (ulica zostaje ta sama). Po
wizycie w urzędzie gminy tesciowie (mają stare dowody) i żona dostali
kwitki zatytułowane "Poswiadczenie przemeldowania". W zwiazku z tym mam
pytanie:

Czy żonie i tesciom przysługuje bezpłatna wymiana dowodu osobistego?
Pani w urzędzie zakomunikowała, iż nie ma takiej potrzeby. Można
oczywiscie wymieniać, ale na własny koszt.

W urzędzie gminy na tablicy informacyjnej znajduje się rozporządzenie
rady ministrów z dnia 30.11.2000 "w sprawie opłaty za wydanie dowodu
osobistego", w którym czytamy:
"Nie pobiera się opłaty za wydanie dowodu osobistego od osób:
...2) zobowiązanych do wymiany dowodu osobistego z powodu
administracyjnej zmiany nazwy miejscowosci, nazwy ulicy lub numeru
domu,"

Więc jak to jest przysługuje bezpłatna wymiana, czy też nie.

Za odpowiedz serdecznie dziękuję,

pozdrawiam
Mariusz



Jeżeli listonosz wręczył to komuś w twoim domu, to nie zrobił to na
gębę, zapewne poprosił o jakiś dowód osobisty itp itd, więc jeżeli to
gosposia to będzie tam jej numer dowodu na potwierdzeniu odbioru.
Jeżeli numer dowodu jest z księżyca to bardziej bym się skupił na
listonoszu.


No tak, tyle ze co mi da skupianie sie na listonoszu w sytuacji gdy mam do
zaplacenia kilka tysiecy zlotych. Listonosz jest tutaj ewidentnie winny bo
niezaleznie czy wydal opiekunce czy sam podpisal to zlamal prawo. Tyle ze co
ja mam w takiej sytuacji zrobic, jak rozmawiac jutro w sadzie, czego sie
domagac o co prosic? Jak udowodnic ze to nie ja sie podpisalam, ani nikt z
mojej rodziny?
Pzdr. Magda

W niedzielę (16.12 b.r) skradziono mi portfel z dokumentami i kasą.
Fakt kradziezy zgłosiłem na Policji.
W drugie święto miałem jechać do Zakopca i tu zaczynaja się schody - bo jak
bez papierów.

Dowód rejestracyjny + ubezpieczenie AC, OC, NW udało mi się załatwić w ciągu
1 dnia.

Dowód osobisty - wniosek złozony 17.12 do odbioru 30.01.2001 (na szczęście
nie jest niezbędny)

Prawo jazdy - czas oczekiwania ok 2 tyg.
W urzędzie wydano mi tylko ksero mojego wniosku o wydanie duplikatu. Na
pytanie czy moge na tym jeździć w urzędzie odpowiedziano mi, że raczej nie ,
ale od miśka, który mnie ewentualnie skontroluje podczas jazdy.

W zwiazku z tym pytanie:
Czy mogę jeździć na wniosku z urzędu + zaświadczeniu z komisariatu , że
prawko zostało skradzione?
(Zawsze się mogę tłumaczyć, że nie poinformowano mnie w urzędzie, że nie
moge teraz prowadzic auta)

Jesli nie, jakie są konsekwencje prawne?

Piotrek


"§ 10. Dokumentami poświadczającymi uprawnienie studentów -
*obywateli* *polskich* *studiujących* *za* *granicą* , do ukończenia
26 roku życia, do korzystania z ulgi 37% - przy przejazdach środkami
publicznego transportu zbiorowego kolejowego w pociągach osobowych,
pospiesznych i ekspresowych, na podstawie biletów jednorazowych, są
odpowiednio:
1) legitymacja studencka, wydana przez polską szkołę wyższą,
2) międzynarodowa legitymacja studencka International Student Identity
Card (ISIC)
- wraz z dowodem osobistym lub innym dokumentem umożliwiającym
stwierdzenie wieku studenta, jeżeli nie jest on określony w tych
legitymacjach."

nie kumam tylko co autor ustawy mial na mysli stawiajac myslnik po
"uprawnienie studentow"


studentów - obywateli polskich.

pdr
Olo



blad!

"§ 10. Dokumentami poświadczającymi uprawnienie studentów -
*obywateli* *polskich* *studiujących* *za* *granicą* , do ukończenia
26 roku życia, do korzystania z ulgi 37% - przy przejazdach środkami
publicznego transportu zbiorowego kolejowego w pociągach osobowych,
pospiesznych i ekspresowych, na podstawie biletów jednorazowych, są
odpowiednio:
1) legitymacja studencka, wydana przez polską szkołę wyższą,
2) międzynarodowa legitymacja studencka International Student Identity
Card (ISIC)
- wraz z dowodem osobistym lub innym dokumentem umożliwiającym
stwierdzenie wieku studenta, jeżeli nie jest on określony w tych
legitymacjach."


A sprobuj dokonac wykladni tegoz przepisu.



Zona pojechala dzis zlozyc dokumenty w sprawie nowego dowodu osobistego (w
starym byly jeszcze panienskie dane). Zalatwila wszystko w urzedzie i
oplacila co trzeba. Niestety, wracajac zgubila stary dowod osobisty :-(
Rozumiem, ze stary dowod jest wazny do chwili odebrania nowego. Jak sie w
tej sytuacji uchronic przed mozliwa jakas malwersacja dokonana przez ew.
znalazce (w stylu kupiona jakas aktywacja kom. czy kredyt w lukasie ?!?).


1. Osoba, która utraciła dowód osobisty, jest obowiązana niezwłocznie
zawiadomić o tym najbliższy organ gminy. Organ ten wydaje zaświadczenie
o utracie dowodu osobistego, ważne do czasu wydania nowego dokumentu.
2. W razie znalezienia własnego dowodu osobistego, zgłoszonego jako
utracony, należy niezwłocznie zawiadomić o tym organ gminy, któremu
złożono wniosek o wydanie nowego dowodu osobistego, jeżeli w miejsce
zgłoszonego jako utracony nie został jeszcze wydany nowy dokument.
3. W razie znalezienia własnego dowodu osobistego, w miejsce którego
wydano już nowy dowód osobisty, lub cudzego dowodu osobistego, należy
niezwłocznie złożyć znaleziony dokument najbliższemu organowi gminy.

KG


Chyba nie oczekujesz, ze ujawnie te dane zdradzajac moje zrodlo wiedzy?


Nie chodzi mi o Twoje niezwykle poufne choć cokolwiek mało wiarygodne moim

od Jana KOWALSKIEGO. Ja bym oczekiwał raczej informacji kto, czyli jaki
pracownik to robił i w jaki sposób. No bo co do zasady, to raczej
wyświetla się dany rekord i przyjmuje go na wiarę. Raczej sporadycznie
jest możliwość weryfikacji z dokumentami.

Bardzo często korzystam z PESEL na zasadzie potwierdzenia danych podanych
przez osobę i jak dotąd za kilkanaście lat nie przypominam sobie
poważniejszych błędów. Te, które były wynikały najczęściej z transkrypcji
polskich liter. Ale to raczej kwestia oprogramowania, niż danych w bazie.
W każdym razie proponowana przez Ciebie liczba 5% błędów jest w moich
oczach niewiarygodna. Ja czasem dziennie weryfikuję po kilkanaście, a

sporadycznie.

Spotkałem się z błędnym wpisaniem numerów dowodu osobistego wydanych danej
osobie. Wyszło na to, że tego samego dnia urząd wydał kilka blankietów. Po
prostu ktoś się pomylił i numeracja była przestawiona o jeden. Ale to nie
dotyczyło danych osobowych, a tych pozostałych. Zresztą pozostałe dane są
dostępne tylko w TBD, a nie w CBD. TBD pobiera z tego co wiem dane z CBD w
odniesieniu do danych osobowych. I to należy raczej uważać za wzorzec.


| A pokaż mi osobę prywatną , która odbierze list polecony z sądu adresowany
| na
| spółkę

Zapewne pracownik tej spółki odbierze, nawet nie wnikając w to co jest w
adresie.


Pracownik spółki , odbierajacy pismo w siedzibie spółki nie jest osobą prywatną.

| a do tego jeszcze listonosza , który go wyda.

Myślisz że sprawdzają KRS przy wydawaniu listów?


W siedzibie spółki - czytelny podpis i pieczątka , na poczcie upoważnienie do
odbioru poczty , dowód osobisty i pieczątka.

Ludzie - na pocztę nie chodzicie i listów poleconych nie odbieracie ???

Pzdr-Kriss


| Ja tam bede mieszkal realnie bez kantow bo stamtad mam 3 minutki do
uczelni.
| Czy w takim przypadku meldunek tymczasowy wystarczy?

Zależy od widzimisię urzędnika. Teoretycznie masz ZAMIESZKIWAĆ. Czyli
faktycznie mieszkać. W ustawie nie ma mowy o meldunku. No ale wiesz
jak jest - w Polsce meldunek rzecz święta. Zamelduj się tam chłopie,
wydasz te 100-200 zł na dokumenty i tyle. To lepsze niż za pięć lat
płacić podatek + drugie tyle odsetek, a potem się wykłócać w sądzie.


Nie chce wpadac w przesade i robic czegos 'na zapas'. Dlatego draze temat.
I przy okazji zapytam jeszcze czy okreslony jest maks. czas meldunku
tymczasowego? I czy sprawy meldunkowe reguluje nadal ustawa z 10 kwietnia
1974
o ewidencji ludnosci i dowodach osobistych (Dz.U. 1974 Nr 14 poz. 85)? Pytam
bo na http://tiny.pl/rtmt ustawa ta ma status 'uchylony' a w roznych
miejscach jest powszechnie przywolywana.

pzdr.
Piotr

.


Co szanowni grupowicze na to?


UPRAWNIENIA DO ULGOWYCH PRZEJAZDÓW KOLEJA W KOMUNIKACJI KRAJOWEJ
na podstawie ustawy z dnia 20 czerwca 1992r. o uprawnieniach do ulgowych
przejazdów srodkami publicznego transportu zbiorowego
(Dz. U. z 2002r. Nr 175, poz. 1440 z pózn. zm.), wg stanu na dzien 1
wrzesnia 2006r.

[...]

Dzieci w wieku powy ej 4 lat do rozpoczecia odbywania
obowiazkowego rocznego przygotowania przedszkolnego na podstawie:

1) dokument stwierdzajacy wiek dziecka;
2) zaswiadczenie o odroczeniu spełniania obowiazku szkolnego, wydane przez
dyrektora publicznej szkoły
podstawowej;
3) legitymacja przedszkolna dziecka niepełnosprawnego (w relacjach innych
ni  wymienione w poz.

Dzieci i młodzie  w okresie od rozpoczecia odbywania
obowiazkowego rocznego przygotowania przedszkolnego
do ukonczenia gimnazjum, szkoły ponadpodstawowej lub
ponadgimnazjalnej - publicznej lub niepublicznej o uprawnieniach
szkoły publicznej, nie dłu ej ni  do ukonczenia
24 roku  ycia na podstawie:

1) zaswiadczenie o spełnianiu obowiazkowego rocznego przygotowania
przedszkolnego, wydane przez dyrektora
przedszkola lub dyrektora szkoły;
2) legitymacja szkolna (w tym legitymacja dla uczniów dotknietych
inwalidztwem lub niepełnosprawnych
- w relacjach innych ni  okreslone w poz. 7) wraz z dowodem osobistym lub
innym dokumentem umo liwiajacym
stwierdzenie wieku ucznia, je eli nie jest on okreslony w tej legitymacji.

Pzdr

...


Polski rząd wydał zgodę na utworzenie polsko-czeskiego kolejowego
przejścia granicznego w Głuchołazach na Opolszczyźnie.


Przecież de facto od lat jeżdżą przez Głuchołazy pociagi CD z Krnova do
Jesenika, a ostatnio w weekendy pociagni z Nysy do Ramzovej.
Po wejściu do UE to żadna trudnosć, aby obok kierpocia szedł sobie esgiek i
legitymował. W końcu dowód osobisty i tak raczej kazdy ma przy sobie.

Teraz już tylko od decyzji rządu czeskiego zależy od kiedy będą
regularnie kursować w czeskie góry pociągi z turystami z Opolszczyzny i
Dolnego Śląska. W środę granicę przekroczył pociąg specjalny do
miejscowości Ramzowa.


O ile mi wiadomo to polska SG jak mogła blokowała te inicjatywę tłumacząc
brakiem infrastruktury koniecznej do wykonywania kontroli granicznej.
A jakaz infrastruktura tu jest konieczna? Po prostu wsiada esgiek do pociagu
i tyle i jak mu sie chce to sobie legitymuje, np. podczas jazdy.

Władze samorządowe Nysy, Głuchołaz i czeskiego Jesenika od 2 lat czyniły
starania o otwarcie przejścia granicznego.


Tak oto powolutku, ale konsekwentnie padaja ostatnie bastiony tępoty
urzędasów. Szkoda tylko, że w tak wolnym tempie. Trzeba szybciej zanim
torowiska rozkradna złomiarze.
A do Nysy najlepiej wpuścic czeskie motoriczki.



;-) ) ale zastanawialem sie co bedzie gdy hamerykance zaatakuja afganistan
a po kilku dniach przyzna sie jakas organizacja calkowicie z afganistanem i
Osama (ktory sie nie przyznaje do zamachu) nie zwiazana i beda mieli dowod
na to ze to oni zrobili..


Po pierwsze to raczej Osama - wszystkie tropy prowadza do niego,
zapowiedzial podobno atak dwa tygodnie wczesniej, nie ma tez dla Osamy
rozsadnej alternatywy - jak nie on to kto ? Jest to zdecydowanie
najbardziej prawdopodobny podejrzany. Oczywiscie nie chodzi o to ze
organizowal to osobiscie, moze nawet nie mial z tym bezposredniego
zwiazku, ale ze zrobila to organizacja przez niego zalozona i
finansowana. Po drugie Amerykanie wyraznie stwierdzili ze nie beda
zwalczac Osamy jako takiego czy tylko winnych zamachu na WTC, ale
terroryzm w ogole. A Osama terrorysta chyba jest ? Talibowie rowniez
podpadaja jako wspierajacy Osame i terroryzm. Jesli go nie wydadza (a
nie wydadza chocby dlatego ze pewnie juz go tam nie ma) to maja
przerabane - z braku Ladena wiekszosc odwetu skupi sie na nich.
Ciekawe czy sa juz jakies grupy specjalne w Afganistanie i sie
"aklimatyzuja" ...?  Zauwazyliscie co powtarzaja Krzak i Powell ? Ze
po pierwsze Amerykanie "musza byc cierpliwi, beda potrzebowali wiecej
cierpliwosci niz kiedykolwiek wczesniej", po drugie ze wojna moze
potrwac nie tygodnie czy miesiace ale lata, po trzecie ze opcja
"zerowych strat" nie wchodzi w rachube, straty beda na pewno i moga
byc spore. Wojna bedzie byc dluga i krwawa. O "wojnie innego rodzaju"
na pewno wszyscy slyszeli.


Poke  odpowiada:
| przeciez nikt nigdy nie pisal, zeby bron palna byla tak dostepna jak teraz
| gladkolufowe wiatrowki... co innego kupowanie w kazdym sklepie z zabawkami
| bez sprawdzenia nawet dowodu osobistego, a co innego REALNA MOZLIWOSC
| UZYSKANIA POZWOLENIA, ktorej teraz nie ma...
|
Dokladnie tak!!!


  Nie chce byc madrala, pozwolenie na bron sportowa ( ,,kbks") i gazowa
zdobylem jeszcze dawno  temu w Polsce, i raczej nie mialem z tym duzych
problemow.
 A czy ktorys z szanownych grupowiczow dostal odmowe wydania zezwolenia na bron?
(pomijajac fakt ze temat jest zupelnie OT ale jest dosyc interesujacy)
Wojtek S.


PS. "Innych niszowych stron"? Jak to "innych"? Czy to oznacza, drogie
Gejowo, że Ty również jestes niszową stroną, nie portalem?


Ja się natomiast wysiliłam i odpisałam następująco:
"Szanowny Administratorze,

bardzo niegrzecznym i niezawodowym jest określanie konkurencji mianem
niszowej, jak również zwroty "pomimo upadłości firmy TELEMEDIA z powodu
złego zarządzania finasami firmy", "jej były prezes prowadzi dalszą
działalność w tym samym sektorze usług pod ... nową nazwą firmy...", "no
coż... gratulujemy błyskotliwości, natomiast kolegom z konkurencyjnych
portali gejowskich gratulujemy poczucia czarnego humoru i radzimy
prowadzić rzetelne i prawdziwe dziennikarstwo oparte na faktach" są nie
na miejscu i brzmią jak oskarżenia. Te natomiast wymagają dowodów,
prowokują niejednokrotnie do długich przewodów sądowych, wskazują na
osobiste zaangażowanie i stawiają Firmę i Portal "Gejowo" w
nieprofesjonalnym świetle.

Życzę w przyszłości więcej powściągliwości w słowie i powagi w biznesie.
...
PS. Jeśli mogę zasugerować to anons winien wyglądać w sposób
następujący:

" Oświadczamy, iż Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy wydał w dniu 3
września 2003 roku prawomocny wyrok nakazujący firmie TELEMEDIA zapłatę
zaległości wobec portalu Gejowo.pl w wysokości ponad 10.000 zł (kwota
główna wraz z odsetkami i kosztami procesu) wynikającej z (tu wpisz
tytuł zapłaty).

Oświadczenie portalu Gejowo.pl ma na celu zdementowanie zasłyszanych
pomówień.

Administrator"


Witam
Chciałbym się z Państwem podzielic swoimi przemysleniami na temat lotto a
szczegolnie na temat multilotka. Komus byc moze moje przypuszczenia wydadzą
absurdalne. Odrazu przynzam ze nie jestem nałogowym graczem a zwieranie
przeze mnie zakładów jest najczęściej spotaniczne i rodzi sie w jednej
chwili w danym dniu. Wracając jednak do sedna sprawy mam wrazenie ze liczby
wylosowane  multilotku nie są do końca dzielem przypadku. Otóż wszyscy
doskonale wiemy jak niesamowicie dochodowym interesem jest lotto, ale równie
dobrze w danym losowaniu moze bardzo dużo stracić. Przechodząc do konsensusu
uważam, że nie jest "im" wszystko jedno w czy danym losowaniu mulitlotka
padnie powiedzmy 300 trafień 5/5 czy też bedzie ich 10000 itd.. Nie mam
żadnych dowodów na to że maszyna do multilotka nie jest tak skonstruowana ze
moze "losować" liczby odgórnie wprowadzone. Ktoś moze zapytać.. a skąd niby
mają wiedzieć jakie liczby bede najbardziej korzystne dla finansów lotto.
Otóz uważam ze w dobie dzisiejszej infromatyzacji żadnym problemem jest
opracowanie programu który mając w bazie wszystkie zakłady z danego dnia
jest w stanie wygenerować taką kombinację liczb, która bedzie dawała
najmniej wygranych czyli bedzie jak najbardziej opłacalna dla lotto, ale
jednocześnie nie bedzie to kombinacja podejrzana (np. 8 liczb pod rząd)i
bedzie dawała jakies tam drobne wygrane. Wiem, że przecież jest Komisja
Kontroli Gier i Zakładów ale mnie osobiscie jakoś nie przekonuje. Ktoś może
również pomyśleć dlaczego mam takie obawy względem multi a nie np. duzego
lotka. Z "dużym"  jest trochę inna sprawa, jak wszyscy wiedzą jest pewna
pula, którą przeznaczają na wygrane I stopnia i wtedy już ich nie obchodzi
czy bedzie tych wyranych jedna czy pięć. W konkluzji mam nadzieje że moje
przypuszczenia mają nie wiele wspólnego z rzeczywistością ... i chciałbym
poznać Państwa argumenty dlaczego miejmy nadzieję nie jest tak jak

pozdrwiam


Myślę, że w swoim liście z 7 bm., który ukazał się w cyklu "Komedia
ateistyczna" (fragmenty poniżej), Osoba Śmiertelna poruszył(a) bardzo
ciekawy temat, a mianowicie: pozycja i stosunki ateisty z rodziną. Wziąwszy
pod uwagę, że większość polskich rodzin jest deklaratywnie katolicka,
"przejscie" jednego z jej członków na ateizm czyni zwykle pewne zamieszanie
ideowe, a nierzadko i fizyczne. Sam w tej mierze mam również pewne
doświadczenia.
Być może niektórym z Was temat ten wyda się zbyt intymny (zwlaszcza, że paru
fundamentalistów tylko czyha tu na dowody tego jak ateizm "rujnuje"
czlowieka i rodzine), niemniej wychodzę z założenia, że - w odróżńieniu od
hipokrytycznych katolików - ateiści nie mają nic do ukrywania, stawiają
problemy otwarcie i jasno, a rozwiązują je szczerze i uczciwie.
Aby nie poprzestać tylko na teoretycznej tezie, gotów jestem "odsłonić
kulisy" swojej drogi do ateizmu (wraz z licznymi perypetiami na tej drodze),
chciałbym jednak wcześniej poznać Waszą opinię na ten temat, aby nie
wypinać się "nadaremno".
Stefan

"Ci "tepiciele" - jak mysle - przychodza na swiat w rodzinach katolickich,
pewnego dnia zaczynaja negowac
zastana rzeczywistosc jako niezgodna z ich - dajmy na to - z logika (....)
stwierdzajac pewnego dnia, ze twoje otoczenie zyje czyms, co jest wedlug
ciebie uluda - mowisz im o tym, a oni sie od ciebie odwracaja, bo w jakims
sensie zaprzeczasz dotychczasowemu sensowi ich zycia (...) Osobiscie moge
powiedziec, ze odsuniecie sie ode mnie sporej czesci mojej ultrakatolickiej
rodziny, ze wzgledu na moja opinie o swiecie odsunelo mnie od religii juz
nieodwracalnie (....)
Pozdrawiam, Osoba Smiertelna"


Widzę, że zaproponowany przeze mnie temat "zrobił furorę". No cóż, widocznie
błędnie zrozumiałem "założenia programowe" tej grupy. Sądziłem mianowicie,
że chodzi tu głównie o społeczne aspekty ateizmu, bo to uważam za
największy, dramatyczny wręcz problem w naszym pięknym kraju.
Nie potrafię natomiast spierać się o to, co który bajkopisarz w jakim
rozdziale nabzdurzył i jak sie to ma do wersji innego fantasty. W ogóle
przegryzanie się przez te "szamańskie wersety" wydaje mi się zajęciem nudnym
i jałowym. Ale - być może - się mylę.
Stefan

My?lę, że w swoim li?cie z 7 bm., który ukazał się w cyklu "Komedia
ateistyczna" (fragmenty poniżej), Osoba |miertelna poruszył(a) bardzo
ciekawy temat, a mianowicie: pozycja i stosunki ateisty z rodzin?. Wzi?wszy
pod uwagę, że większo?ć polskich rodzin jest deklaratywnie katolicka,
"przejscie" jednego z jej członków na ateizm czyni zwykle pewne zamieszanie
ideowe, a nierzadko i fizyczne. Sam w tej mierze mam również pewne
do?wiadczenia.
Być może niektórym z Was temat ten wyda się zbyt intymny (zwlaszcza, że
paru
fundamentalistów tylko czyha tu na dowody tego jak ateizm "rujnuje"
czlowieka i rodzine), niemniej wychodzę z założenia, że - w odróżńieniu od
hipokrytycznych katolików - atei?ci nie maj? nic do ukrywania, stawiaj?
problemy otwarcie i jasno, a rozwi?zuj? je szczerze i uczciwie.
Aby nie poprzestać tylko na teoretycznej tezie, gotów jestem "odsłonić
kulisy" swojej drogi do ateizmu (wraz z licznymi perypetiami na tej
drodze),
chciałbym jednak wcze?niej poznać Wasz? opinię na ten temat, aby nie
wypinać się "nadaremno".
Stefan

"Ci "tepiciele" - jak mysle - przychodza na swiat w rodzinach katolickich,
pewnego dnia zaczynaja negowac
zastana rzeczywistosc jako niezgodna z ich - dajmy na to - z logika (....)
stwierdzajac pewnego dnia, ze twoje otoczenie zyje czyms, co jest wedlug
ciebie uluda - mowisz im o tym, a oni sie od ciebie odwracaja, bo w jakims
sensie zaprzeczasz dotychczasowemu sensowi ich zycia (...) Osobiscie moge
powiedziec, ze odsuniecie sie ode mnie sporej czesci mojej ultrakatolickiej
rodziny, ze wzgledu na moja opinie o swiecie odsunelo mnie od religii juz
nieodwracalnie (....)
Pozdrawiam, Osoba Smiertelna"




MyœlĂŞ, Âże w swoim liœcie z 7 bm., który ukazaÂł siĂŞ w cyklu "Komedia
ateistyczna" (fragmenty poni¿ej), Osoba Œmiertelna poruszy³(a) bardzo
ciekawy temat, a mianowicie: pozycja i stosunki ateisty z rodzinÂą. WziÂąwszy
pod uwagê, ¿e wiêkszoœæ polskich rodzin jest deklaratywnie katolicka,
"przejscie" jednego z jej czÂłonków na ateizm czyni zwykle pewne zamieszanie
ideowe, a nierzadko i fizyczne. Sam w tej mierze mam równieÂż pewne
doœwiadczenia.
ByĂŚ moÂże niektórym z Was temat ten wyda siĂŞ zbyt intymny (zwlaszcza, Âże paru
fundamentalistów tylko czyha tu na dowody tego jak ateizm "rujnuje"
czlowieka i rodzine), niemniej wychodzĂŞ z zaÂłoÂżenia, Âże - w odró¿ùieniu od
hipokrytycznych katolików - ateiœci nie majÂą nic do ukrywania, stawiajÂą
problemy otwarcie i jasno, a rozwiÂązujÂą je szczerze i uczciwie.
Aby nie poprzestaĂŚ tylko na teoretycznej tezie, gotów jestem "odsÂłoniĂŚ
kulisy" swojej drogi do ateizmu (wraz z licznymi perypetiami na tej drodze),
chcia³bym jednak wczeœniej poznaæ Wasz± opiniê na ten temat, aby nie
wypinaĂŚ siĂŞ "nadaremno".


Temat uwazam ciekawy. Osobiscie nigdy nie mialem zadnych zwiazkow z
katolicyzmem (poza seksualnymi z katoliczkami). Nikt na szczescie mnie nie
ochrzcil, nie nauczal religii itp. Nigdy drastycznie nie zmienialem
swiatopogladu. Moje przekonania ewoluuja naturalnie. Dlatego wszelkie problemy
zwiazane z ich zmiana sa mi obce. Moze lepiej zrozumiem dlaczego np. niektorzy
bronia katolickich "swietosci", lub czuja sie dotknieci atakiem na nie, np. na
Karola W. (kremowkarza, ktoremu zegarek od lat idze do tylu). Ja nie uznaje
zadnych 'swietosci', lub jak ktos woli wszystko dla mnie jest 'swieta forma'.

Dla przecietnego Polaka Dzon-Pol 2 jest przewaznie swietszy niz brunet przybity
do krzyza. Dla mnie Wojtyla - nie dosc, ze papiez to jeszcze Polak - to tylko
takie dziwo, jak kon ktory mowi, ciele o dwu glowach, czy kobieta premier -
parafianka Hanna Suchocka.
Natomiast tzw. "eucharystia" to substytut narkotyku dla mas a jej zazywanie to
akt kanibalizmu rytualnego itp.

To moje luzne dygresje w uwazam ciekawym temacie ateizm a rodzina.

Anonymous


Witam.

Na początku chciałem poinformować wszystkich, których interesuje
czas oczekiwania na spotkanie z konsulem, że cały październik jest wolny.
Zadzwoniłem dziś ok. 18, od razu poinformowano mnie, że mogę się zapisać na
spotkanie
4 października, na rano. Zgodziłem się. Miałem do wyboru jeszcze bardzo dużo
terminów,
pani powiedziała że praktycznie cały październik jest wolny.

Tak więc, za dokładnie 7 dni mam spotkanie, chciałbym zadac kilka pytań,
aby się upewnić w pewnych kwestiach.

Zabieram ze sobą:
- Legitymacja szkolna (uczeń ostatniej klasy liceum)
- Zaświadczenie ze szkoły, że jestem uczniem
- Wyciąg z konta rodziców (jestem jeszcze na ich utrzymaniu)
- Odpisy aktów własności posiadanych nieruchomości (mieszkań) rodziców
- Wypełnione formularze DS 156 (droga elektroniczną) / DS 157
- Paszport
- Dowód osobisty
- Zaproszenie z USA
- Dowód wpłaty ( Jutro wpłacam kwotę 370 zł przez Pocztę Polską na konto
Ambasady USA w Warszawie )

Teraz pytania, które mnie nurtują:

1. W którymś z wniosków musze wypisać pańswa, których granicę przekroczyłem
w ciągu ostatnich 10 lat.

Byłem 2 razy w Rosji (wycieczka szkola - Swietlogorsk), czy potrzebuję aby
szkoła wystawiła mi jakieś zaświadczenie o tym, że byłem tam właśnie ze
szkoły ?
2 sierpnia br. wymieniałem paszport, więc nie posiadam tam żadnych
pieczątek.
Czy może powinienem zabrać stary paszport ? (nie wiem czy jeszcze posiadam)

2. Wniosek DS 156 wypełniam drogą elektroniczną drukowanymi literami, co w
takim razie z moim podpisem na końcu wniosku ? Czy musze go podpisać
długopisem ? Może być to podpis tzw. "nieczytelny" ?

3. We wniosku DS 156 w punkcie 13 - Wszystkie organizacje zawodowe,
społeczne oraz charytatywne, do których Pan/Pani należy lub należał/a, które
Pan/Pani wspiera lub wspierał/a, bądź też w których Pan/Pani pracuje lub
pracował/a.

- Należałem do Polskiego Towarzystwa Zapobiegania Narkomanii, uczestniczyłem
w różnych akcjach, piknikach z tym związanych itp.
Czy może stanowić to jakiś punkcik zaczepienia, jeśli chodzi o moje szanse
wydania wizy ? (może załatwić jakiś papierek ??

4. Wniosek DS 156 - punkt 17 dotyczący instytucji edukacyjnych...

Czy jesli podczas nauki w Liceum Profilowanym, kończyłem Policealne Studium
Zawodowe k/Administrator Sieci Cisco, to powinienem uwzględnić to w tym
punkcie ?
Co w takim razie z zaświadczeniem ? Powinienem takowe posiadać ??

Ps. Jesli ktoś będzie miał trochę czasu, prosiłbym bardzo o odpowiedzi, ale
tylko POWAŻNE i NA TEMAT.

Pozdrawiam
Krzysztof Winnicki


| Wszyscy członkowie zarządu pracują w poważnych firmach i podejrzewam,
że
| nie narzekają na brak kasy.
| Ci co maja wladze i kase zawsze chca jeszcze wiecej i wiecej
| przyklad nasz kochany Rzad

Wszyscy, bez wyjątku rozumiem?


Oczywiscie zdarzaja sie, osobiscie nie znam nikogo
kto na taka skale robilby cos free

| Pewnie członek rady fundacji:
| prof. Zbigniew Lew-Starowicz, seksuolog.
| Tez jest łasy na kasę?
| http://www.kidprotect.pl/index.php?site=fundacja&item=3

| Czlonkowie i zalozyciele nie dostaja kasy


nigdzie...
no nawet gdby chcieli to nie ma takiej mozliwosci
bo nie ma dochodów, ale to sie moze zmienic

| | Dofinansowanie z budżetu miasta też bedzie?
| Taaak i z NATO!
| Mozesz nie wierzyc jak latwo stowarzyszenia tego
| rodzaju poprzez znajomosci wyciagaja kase publiczna

Jeśli przyświeca temu szczytny cel i wydatki są udokumentowane to nie
wiedzę w tym nic zdrożnego... chociaż wolałbym sam decydować na jaką
org. charyt. wydać swoje pieniądze...

Do KIDPROTECT: Moglibyscie swoją drogą umieścić sprawozdanie finansowe
na stronie - mniej byłoby niedowiarków.


chyba jest jakies sprawozdanie ale j.w. nie ma dochodów
wiec nie ma co opisywac nawet

| | Jest taka piosenka discopolo:
| | "Szukam sponsora co sięgnie do wora"
| Cóż - wiadomo już z kim rozmawiam...
| :)) coz zyjesz w zamknietym swiecie subkultury

Nie - ja jestem tolerancyjny... to był tylko docinek ;)


wiem ze docinek :)

| Dobrze, że jest ;), ale nawet teraz nie wiem (nie jestem prawnikiem)
czy
| nie podpada to pod zniesławienie, czy pomówienia (KK się kłania)

| uhmm tak jak niedawno sfilmowane ukryta kamera przez TVN stowarzyszenia
| zielonych

Rozumiem, że masz niezbite dowody? Jeśli tak to przepraszam, jeśli nie,
to IMO to nie jest takie śmieszne dla Ciebie...


Jakie dowody przeciez oni nawet nie zaczeli jeszcze dzialac wiec nie mam
o co ich nawet oskarzac :))
Opisalem ze fundacja to takze dobry biznes...

pozdr.


Witam !

    Zaczalem czytac ta ksiazke i po kilku przeczytanych stronach pomyslalem
"a moz ja jednak jestem humanista?".... dla mnie osobiscie pieniadze jakie
wydalem na ta ksiazke sa NAJPRAWDOPODBNIEJ wyrzucone w bloto :-( gosciu
pisze takim trudnym jezykiem ze trudo jest mi zrozumiec pierwszy program!!!
Do tego wszystkiego dochodzi matematyke pozalicealna :-(( i gdyby nie moja
siostra z ujotu i  majcy byloby calkowicie przerypane.. np. te wzory na sume
w zyciu ich nie bylo w sredniej (moze beda - 2 kl.) moze ja powiniem kupic
cos innego? Prosilbym o jakies propozycje PL zagadnienie
informatyka-algorytmika-w miare prosty jezyk. Moze juz lepsza by byla (i
przystepniejsza)


Jeśli masz problemy z Wirth'em to napewno nie zabieraj się za
"Wprowadzenie do algorytmów".
Jeśli chodzi Ci o algorytmy w dość przystępny sposób a do tego w C++
to proponuję Ci:
- "Algorytmy struktury danych i techniki programowanie" Piotr
Wróblewski, Heloin
- "Struktury danych i algorytmy C++ (w 24 godziny :-)" Robert Lafore,
Intersoftland

PS
A jeśli chodzi o Wirth'a to na początek możesz opuszczać sporą częśc
materiału typy matematyczne dowody poprawności algorytmów lub
obliczanie złożnośći algorytmów. Wrócisz do tego jak będziesz miał
taką potrzebą. Koncentruj swoją uwagę na sposobie działania danego
algorytmu i ewentualnie jego złożoność.

PS2
Jeśli chodzi o objętośc materiału w książkach do algorytmów to nie ma
żadnej książki, w której byłoby wszystko.

---
Pozdrowienia,
Piotr Jakóbczyk                            


Poniewaz odnioslas sie do mojego postu, to zabiore glos w dyskusji jeszcze
raz.

 Ze na politechnikach pracuja fachowcy, i np.

ocieplenie domu kilka lat temu podawano na 5 cm styropianu, a
obecnie (wskutek pracy roznych docentow) 10 cm? I niekoniecznie jest
to "wina" nowych redaktorow, ze podaje sie rozne liczby - tylko
nowej wiedzy, badan?


Zauwazylem niestety, ze ta wiedza potrafi sie zmienic nawet w tym samym
wydaniu. Sa to oczywiscie szczegoly, ale konsekwencji brak. Czasami pisze
sie ze na ocieplenie wienca wystarczy 8cm styropianu, kiedy indziej ze 10cm
to optimum popierajac to obliczeniami. Osobiscie nie bede co miesiac
zmienial strzemion w zbrojeniu wienca by zmiescic wiecej ocieplenia, a po
zalaniu wykuwal.
Kiedys dzieki radom Muratora kupilem inpregnat do drzewa Intox Z o ile

Producent niestety tego nie potwierdzil, ba nawet stwierdzil, ze nadaje sie
wylacznie do budynkow nie zamieszkanych - skanseny itp. Oddalem pare litrow
tego do sklepu oddalonego 100 km i do podruzy dolozylem. W tym przypadku
watpie, zeby jakosc wiedzy zmienila sie w ciagu jednego miesiaca.

A ci, ktorzy zadaja wiekszej fachowosci - jesli ktos wie, ze ma dac
folie budowlana jako izolacje wodna - dowie sie. Wazne, ze WIE o
potrzebie stosowania folii czy papy...


Zgadza sie, tylko piszac artykul na kilka stron mozna gdzies w tekscie
wcisnac informacje o grubosciach warstw styropianu, wylewki itp. Nie
wymagam wyliczen, czy dowodow na poparcie takich czy innych rozwiazan,
mozna jednak dolozyc jedno zdanie, by wiedza byla wystarczajaca do
wykonania jakiegos tam elementu, bez potrzeby szukania gdzie indziej.

sobie pismo i jestem jego stalym czytelnikiem. Nie widze jednak powodu by
glaskac wydawcow i mowic o niedociagnieciach, bo w koncu wszyscy na tym
zyskamy. Redaktorzy wiedza czego wymagaja czytelnicy, a czytelnicy beda
usatysfakcjonowani dostajac to czego oczekuja. Tworzenie pisma dla idei
mija sie z celem i chyba kazdy przedsiebiorca chcialby wiedziec wiecej o
oczekiwaniach klientow.

Pozdrawiam TK


a)
Chodzi o szybę od strony wewnętrznej mieszkania.Nie ma tu mowy o
nieszczelności wkładów okiennych.To jest w porządku.
b)
Proces zaczyna się od samego środka szyby - w równej odległości od ramiaków
mierząc.Moim zdaniem jest to dowód na moją tezę że szyby żle izolują
termicznie.
c)
Te okna są drewniane.
d)
Jeżeli wilgotność względna jaką pokazuje higrometr byłaby wyższa niż podałem
(czyli 60-65% przy temperaturze 18-20 stopni) to nawet w nowej chałupie by
się skraplało.Trzymaj się faktów nie wymyślaj.
e)f)
Na oknach niema firanek ani zaslon, a pod parapetem jest kaloryfer.
g)
Na niektórych pojawia się to szybciej i bardziej intensywnie.Moim zdaniem
nie zależy to jednak od której strony (północ-południe)
h)
Poprzednie okna mimo że były stare i pozatykane miały wszystkie możliwe
szpary(bo zrobiłem to osobiście nieznając jeszcze teorii wentylacji)
zachowywały się tak tylko przy wyjątkowo dużych mrozach i działo się tak
wewnątrz nich(niewiem  jak nazwać to że w przekroju były to dwie szyby
oddalone od siebie o ok.20 cm w niezależnych ramach które trzeba było
otworzyć kolejno żeby otworzyć okno :-)    ufff !
Wymieniłem je bo były stare i otwierały się na zewnątrz mieszkania co było
kłopotliwe przy ich myciu.Poza tym
idąc z duchem czasu chciałem efektywniej wykorzystać energię.

Mam pewne podejrzenia, ale rzuć więcej szczegółów.  Tak czy inaczej,
pierwszym krokiem będzie zażądanie od dostawcy okien certyfikatu na
SZYBY wydanego dla producenta SZYB ZESPOLONYCH (tego, kto je skleja z
tafli szklanych dostarczonych przez producenta szkła) przez Instytut
Szkła i Ceramiki w Krakowie (obowiązkowy znak "B").  A co z
Certyfikatem Zgodności i Aprobatą Techniczną I.T.B. (całą, a nie tylko
stroną tytułową) na OKNA - rozumiem, że kopie już masz i przeczytałeś
po dziesięć razy ?


Niema żadnych papierów poza artykułami z prasy o których już pisałem i
faktury.
Ale masz dobry pomysł.Postaram się o to.Tylko przypuszczam że papiery te
będą o jakichś tam oknach a nie o moich.Chcę powiedzieć że teoria jest
zawsze dużo piękniejsza niż rzeczywistość.Są piękne
plany i jest mimo to bubel.
Pozdrawiam
Wiesiek

P.S.
Ponieważ pocztę wysyłam z pracy nie będzie mnie przez weekend.


Pierwsze slysze o takiej stronie - narobiles reklamy!!! :)))
Osobiscie nie zagladalem i nie bede.
Pawel

Takie cos mi przyszlo do glowy.... podczas 152 proby polaczenia sie z
02021....
Moze kierujac sie zasada zab za zab...
oraz w  dowod uznania "zaslug" naszego kochanego telemonopolisty....
po prostu go olac....   tak jak on nas???
Skoro  strajki internautow jakos nie przynosza najmniejszych
efektow...
Skoro monitowanie tzw. Biur Obslugi Klienta  gdzie siedza same
"biurwy"  nie  zasluguje czasem nawet na   kurtuazyjna odpowiedz w
rodzju  "...  dziekujemy za sygnal, sprawdzimy"....
skoro...
skoro...

Moze tak zwyczajnie oglosic swego rodzaju 'towarzyski bojkot"
tego ich calego pozal sie  "portalu"????
TePsy potrafia wydac grooobe pieniadze na promocje kolejnej strony
internetowej ktora tak naprawde nie przynosi nic.....  reklama w
radio... TV... outdoor....  jak to zliczyc wychodzi ze..... za te
pieniadze udaloby sie juz pewnie polozyc nowy kabelek na swiat  ktory
rzeszy modemowcow placacych  wielkie pieniadze za watpliwej jakosci
uslugi  pomoglby zobaczyc cos wiecej poza otwierajacymi sie w
nieskonczonosc stronami.....
TP Internet  zamierza wydac na reklame.....  1 mln dolarow!
Moze to niewiele  w ogolnym rozrachunku tego postkomunistycznego
molocha  w  ktorym siedza prezesi i prezesiki  (jak mawia Waldek
Oginski)  ale.... moze by ten milion bak$$oofff ktore zamierza sie
wydac na pseudoreklame  na ktora  nie pozwalaja sobie nawet prawdziwe
portale typu Onet czy Interia.... moze by ten milion wpompowac w siec
szkieletowa?????
Oczywiscie ze zapalil sie we mnie ognik rewolucjonistki... a co! :))

Ja niniejszym oswiadczam ze od dnia dzisiejszego na strone
www.portal.pl  zagladac nie bede....  Jak  Kuba  Bogu.... tak.....:))
Moze wtedy pan Slawomir Kulagaowski i jego kolesie  pojda po rozum do
glowy i zrozumieja ze zaprowadzili  ten  kraj   na krawedz
e-Europy....  ze   staje   sie e-zasciankiem  z  siecia  gorsza niz ta
w Nairobi....

Mimo wszystko zycze  doozo pogody!
Anna Pogoda



Zmienilem adres zamieszkania. Wiaze sie to z potrzeba wymiany prawie
wszystkich posiadanych dokumentow. Najprosciej poszlo z zameldowaniem
sie - jedyne 40 minut i juz bylem zameldowany. Pozniej wymiana dowodu
osobistego - dwie godziny czekania na przyjecie wniosku. (w miedzyczasie
udalo mi sie zalatwic prawo jazdy - az dziw ze tylko 15 minut)
Potem miesiac czekania - poszedlem odebrac - myslac ze przeciez
wydanie gotowego dokumentu dlugo trwac nie moze. Jednak okazalo sie ze
wydanie trwa znacznie dluzej niz przyjecie i spedzilem prawie 3 godziny
w kolejce (jedna osoba obslugiwana 15-20 minut!!! - ile moze trwac
pokwitowanie odbioru plastiku ?)
Prawo nakazuje takze przerestrowac samochod.
Udalem sie o 9 rano do Urzedu Dzielnicy Warszawa-Ursynow - 12 okienek
wiec pomyslalem ze bedzie to blyskawicznie zalatwione. Ale tu przy okienku
jedna osoba obslugiwana byla srednio 40! minut - a z 12 okienek
pracowalo moze ze 4 (w tym jedno do wydawania "twardego" dowodu
rejestracyjnego). W pewnym momencie przy okienkach zrobilo sie pusto - nikt
nie byl obslugiwany przez 1/2 godziny. Okazalo sie ze wszyscy z przed
okienek zostali wyslani do kasy - a kasa zrobila sobie przerwe. Paniom w
okenkach najwyrazniej taki stan rzeczy odpowiadal - nie poprosily
nastepnej osoby tylko cierpliwie czekaly az tamte z kasy wroca.
Spedzilem wiec kolejne 5 godzin w kolejce i otrzymalem
"miekki" (tymczasowy) dowod rejestracyjny.

Za miesiac mija termin waznosci obecnego i bede musial odebrac dowod twardy.
Jak ju zwczesniej pisalem wydaja je tylko w jednym okienku - a kolejka
taka sama jak do wydania tymczasowetgo - czyli kolejne 5 godzin
bede mial stracone.

I tak z powodu banalnej rzeczy jaka jest zmiana adresu zameldowania
strace w urzedach jakies 15-16 godzin. Do tego urzedy czynne sa w takich
godzinach ze bez urlopu sie nie obedzie - czyli aby wszystko zalatwic
musze jeszcze dodatkowo zrezygnowac z pracy przez 3 dni.
Musimy miec bogate panstwo skoro zmusza obywateli do stania 3 dni w
kolejkach aby zalatwic tak banalna czynnosc.

Pisze tez na pl.regionalne.warszawa bo przeczytalem dzis ze chcia
zwalniac uzednikow. Podobno jest ich 5500. Wg mnie nie problem
w tym ze jest ich za duzo czy za malo - oni po prostu robia nie to co
powinni (przyklad tych 12 okienek z ktorych pracowaly 4)

PS - czy "twardego" dowodu rejestracyjnego, albo dowodu osobistego
nie mozna by odeslac listem polconym ? Zaoszczedzilo by to 8 godzin
stania


chyba przesadzasz z tymi kolejkami tez tam ostatnio rejestrowalam samochod i
wcale to tak dlugo nie trwalo ;)))) ale fakt troszke trzeba bylo postac w
kolejce ;)))
Zmienilem adres zamieszkania. Wiaze sie to z potrzeba wymiany prawie
wszystkich posiadanych dokumentow. Najprosciej poszlo z zameldowaniem
sie - jedyne 40 minut i juz bylem zameldowany. Pozniej wymiana dowodu
osobistego - dwie godziny czekania na przyjecie wniosku. (w miedzyczasie
udalo mi sie zalatwic prawo jazdy - az dziw ze tylko 15 minut)
Potem miesiac czekania - poszedlem odebrac - myslac ze przeciez
wydanie gotowego dokumentu dlugo trwac nie moze. Jednak okazalo sie ze
wydanie trwa znacznie dluzej niz przyjecie i spedzilem prawie 3 godziny
w kolejce (jedna osoba obslugiwana 15-20 minut!!! - ile moze trwac
pokwitowanie odbioru plastiku ?)
Prawo nakazuje takze przerestrowac samochod.
Udalem sie o 9 rano do Urzedu Dzielnicy Warszawa-Ursynow - 12 okienek
wiec pomyslalem ze bedzie to blyskawicznie zalatwione. Ale tu przy okienku
jedna osoba obslugiwana byla srednio 40! minut - a z 12 okienek
pracowalo moze ze 4 (w tym jedno do wydawania "twardego" dowodu
rejestracyjnego). W pewnym momencie przy okienkach zrobilo sie pusto -
nikt
nie byl obslugiwany przez 1/2 godziny. Okazalo sie ze wszyscy z przed
okienek zostali wyslani do kasy - a kasa zrobila sobie przerwe. Paniom w
okenkach najwyrazniej taki stan rzeczy odpowiadal - nie poprosily
nastepnej osoby tylko cierpliwie czekaly az tamte z kasy wroca.
Spedzilem wiec kolejne 5 godzin w kolejce i otrzymalem
"miekki" (tymczasowy) dowod rejestracyjny.

Za miesiac mija termin waznosci obecnego i bede musial odebrac dowod
twardy.
Jak ju zwczesniej pisalem wydaja je tylko w jednym okienku - a kolejka
taka sama jak do wydania tymczasowetgo - czyli kolejne 5 godzin
bede mial stracone.

I tak z powodu banalnej rzeczy jaka jest zmiana adresu zameldowania
strace w urzedach jakies 15-16 godzin. Do tego urzedy czynne sa w takich
godzinach ze bez urlopu sie nie obedzie - czyli aby wszystko zalatwic
musze jeszcze dodatkowo zrezygnowac z pracy przez 3 dni.
Musimy miec bogate panstwo skoro zmusza obywateli do stania 3 dni w
kolejkach aby zalatwic tak banalna czynnosc.

Pisze tez na pl.regionalne.warszawa bo przeczytalem dzis ze chcia
zwalniac uzednikow. Podobno jest ich 5500. Wg mnie nie problem
w tym ze jest ich za duzo czy za malo - oni po prostu robia nie to co
powinni (przyklad tych 12 okienek z ktorych pracowaly 4)

PS - czy "twardego" dowodu rejestracyjnego, albo dowodu osobistego
nie mozna by odeslac listem polconym ? Zaoszczedzilo by to 8 godzin
stania




Zmienilem adres zamieszkania. Wiaze sie to z potrzeba wymiany prawie
wszystkich posiadanych dokumentow. Najprosciej poszlo z zameldowaniem
sie - jedyne 40 minut i juz bylem zameldowany. Pozniej wymiana dowodu
osobistego - dwie godziny czekania na przyjecie wniosku. (w miedzyczasie
udalo mi sie zalatwic prawo jazdy - az dziw ze tylko 15 minut)
Potem miesiac czekania - poszedlem odebrac - myslac ze przeciez
wydanie gotowego dokumentu dlugo trwac nie moze. Jednak okazalo sie ze
wydanie trwa znacznie dluzej niz przyjecie i spedzilem prawie 3 godziny
w kolejce (jedna osoba obslugiwana 15-20 minut!!! - ile moze trwac
pokwitowanie odbioru plastiku ?)


Nie wiem jak to robiłeś, bo mnie w tym samym urzędzie zarówno wymiana
dowodu jak i prawa jazdy zajęła po 15 minut i to łącznie z wykłóceniem
się z urzędniczką, że nie muszę jej przynosić aktu urodzenia. Chyba że
przychodzisz w poniedziałkowe popołudnia...

Prawo nakazuje takze przerestrowac samochod.
Udalem sie o 9 rano do Urzedu Dzielnicy Warszawa-Ursynow - 12 okienek
wiec pomyslalem ze bedzie to blyskawicznie zalatwione. Ale tu przy okienku
jedna osoba obslugiwana byla srednio 40! minut - a z 12 okienek
pracowalo moze ze 4 (w tym jedno do wydawania "twardego" dowodu
rejestracyjnego).


A ta część urzędu to rzeczywiście ciekawostka. Niestety, tak jest zawsze.

Pisze tez na pl.regionalne.warszawa bo przeczytalem dzis ze chcia
zwalniac uzednikow. Podobno jest ich 5500. Wg mnie nie problem
w tym ze jest ich za duzo czy za malo - oni po prostu robia nie to co
powinni (przyklad tych 12 okienek z ktorych pracowaly 4)


Nie przyszło Ci do głowy że praca urzędu nie polega wyłącznie na
bezpośredniej obsłudze interesantów, 'w okienku'?

KG



| Jaki urząd w Polsce nadaje PESEL?
Numer PESEL nadaje się osobom fizycznym przebywającym stale na
terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, zameldowanym na pobyt stały lub
czasowy trwający ponad 2 miesiące, a także osobom ubiegającym się o
wydanie dowodu osobistego.
Nadanie numeru PESEL następuje na wniosek organu gminy właściwej ze
względu na miejsce pobytu stałego lub czasowego osoby podlegającej
obowiązkowi jego nadania albo organu, w którym złożono wniosek o
wydanie dowodu osobistego


Ok... Powoli, poproszę i łopatologicznie.
Osobą fizyczną jestem. Zameldowania stałego nie mam, tylko czasowe. O
wydanie dowodu osobistego się nie ubiegam - jeszcze.
"Ktoś" mi nadał pesel. Na wniosek organu gminy. Mimo iż wniosku żadnego o
nic nie złożyłam. Po co?
No i nadal pytanie: dlaczego nie wiem o tym nic?
Przecież wczoraj na policji wyszłam na krętaczkę. Ja im mówię, że nie mam
peselu, a oni, że mam.
Idąc na zwolnienie powinnam pesel podać. Natomiast, że nie mam, to lekarze
wpisują NIP, numer paszportu, numer KP. Ciekawe, kiedy ZUS się o to do mnie
przyczepi?
Co mam zrobić?
Pójść do swojego urzędu gminy? A tam do kogo się zwrócić z zapytaniem?

| Więc stąd pytanie. No i oczywiście jeżeli nadano mi, to dlaczego nie
| zostałam o tym powiadomiona?

Bo ustawa nie przewiduje takiego obowiązku. PESEL nadaje się dzieciom
z chwilą urodzenia, o cyzm też nikt nikogo nie informuje.


No ale jak już mam, to powinnam mieć to na jakimś dokumencie, by załatwiająć
sprawy urzędowe móc go użyć.... Więc...?


| Ok... Powoli, poproszę i łopatologicznie.
| Osobą fizyczną jestem. Zameldowania stałego nie mam, tylko czasowe. O

Czasowe ponad dwa miesiące - wówczas nadaje się PESEL.

| wydanie dowodu osobistego się nie ubiegam - jeszcze.
| "Ktoś" mi nadał pesel. Na wniosek organu gminy. Mimo iż wniosku żadnego o
| nic nie złożyłam. Po co?

By Cię wprowadzić do ewidencji. Wprowadza się każdego, który jest
zameldowany ponad dwa miesiące. Ci, którzy mieszkają krócej są zapisywani w
takich zeszytach w BEL-u i numeru PESEL nie potrzeba. Jeśli znasz się trochę
na bazach danych, to wyjaśniam, że ten numer PESEL, to po prostu
identyfikator. System narzuca go sam w chwili generowania rekordu. Dawniej,
to BEL wysyłał wniosek do Warszawy, ale obecnie, to chyba to idzie drogą
elektroniczną. Po prostu  chwili zameldowania ponad dwa miesiące system
generuje numer i tyle.

| No i nadal pytanie: dlaczego nie wiem o tym nic?

Bo nie znasz ustawy. Jakbyś znała, to wiedziałabyś, że po zameldowaniu na
ponad dwa miesiące PESEL nadają. nieznajomość prawa szkodzi.

| Przecież wczoraj na policji wyszłam na krętaczkę. Ja im mówię, że nie mam
| peselu, a oni, że mam.

Jak tylko tyle pokręciłaś, to pewnie się zanadto nie przejęli. Zresztą, ten
PESEL, to jedynie wymysł twórców protokołów. Generalnie nie ma obowiązku
jego podawania przy zawiadomieniu. Wystarczy imię, nazwisko i adres - chyba
jeszcze zawód, ale nie mam kpk pod ręką i nie będę koloryzował. W każdym
razie na pewno nie ma numeru PESEL.

| Idąc na zwolnienie powinnam pesel podać. Natomiast, że nie mam, to lekarze
| wpisują NIP, numer paszportu, numer KP. Ciekawe, kiedy ZUS się o to do
mnie
| przyczepi?
| Co mam zrobić?
| Pójść do swojego urzędu gminy? A tam do kogo się zwrócić z zapytaniem?

A o co chcesz zapytać? Policjanci Ci Twojego PESEL nie podali? Było odpisać
i tyle. A co do ZUS, to go uprzejmie o całym zamieszaniu poinformuj pisemnie
i tyle. Napisz, że właśnie się dowiedziałaś, że masz już PESEL, więc niech
sobie wyprostują w ewidencji. Pewnie protestować nie będą.

| No ale jak już mam, to powinnam mieć to na jakimś dokumencie, by
załatwiając
| sprawy urzędowe móc go użyć.... Więc...?

A w karcie nie ma miejsca na adnotacje? Bo nie pamiętam. Ale jak nie ma, to
idź do Biura Ewidencji Ludności i dadzą Ci zaświadczenie o numerze PESEL.
Nie tak dawno wszyscy rodzice pobierali takie zaświadczenia dla dzieci, bo
kasy chorych coś takiego wymyśliły.